Pierwszy taki powrót od 2011 roku
W niedzielny wieczór Inter pokonał Parmę 2-1 pomimo tego, że jeszcze na kilka minut przed regulaminowym końcem gry przegrywał.
Obie bramki Nerazzurrich zostały zdobyte przez środkowych obrońców. Najpierw w 84. minucie po rzucie rożnym piłkę do siatki skierował Stefan de Vrij, a w 87. minucie gola dającego zwycięstwo zdobył Alessandro Bastoni, który z bliska wykończył dośrodkowanie Victora Mosesa.
Jak donosi portal FcInterNews.it taka sytuacja, w której Inter po 80. minucie przegrywał, ale zdołał jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść po raz ostatni miała miejsce w kwietniu 2011 roku. Wtedy drużyna prowadzona przez Leonardo pokonała 2-1 Cesenę po bramkach Pazziniego w 92. oraz 96. minucie.