Zarejestruj się
O. Solet: Mediolan bardzo mi się podoba
Wywiady z piłkarzami

O. Solet: Mediolan bardzo mi się podoba

Autor: Mateusz fcinter

Oumar Solet jest w ostatnim czasie coraz bardziej łączony z transferem do Interu. Teraz sam zainteresowany zabrał głos podczas długiej rozmowy z La Gazzettą dello Sport. Oto co powiedział Francuz dla mediolańskiego dziennika.

 

Grałeś już w Lidze Mistrzów. Zakładam, że chcesz tam wrócić...

- Tak, to było dla mnie bardzo cenne doświadczenie i wiele mnie nauczyło. Oczywiście, że chciałbym zagrać tam ponownie.

 

Co sądzisz o Serie A?

- Podoba mi się, to jedna z trzech najlepszych lig. W ostatnich latach poziom się podniósł, jest też bardzo taktyczna.

 

Co bardziej cię kręci: Serie A czy Premier League?

- To dwie różne ligi. Bardzo lubię obie, bo to bardzo atrakcyjne rozgrywki na najwyższym poziomie, ale lubię też La Ligę i Ligue 1.

 

Czy to prawda, że interesuje się tobą Inter?

- Miło jest być łączonym z tak wielkim klubem, lecz obecnie skupiam się w pełni na Udinese. Mediolan to jednak piękne i tętniące życiem miasto. Bardzo mi się tu podoba.

 

Dlaczego chętnie pozostałeś w Udine?

- Ponieważ dobrze mi tu jest. Klub we mnie wierzy, gram regularnie i mogę się rozwijać. To dla mnie kluczowe. Udinese sprawiło, że czuję się jak w domu, mieszkam w centrum, to spokojne miasto, które pozwala skupić się na pracy. Czuję się bardzo dobrze. Makaron z serem nadal należy do moich ulubionych dań, ale odkryłem też inne włoskie potrawy.

 

Czy uważasz, że się tutaj rozwinąłeś? W jakich aspektach czujesz się lepszy?

- Staram się po prostu robić to, co robię, najlepiej jak potrafię, z inteligencją i klarownością. Chcę stać się wszechstronnym i elitarnym graczem, posiadającym wszystkie możliwe cechy zarówno w fazie defensywnej, jak i ofensywnej.

 

Zachowałeś charakterystyczną dla siebie śmiałość, pewnie prowadząc piłkę. To twój znak rozpoznawczy. W Serie A tylko Bastoni gra w ten sposób. Dlaczego u nas tak niewielu obrońców rozgrywa piłkę w ten sposób? Myślisz, że to strach? Czy może dla ciebie jest to naturalne, ponieważ zaczynałeś jako pomocnik?

- Jedno i drugie. We Włoszech panuje silna kultura defensywna i często pierwszym odruchem jest unikanie ryzyka. Ale ja dorastałem jako pomocnik, więc dla mnie naturalne jest posiadanie piłki przy nodze i rozgrywanie akcji. Nie myślę zbytnio o ryzyku, staram się po prostu robić to, co potrafię najlepiej. Wam być może brakuje nieco odwagi w proponowaniu ofensywnej gry i okazywaniu zaufania młodym zawodnikom.

 

A reprezentacja? Bonny wybrał Wybrzeże Kości Słoniowej. Jak będzie z tobą?

- To ważna decyzja. Zastanawiam się nad tym: chcę podjąć właściwą decyzję dla mojej przyszłości.

 

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj