Moratti: "To nie jest szczęśliwe losowanie"
We Florencji, podczas lunchu z Matteo Renzim, Moratti powiedział: Nie uważam, żeby wylosowanie Olympique Marseille było szczęśliwe. Są silną drużyną, nie mającą słabych stron. Nie zapomnieliśmy o zeszłorocznych doświadczeniach z Schalke 04. Wiele zależało będzie od tego, w jakiej formie będziemy, kiedy nadejdą mecze z Marsylią.
Zapytany o ligę, pozostawał spokojny: Najlepiej nie rozmawiać o Scudetto, nie tylko ze względu na przesądy, ale również dlatego, że wciąż od szczytu dzieli nas daleka droga, wiele drużyn jest przed nami i musimy zdobyć jeszcze dużo punktów. Wszystko zależy od tego, jak spisywać będą się inni i czy będziemy potrafić zaprezentować stałą formę.
Stwierdził również, że Inter nie zostanie pasywnym obserwatorem zimowego okienka transferowego: Pomimo kryzysu finansowego, w futbolu, aby pomóc drużynie, jesteśmy zobowiązani do robienia rzeczy, które mogą wydawać się nielogiczne. Kapitan Zanetti prosił o podarunek? Mówił o prezencie świątecznym, zażartował prezydent, którego klub straci tytuł mistrza świata uzyskany rok temu: To prawda, ale to my ciągle mamy puchar, odpowiedział z uśmiechem.