Moratti: "Odczuwam dyskomfort i jestem zirytowany..."
Massimo Moratti jest wściekły po tym, jak Inter odniósł kolejną w tym sezonie porażkę. Tym razem Nerazzurri padli ofiarą drużyny z Werony - Chievo. Prezydent Moratti nie zwalniania jeszcze odpowiedzialnego za wyniki człowieka, czyli Rafaela Beniteza, chociaż prezydent Interu zdaje się już bardziej powściągliwie mówić o przyszłości Beniteza:
"Odczuwam dyskomfort i jestem zirytowany, bo zdaję sobie sprawę, że sytuacja w jakiej się znaleźliśmy nie jest najlepsza.Mecz z Twente jest ważny, może dać nam spokój i nie będziemy musieli oglądać się na innych i będziemy mieli już spokój do grudnia."
Czy będzie to ważny mecz dla przyszłości Beniteza?
"Najważniejsze jest obecnie zdobycie zadowalającego wyniku."
Benitez podkreśla, że czuje w 100% Pańskie zaufanie.
"No cóż, on lubi oceniać sprawę w procentach... Cieszę się, że tak czuje."
Co sądzisz o "główce" Eto'o?
"Nie widziałem całej sytuacji i czy to przeciwnik zaczął. Mam nadzieję, że nie będzie żadnych konsekwencji z tego powodu, chociaż nie ukrywam, że będzie to trudne, by tego uniknąć..."