Podsumowanie 7. kolejki Serie A
Za nami 7. kolejka włoskiej Serie A. Głównymi atrakcjami było spotkanie Napoli i Udinese, a także Derby Mediolanu pomiędzy Interem i Milanem. Oto jak prezentuje się skrót całej kolejki.
Napoli 2 – 1 Udinese
Bramki: 30’ Hamsik; 45’ Pandev– 43’ Pinzi
Na stadion w Neapolu zobaczyliśmy pojedynek Napoli I Udinese. W tym meczu górą byli gospodarze. W 30. minucie spotkania pierwszą bramkę zdobyło Napoli. Po asyście Moggiego piłkę do bramki Brikića wtoczył Hamsik. Gospodarze mogli strzelić drugą bramkę, jednak Pandev nie zdążył dobiec do piłki otrzymanej od Cavaniego. Dwie minuty przed końcem pierwszej połowy goście zdołali doprowadzić do wyrównania. Na listę strzelców wpisał się Pinzi. Jeszcze przed zejściem do szatni, zabójczy atak przeprowadzili gospodarze. Ładnym trafieniem popisał się Pandev. W drugiej części spotkania oba zespoły próbowały strzelić kolejne bramki, jednak ostatecznie zakończyło się wynikiem 2-1.
Milan 0 – 1 Inter
Bramki: 3’ Samuel
http://fcinter.pl/news/17782-kolejne-derby-dla-interu
Torino 0 – 1 Cagliari
Bramki: 74’ Nene
Na Stadion Olimpijski w Turynie z nadziejami na wygraną przyjechało Cagliari. Goście wiedzieli, że po ostatniej wygranej Torino z Atalantą Bergamo (1:5), gospodarze są w świetnej dyspozycji. Już w 16. minucie spotkania bramkarza Cagliari postraszył Biancchi, lecz jego strzał nie znalazł drogi do bramki. Cagliari kilkukrotnie próbowało strzelić bramkę, lecz defensywa Torino była bardzo dobrze dysponowana. Długo wyczekiwana chwila nastąpiła w 74. minucie meczu. Po bramce strzelonej z rzutu karnego przez Nene, na prowadzenie wyszła ekipa przyjezdnych. Do końca spotkania gospodarze nie zdołali wyrównać i Cagliari zdobyło cenne 3 punkty do ligowej tabeli.
Siena 1 – 2 Juventus
Bramki: 45’ Calaio – 14’ Pirlo; 85’ Marchisio
W niedzielnych spotkaniach 7. kolejki Serie A zobaczyliśmy także spotkanie Sieny z liderem – Juventusem. Te spotkanie zakończyło się tryumfem ekipy z Turynu. Jak przystało na lidera, Juventus od początku spotkania był stroną przeważającą. Na pierwszą bramkę goście czekali do 14. minuty. Strzałem po ziemi z rzutu wolnego popisał się Pirlo, pokonując przy tym Pegolo. Jeszcze w 40. minucie doświadczony miał szansę po raz drugi trafić z rzutu wolnego, jednak jego strzał zatrzymał się tu na poprzeczce. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy Sienie udało się doprowadzić do wyrównania. Calaio pewnym strzałem głową pokonał Buffona. Po przerwie goście mieli kilka okazji, jednak Siena za każdym razem bardzo dobrze się broniła. Aż do końcówki spotkania. W 85. minucie bramkę na wagę zwycięstwa strzelił Claudio Marchisio i trzy punkty pojadą do Turynu.
Pescara 0 – 3 Lazio
Bramki: 5’ Hernanes; 25’ Klose; 35’ Klose
W kolejnym meczu 7. kolejki Serie A beniaminek Pescara mierzył się z rzymskim Lazio. W tym spotkaniu górą była stołeczna ekipa. Już w 5. minucie Hernanes wyprowadził Lazio na prowadzenie. Pięknym strzałem z rzutu wolnego pokonał bramkarza Pescary. W 25. minucie było już 0:2. Egzekutorem gospodarzy został Klose, który w akcji sam na sam nie dał szans Perinie. Dziesięć minut później reprezentant Niemiec po raz kolejny dał o sobie znać. Tym razem strzałem głową pokonał bramkarza gospodarzy. Lazio miało jeszcze kilka wiele komfortowych sytuacji do strzelenia czwartej bramki, lecz żadnej z nich nie udało się wykorzystać. Ostatecznie zakończyło się rezultatem 0:3 dla stołecznej ekipy.
Chievo 2 - 1 Sampdoria
Strzelcy: 46’ Thereau; 87’ Di Michele – 60’ Maresca
Po wyrównanym spotkaniu i trzech bramkach Chievo Werona pokonało beniaminka rozgrywek Sampdorię. Już w 12 minucie Sardo świetnie obsłużył Théréau, a ten uderzył po długim rogu celnie, ale nie na tyle mocno, aby pokonać bramkarza. Chwilę później Marcelo Estigarribia przymierzył z dystansu tak, że piłka zatrzymała się dopiero na poprzeczce bramki gospodarzy. David Di Michele również mógł otworzyć wynik, ale jego strzał świetnie wybronił Sergio Romero. W ostatnich sekundach Luca Rigoni świetnie wypatrzył Cyrila Théréau, a ten pokonał golkipera Sampdorii i dał prowadzenie Chievo.
W drugiej połowie doszło do faulu na około 25 metrze przed bramką gospodarzy i do piłki podszedł Enzo Maresca, który pięknym strzałem wyrównał stan rywalizacji. W 87 minucie Davide De Michele pokonał Romero i zapewnił Werończykom komplet punktów.
Genoa 1 – 1 Palermo
Strzelcy: 52’ Boriello – 14’ Giorgi
Już w 14 minucie z świetnej strony pokazał się najlepszy pomocnik zespołu z Sycylii, Josip Ilicić. To właśnie on świetnie dośrodkował w pole karne, a tam piękną główką popisał się Luigi Giorgi. Bramkarz gospodarzy musiał skapitulować. Przed przerwą oba kluby miały jeszcze swoje szanse, ale ostatecznie po 45 minutach mieliśmy 1:0 dla Palermo. Po przerwie snajper Genoa doprowadził do wyrównania i choć oba kluby próbowały jeszcze przechylić szalę zwycięstwa, ostatecznie pozostał im podział punktów.
AS Roma 2 – 0 Atalanta
Strzelcy: 30’ Lamela; 62’ Bradley
W 30 minucie Erik Lamela dostał przepiękną piłkę od Il Capitano, Francesco Tottiego i przymierzył bardzo dokładnie. W tym wypadku stojący między słupkami bramki Atalanty Andrea Consigli nie miał żadnych szans. Amerykański pomocnik stołecznej drużyny w końcu wziął sprawy w swoje ręce i w 62 minucie ustalił wynik na 2:0. Najpierw strzał Destro wybronił bramkarz, później zaś nie miał już szans przy uderzeniu Bradleya z ostrego kąta i szanse gości zostały pogrzebane.
Catania 2 – 0 Parma
Strzelcy: 2’ Gomez; 80’ Bergessio
Na prowadzenie faworytom spotkania udało się wyjść już po dwóch minutach gry, a na listę strzelców po świetnym podaniu Pablo Cezara Barrientosa wpisał się Alejandro Gomez. Parma próbowała głównie strzelić bramkę z wolnych fragmentów gry. W 69. minucie spotkanie drugą żółtą kartkę obejrzał Benalouane i gospodarze ze sporą łatwością kontrolowali przebieg gry. . W 80. minucie zdołali jeszcze podwyższyć prowadzenie za sprawą Gonzalo Bergessio i pewnie zgarnęli kompet punktów.
Fiorentina 1 – 0 Bologna
Strzelcy: 7’ Jovetić
Już w trzeciej minucie bramkarza gości strzałem z dystansu zaskoczyć próbował Bojra Valero, ale Federico Agliardi stał na posterunku i pewnie złapał piłkę. Nie przeszkodziło to gospodarzom w szybkim wyjściu na prowadzenie – już w siódmej minucie bramkę zdobył Stevan Jovetić. Blisko zdobycia wyrównującej bramki był Alessandro Diamanti, ale i jego uderzenie z dystansu w świetnym stylu wybronił Emiliano Viviano. Pod koniec meczu swoich szans na zdobycie gola i szukali goście, którzy chcieli wykorzystać nieskuteczność i doprowadzić do wyrównania, ale oni również nie grzeszyli celnymi strzałami. W przeciągu dwóch minut okazje zmarnowali Robert Acquafresca i Roger Carvalho, których dokładnymi dośrodkowaniami obsłużył György Garics.
Autorzy: AlwaysRemember, luuki