Zarejestruj się
Nowy puzel w czarno-niebieskiej układance
Felietony

Nowy puzel w czarno-niebieskiej układance

Autor: Dominik fcinter

Fredy Guarín to kolejny diament zauważony przez FC Porto i oszlifowany na brylant. Kolumbijczyk wspiął się już na najwyższy poziom gry w portugalskim klubie i by szukać nowych wyzwań musiał zdecydować się na transfer do mocniejszej ligi, do lepszego klubu. Padło na Inter Mediolan.

 

[hide]

FC Porto ma świetną rękę do piłkarskich talentów. To przecież oni sprowadzali takich piłkarzy jak Deco, Lucho Gonzalez, Bosingwa czy Falcao. Co najważniejsze klub promował tych piłkarzy do lepszych klubów i na nich sporo zarobił. Kolejnym takim zawodnikiem jest Kolumbijczyk Fredy Alejandro Guarin Vasquez.

W przypadku tego pomocnika nie prawdą jest jednak, że pojawił się on w Europie za sprawą portugalskiego zespołu. Na Starym Kontynencie Fredy znalazł się w 2006 roku po wygraniu mistrzostwa Argentyny z Boca Juniors. Na transfer 20-letniego wówczas pomocnika zdecydowało się francuskie Saint-Étienne. To w tym klubie Guarín zaprezentował się piłkarskiej Europie. Swoimi dobrymi występami zapracował również na powołanie do kadry narodowej dla której jednym z pierwszych jego meczów był sparing z reprezentacją Polski. W 2008 roku FC Porto wyłożyło zaledwie 1 milion euro za Fredy'ego.

W mieście wina Guarín dojrzał piłkarsko, a swoje apogeum formy zaprezentował w najlepszym dotychczas sezonie, zarówno dla siebie jak i dla trenera Andre Villasa-Boasa. Rozgrywki sezonu 2010/2011 "Smoki" zakończyły wygrywając potrójną koronę, a Fredy dołożył do tego sukcesu sporo "cegiełek", czytaj asyst. Najcenniejszą jest chyba ta z Dublina, z finału Ligi Europejskiej, po której Falcao zdobył zwycięską bramkę w meczu z Bragą.

Tym golem Falcao (zresztą też Kolumbijczyk) wypromował się do Atletico Madryt, a Guarín na swój transfer musiał jeszcze poczekać. Po pół roku przykuł zainteresowanie włoskich zespołów i pewne było, że coś się stanie. Końcem końców sprawa finiszuje transferem do 18-krotnych mistrzów Włoch - Interu Mediolan, "Nerazzurri" płacą aktualnie 1 milion euro za wypożyczenie Guarina do końca sezonu. Jeśli Kolumbijczyk przekona do siebie włoski klub, Inter latem będzie musiał wyłożyć kolejne 11 milionów, by zatrzymać 25-letniego pomocnika w stolicy Lombardii.

Fredy ma bardzo duże szanse na osiągnięcie sukcesu we Włoszech. Jest brakującym ogniwem w układance Ranieriego. Claudio lubi grać 4 pomocnikami i co ciekawe w jego ustawieniu brakuje poniekąd miejsca dla Sneijdera. Bardziej nadającym się do tej taktyki zawodnikiem jest Guarin, który poza środkiem pola może również grać jako prawy bądź też defensywny pomocnik. Jego główne atuty to podania i strzały z dystansu, ale z pewnością będzie też dobrze pracował w destrukcji wraz z Cambiasso. A może z Mottą lub Palombo? W każdym razie "od przybytku głowa nie boli", a kłopot bogactwa na pewno wyjdzie Interowi na dobre. Co się przyda, bo "Nerazzurri" zajmują aktualnie 5. pozycję w Serie A od czego odzwyczaili już dawno swoich fanów zdobywając pięć razy z rzędu Scudetto a ostatnio wicemistrzostwo.

 

Czytaj również na HelpBets.com

A także na murawa.bloog.pl

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj