Zarejestruj się
 KMŚ  - Lautaro z golem na wagę remisu w debiucie Cristiana Chivu | Monterrey 1:1 Inter
Relacje

KMŚ - Lautaro z golem na wagę remisu w debiucie Cristiana Chivu | Monterrey 1:1 Inter

Autor: Marcin Piaseczny

Inter w nocy z wtorku na środę rozpoczął swoje zmagania w  Klubowych Mistrzostwach Świata. Rozgrywane w Pasadenie, spotkanie grupy E z meksykańskim Monterrey zakończyło się rezultatem 1:1. Bramki strzelali Sergio Ramos i Lautaro. Podział punktów na otwarcie rozgrywek najbardziej cieszy w tej sytuacji River Plate, które obejmie prowadzenie w tabeli po zwycięstwie nad Urawą.

 

Na ławkach obu drużyn zasiedli nowi szkoleniowcy, dla których rozpoczęcie zmagań na klubowym mundialu, było też debiutem w roli trenera obecnego zespołu. Prowadzony po raz pierwszy przez Cristiana Chivu, Inter potrzebował dobrych 15 minut gry, aby nabrać pewności siebie i jakiejkolwiek płynności w wymianie piłki. Wyróżniającymi się postaciami byli Alessandro Bastoni i Nicolo Barella, którzy prezentowali w swoich poczynaniach świeżość i pomysłowość. Szczególnie podobać mogła się postawa Bastoniego, który raz po raz napędzał ataki swojego zespołu.

Inter przejął inicjatywę, ale bramkę strzeliła drużyna meksykańska. Zawodnicy w pasiastych strojach bardzo dobrze wykonali rzut rożny, po którym piłkę głową do siatki skierował Sergio Ramos. Po 25. minutach Włosi przegrywali 0:1. Piłkarze Chivu nie planowali się jednak poddać, a stracony gol przyniósł odpowiednią reakcję drużyny. Najlepszą szansę na wyrównanie zmarnował Esposito, który został perfekcyjnie obsłużony przez Carlosa Augusto. Blisko był też Darmian. Ostatecznie gola na 1:1 zdobył Lautaro. Duża w tym zasługa Asllaniego, który posłał idealną podcinkę w pole karne.

 

 

Od początku drugiej połowy, Inter wydawał się stosować taktykę oddawanie piłki rywalom, aby zaskoczyć ich po wysokim skoku do pressingu. Rywale dobrze radzili sobie jednak z nakładaną presją, a Nerazzurri mimo dobrych chęci i śladów dynamiki, zmarnowali kwadrans na bieganiu za piłkarzami Monterrey. Cristian Chivu nie kazał długo czekać na swoje pierwsze zmiany w zespole. Tuż przed upływem godziny gry na boisku pojawili się Thuram i debiutujący Luis Henrique.

Wprowadzony za Esposito, podstawowy francuski napastnik Interu zapewnił skok jakościowy drużyny i szerszy wachlarz rozwiązań ofensywnych. Henrique potrzebował 10 minut, aby zaistnieć w wydarzeniach boiskowych. Zagrał poprawnie i powalczył w końcówce spotkania. Zadebiutował też Petar Sucic - zanotował 14 kontaktów z piłką, 10/11 jego podań trafiło do adresata (91%). Ponad kwadrans gry dostał też od trenera Nicola Zalewski. Inter mimo wyraźnej przewagi, nie zdołał jednak strzelić decydującego gola.

 

 

MONTERREY (3-4-2-1): 1 Andrada; 33 Medina, 93 Sergio Ramos, 4 Guzman; 2 Chavez, 30 Rodriguez, Torres, 3 Arteaga; 10 Canales, 29 Ocampos; 7 Berterame.
Ławka: 22 Cardenas, 5 Ambriz, 6 Deossa, 11 Alvarado, 14 Aguirre, 16 Rojas, 17 Corona, 19 Cortizo, 20 Gonzalez, 21 Reyes, 23 Sanchez, 31 De la Rosa, 32 Leone, 36 Moxica, 37 Fimbres.
Trener: Domènec Torrent

 

INTER (3-5-2): 1 Sommer; 28 Pavard, 15 Acerbi, 95 Bastoni; 36 Darmian, 23 Barella, 21 Asllani, 22 Mkhitaryan, 30 Carlos Augusto; 70 S. Esposito, 10 Lautaro.
Ławka: 12 Di Gennaro, 13 J. Martinez, 40 Calligaris, 6 De Vrij, 8 Sucic, 9 Thuram, 11 Luis Henrique, 32 Dimarco, 42 Palacios, 45 Carboni, 48 Re Cecconi, 49 De Pieri, 52 Berenbruch, 58 Cocchi, 59 Zalewski.
Trener: Cristian Chivu.

 

Arbiter: Sampaio (BRA)
Asystenci: Boschilia (BRA) - Pires (BRA)
Sędzia techniczny: Tejera (URU)
VAR: Gallo (COL), Lara (CHL), Hernandez (ESP)

 

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj