Moratti: Mercato? Nie planujemy wielkich wydatków
Massimo Moratti spotkał się dziś w swoich biurach z Marco Brancą oraz Piero Ausilio. Dziennikarze spekulują, że głównym tematem rozmów były zimowe wzmocnienia zespołu. Kulisy spotkania zdradził sam prezydent Interu, który wypowiedział się także na temat niedzielnej porażki w Udine:
Jak Pan skomentuje wczorajszy mecz?
- Nie może to być pozytywny komentarz, zważywszy, że straciliśmy trzy bramki. Muszę jednak przyznać, że do pewnego momentu drużyna grała naprawdę dobrze i wydawało się, że wywieziemy bez problemów trzy punkty z Udine. Później jednak niespodziewanie wszystko się odmieniło. Nie powinniśmy do tego dopuścić, dlatego dziś rozmawiamy o meczu, który przegraliśmy w słabym stylu.
Dziś najważniejsze osoby w Interze spotkały się, żeby porozmawiać o mercato i ogólnej sytuacji zespołu…
- Rozmawiałem przez 25 minut z osobami, z którymi powinienem to zrobić, ale przede wszystkim skupiliśmy się na wczorajszym meczu, który był niejako podstawą także do rozmów o najbliższej przyszłości. W tym momencie rzeczą na której najbardziej chcemy się skupić, jest wyleczenie wszystkich zawodników, którzy zmagają się z kontuzjami. Trudno jest oceniać drużynę, która z różnych powodów nie może skorzystać z dziesięciu czy dwunastu graczy,
Jest Pan zadowolony z postawy sędziego w Udine?
- Tak, spisał się dobrze.
Nie czuje się Pan prześladowany przez sędziów, tak jak Stramaccioni?
- Nie zawsze w spornych sytuacjach sędzia podejmuje decyzję na Twoją korzyść. Zdarza się też, że arbiter nie widzi dobrze sytuacji i ma wątpliwości czy podyktować rzut karny. We wczorajszym meczu na pewno nie przegraliśmy jednak przez błędy sędziego.
Biorąc pod uwagę liczbę zdobytych punktów, była to runda zgodna z Pana oczekiwaniami?
- Fakt, że zdobyliśmy tyle samo punktów, co rok temu, nie jest żadnym problemem. Dwanaście miesięcy temu w podobnych okolicznościach mówiono, że Inter zanotował kiepski start, jednak później było jeszcze gorzej. Gorsze wyniki naszych bezpośrednich rywali sprawiają, że wciąż jesteśmy w czołówce, ale powinniśmy przede wszystkim patrzeć na siebie. Być może nie spodziewałem się, że będziemy odgrywać pierwszoplanową rolę w lidze, ale ciągle mamy szanse na zajęcie wysokiego miejsca. Powtarzam jednak, że aby to osiągnąć, ważne będzie posiadanie do dyspozycji wszystkich zawodników.
Stramaccioni stwierdził, że zimowe mercato służy drobnym korektom, a nie wielkim transferom. Jakie dla Pana będzie to okno transferowe?
- Już o tym mówiłem… Potwierdzam, że mniej więcej może to być właśnie takie mercato. Mówi się o wielu dobrych zawodnikach, ale z całą pewnością, podobnie jak inne drużyny, nie planujemy wielkich wydatków. I powtarzam, że dla mnie najważniejsze w ocenie zespołu, będzie zobaczenie na boisku wszystkich piłkarzy, jakich mamy do dyspozycji, ponieważ spekulujemy na wiele tematów nie biorąc pod uwagę tego, że możemy niepotrzebnie sprowadzić jakiegoś zawodnika, dublując to, co już mamy w zespole.
Kiedy wyjaśni się sytuacja Sneijdera?
- Pytacie o zbyt wiele rzeczy…
Mówi się, że najbliżej przejścia do Interu jest Schelotto, to prawda?
- Nie wiem.