Oświadczenie Mauro Icardiego
Icardi dodał na swojego Instagrama wpis, który dotyczy całej aktualnej sytuacji między nim i klubem. Wpis obiegł już cały piłkarski świat.
- Prawdziwa miłość pokazywana jest w najtrudniejszych chwilach. I właśnie w takich chwilach zawsze decydowałem się pozostać w Interze, z Interem. Kiedy słyszałem, że moje gole mogą pomóc Interowi przezwyciężyć wiele rzeczy - problemy finansowe, czy nasze wewnętrzne problemy, kiedy wielu oceniało nas mówiąc, że nie jesteśmy wiele warci jako zespół. W Interze, z Interem.
I, mimo wszystko, z miłości do tych barw zawsze decydowałem się zostać. Odrzuciłem wiele ofert, które profesjonalni piłkarze z pewnością by przyjęli, szczególnie w niektórych okolicznościach. Dużo razy grałem z bólami i fizycznymi, które po meczu powodowały u mnie łzy z bólu. Zawsze jednak chciałem grać, nawet kiedy odradzali mi to lekarze. Byłem w stanie zapomnieć o wszystkim, byle tylko dać wszystko dla tych barw. W Interze, z Interem.
- Z miłości do czarno-niebieskich barw. Bo liczy się tylko Inter. Pokazałem moim dzieciom, że nie wolno porzucać nadziei. Nauczyłem je, że często zwycięstwo wiąże się z bólem, ale gra dla Interu ma wielkie znaczenie i tylko prawdziwy fan potrafi to zrozumieć. Oczy moich dzieci nie kłamią. Miłość do Interu wyniosą z mojego domu. Spełniłem marzenie, swojej i całej społeczności Interu, wróciliśmy do Ligi Mistrzów, a dodatkowo mogłem być kapitanem tej drużyny.
Zawsze nie mogłem zgodzić się z tymi, którzy decydowali się opuścić klub przy pierwszej okazji. Mam respekt do klubu, kolegów z drużyny i wszystkich trenerów, których spotkałem na swojej drodze. Pracowałem dla klubu zarówno na boisku, jak i poza nim. Przekazywałem każdemu nowemu piłkarzowi, że tylko dzięki pasji możemy osiągnąć nasz cel. Wiem czym jest miłość do Interu, fani mogli to zauważyć, kiedy cierpiałem, płakałem i walczyłem i dawałem radość z miłości do tych barw. W Interze, z Interem.
- Tak jak powiedziałem, całe to poświęcenie było dla miłości do barw i z respektu dla wszystkich. Nie wiem, czy w tym momencie mogę mówić, że jest miłość i szacunek między mną, a niektórymi, którzy podejmują w klubie decyzje. Nie wiem, czy wszyscy działają wyłącznie dla dobra klubu.
Wiele dobrych i złych rzeczy może się wydarzyć w rodzinie. Ale dla miłości można znieść wiele. Praktycznie wszystko. Ale nigdy nie może zabraknąć szacunku. To są wartości, którymi się kieruję. W mojej historii. W Interze. Z Interem. MI9