Piłkarze nie słuchają trenera
Wiele wskazuje na to, że posada Andrei Stramaccioniego wisi na włosku. Inter gra katastrofalnie, prezydent Moratti ma dość upokorzeń. Nawet sami piłkarze pokazują, że młody szkoleniowiec nie cieszy się u nich szacunkiem.
We wczorajszym meczu Interu z Bologną, gospodarze wyszli na boisko taktyką 4-2-3-1. Jednak były fragmenty kiedy Inter wyglądał jakby grał ustawieniem 4-3-3, 4-3-2-1, 4-4-2, a nawet 4-5-1. To pokazuje, że piłkarze nie słuchają wskazówek i uwag trenera Stramaccioniego.