Pazzini: Nie mogłem powiedzieć "nie" dla Milanu
Giampaolo Pazzini ujawnił, jak doszło do wymiany pomiędzy dwoma klubami z Mediolanu. Były napastnik Interu przeniósł się z Giuseppe Meazza na San Siro wzamian za FantAntonio oraz 7 mln euro. Oto, co do powiedzenia miał Pazzo na dzisiejszej konferencji prasowej.
- Pierwsze wrażenia są bardzo dobre, cieszę się, że proces negocjacji przebiegł tak szybko. Jestem bardzo szczęśliwy, Milan to dobra drużyna. Czuję się zmotywowany i chcę wrócić do bycia kluczowym piłkarzem, którym w Interze ostatnio byłem aż pięć miesięcy temu. Od razu wnoszę ze sobą entuzjazm i głód gry. Zamierzam rozpocząć od bramki przeciwko Sampdorii w niedzielę, chociaż każdy wie, jakie miałem relacje z tamtejszymi kibicami.
[hide]
Pozostawienie Sampy w styczniu 2011 roku okazało się złą decyzją, ponieważ zespół został zdegradowany do niższej klasy rozgrywek, a Pazzini w Interze nie spełnił oczekiwań.
- Byłem uczciwy, bo nie spodziewałem się, że odejdę. Wyboru dokonała Sampdoria i uszanowałem ich decyzję. Moje sumienie jest czyste. Jeśli chodzi o Inter - otrzymałem telefon na dzień przed prezentacją zespołu, dzięki któremu dowiedziałem się, że nie jestem w planach na następny sezon. Nie chcę powodować kontrowersji. Otrzymałem wiele pozytywnych wiadomości od moich byłych kolegów z drużyny. Reszta jest nieważna. Żartowałem z Cassano i powiedziałem mu, że musimy być na pierwszych stronach gazet. On pozostaje wielkim graczem. Jestem tutaj bardzo szczęśliwy, nie wiem, czemu on nie był. W Milanie znalazłem innego starego przyjaciela - Riccardo Montolivo, ponieważ razem graliśmy w Primaverze Atalanty. To dziwne, ale zarazem wspaniałe spotkać go tutaj - zakończył Pazzo.