Moriero: "Wygra ten, kto ma mocniejsze nerwy"
Były piłkarz Interu Mediolan, Francesco Moriero, odpowiedział na pytania dziennikarzy fcinter1908.it o przyszłości i teraźniejszości Nerazzurri.
-Francesco, twoim zdaniem, na czym polega przyczyna nieudanych meczów Interu?
-Nie można tu wydzielić czegoś jednego. Jak wiadomo, do porażek prowadzi cały zespół kilku przyczyn. Najważniejsze to: skutki zeszłorocznego, trudnego sezonu, gdzie piłkarze walczyli na wszystkich frontach i brali udział w Mistrzostwach Świata; bierność w letnim okienku transferowym i być może zmiany trenerów. Nie chcę poddawać krytyce pracę, wykonaną przez Leonardo. Potrafił zreanimować drużynę i rozegrać kilka dobrych meczów przed derbami. Chcę też podkreślić, że tego sezonu nie można nazwać nieudanym, przecież teoretycznie wciąż nie jest zakończony, nadal istnieje możliwość powalczenia o Puchar Włoch.
-Kogo widzisz w postaci zastępcy Leo?
-We Włoszech jest niemało młodych trenerów. Na przykład, choćby Milan zaryzykował, ufając młodemu Allegri i teraz zbierają plony jego pracy.
[hide]
-Jak oceniasz możliwy powrót Mourinho?
-Mou zdecydowanie jest trenerem-zwycięzcą i Moratti o tym wie, jak nikt inny. Ale jego powrót może zakłócić stabilizację w drużynie, ponieważ Inter zaczął stosować politykę finansowego Fair Play, a przyjście Mou najprawdopodobniej pociągnie za sobą ogromne koszty.
-Jak możesz skomentować możliwe letnie transfery Interu?
-Myślę, że ludziom nie działającym w strukturze klubu ciężko zrozumieć, kto jest potrzebny drużynie, tym bardziej, że sezon jeszcze się nie skończył i do mercato jeszcze daleko. Jeśli chodzi o moje zdanie, poszukałbym zastępcy dla takich piłkarzy, jak Maicon, którzy zdecydowanie stracili swoją formę i sportowy impuls. Jestem przekonany, że latem pan Moratti dokona kilku transferów w swoim stylu.
-Skomentuj tabelę ligową.
-Jak wszyscy wiemy, w piłce nożne wszystko jest możliwe. Uważam, że Milan wygrał ligę z prawdopodobieństwem 60-70%. Bardziej interesująca bitwa rozgrywa się o miejsce w Lidze Mistrzów. Wygra ten, kto ma mocniejsze nerwy. Mam nadzieję, że piłkarze Interu przezwyciężą swoje zmęczenie i zakończą sezon pozytywnym akcentem.