Piłkarze po meczu
Oto co powiedzieli piłkarze po wygranym 0-2 meczu półfinałowym pucharu Włoch z Lazio.
Zanetti:"Kończymy ważny sezon. Naprawdę chcieliśmy dojść do finału i udało nam się przez rozegranie dobrego meczu. Teraz musimy zregenerować siły na końcowe mecze w lidze, w niedziele zagramy ze Sieną. Mamy nadzieję że kontuzje Chivu i Burdisso nie są poważne. Potrzebujemy w tej chwili piłkarza. Spięcia podczas meczu? Czasami to się zdarza, ale piłkarze się szanują. Teraz mamy trzy dni, by przygotować się do meczu w niedzielę, który ma dla nas i historii Interu ogromne znaczenie. Jeśli zagramy tak jak dzisiaj, myślę że możemy wygrać".
Bolzoni:"Zacząć półfinałowy mecz Pucharu Włoch w pierwszym składzie to najlepszy prezent urodzinowy jaki mógł mi dać trener. Jestem zadowolony i dziękuję mu za zaufanie w tak ważnym spotkaniu. Jestem piłkarzem Primavery ale Mancini dał mi więcej niż jedną szansę, żebym mógł pokazać na co mnie stać, zadebiutowałem też w Champions League. On zawsze próbuje mnie czegoś nauczyć na treningach i za to bardzo go szanuję. Inter pokazał dzisiaj, że chciał dotrzeć do finału Coppa Italia po twardym meczu, zdobyliśmy nawet bramkę grając w osłabieniu.".
Toldo:"Czuję się dobrze i bawię się, lubię grać w spotkaniach na tak wysokim poziomie i cieszę się z odniesionego końcowego sukcesu. Jesteśmy w finale tego pucharu i gramy o Scudetto. Zawsze będziemy walczyli do końca. To jest siła i solidnosc drużyny, tak mocny jest Inter. Jesteśmy z tego bardzo dumni. Każdy coś wniósł do tego meczu, zarówno dzisiaj jak i podczas całego sezonu".
Zanetti:"Kończymy ważny sezon. Naprawdę chcieliśmy dojść do finału i udało nam się przez rozegranie dobrego meczu. Teraz musimy zregenerować siły na końcowe mecze w lidze, w niedziele zagramy ze Sieną. Mamy nadzieję że kontuzje Chivu i Burdisso nie są poważne. Potrzebujemy w tej chwili piłkarza. Spięcia podczas meczu? Czasami to się zdarza, ale piłkarze się szanują. Teraz mamy trzy dni, by przygotować się do meczu w niedzielę, który ma dla nas i historii Interu ogromne znaczenie. Jeśli zagramy tak jak dzisiaj, myślę że możemy wygrać".
Bolzoni:"Zacząć półfinałowy mecz Pucharu Włoch w pierwszym składzie to najlepszy prezent urodzinowy jaki mógł mi dać trener. Jestem zadowolony i dziękuję mu za zaufanie w tak ważnym spotkaniu. Jestem piłkarzem Primavery ale Mancini dał mi więcej niż jedną szansę, żebym mógł pokazać na co mnie stać, zadebiutowałem też w Champions League. On zawsze próbuje mnie czegoś nauczyć na treningach i za to bardzo go szanuję. Inter pokazał dzisiaj, że chciał dotrzeć do finału Coppa Italia po twardym meczu, zdobyliśmy nawet bramkę grając w osłabieniu.".
Toldo:"Czuję się dobrze i bawię się, lubię grać w spotkaniach na tak wysokim poziomie i cieszę się z odniesionego końcowego sukcesu. Jesteśmy w finale tego pucharu i gramy o Scudetto. Zawsze będziemy walczyli do końca. To jest siła i solidnosc drużyny, tak mocny jest Inter. Jesteśmy z tego bardzo dumni. Każdy coś wniósł do tego meczu, zarówno dzisiaj jak i podczas całego sezonu".
Udostępnij: