Zarejestruj się
Podsumowanie 7. kolejki Serie A
Podsumowania kolejki

Podsumowanie 7. kolejki Serie A

Autor: Dominik fcinter

Za nami kolejny weekend i początek tygodnia pod znakiem rozgrywek Serie A. Co działo się w minionych dniach na boiskach Półwyspu Apenińskiego? Zapraszamy na nasze cotygodniowe podsumowanie.

Sobota stała pod znakiem dwóch hitowych pojedynków. 7. kolejka spotkań rozpoczęła się o godzinie 15 i od razu było to uderzenie z wysokiego "c". Na boisko Stadio Olimpico w Rzymie wybiegły zespoły Romy i Lazio, aby rozegrać Derby della Capitale.

W spotkaniu nie brakowało emocji. Wynik otworzył tuż przed przerwą, sprytnym strzałem piętką Lorenzo Pellegrini. W drugiej połowie wyrównać zdołał Ciro Immobile, który wykorzystał fatalny błąd Fazio, ale końcówka meczu należała do gospodarzy. Najpierw świetnie z rzutu wolnego przymierzył Kolarov, a później strzałem głową Strakoshę pokonał Fazio i ostatecznie drużyna prowadzona przez Eusebio Di Francesco zwyciężyła 3-1.

 

Roma - Lazio 3-1 (1-0)

Pellegrini 45', Kolarov 71', Fazio 87' - Immobile 67'

Roma: Olsen; Santon, Fazio, Manolas, Kolarov; De Rossi (74' Cristante), Nzonzi; Florenzi (82' Jesus), Pastore (36' Pellegrini), El Shaarawy; Dzeko

Lazio: Strakosha; Caceres, Acerbi, Felipe; Marusic, Parolo (54' Badelj), Leiva, Milinkovic-Savic, Lulic (81' Caicedo); Luis Alberto (53' Correa), Immobile

 

 

Drugim hitowym pojedynkiem rozegranym w sobotę było spotkanie w Turynie, gdzie Juventus podejmował Napoli. Mistrzowie Włoch po raz kolejny udowodnili, że na początku tego sezonu są nie do zatrzymania dla rywali. Mimo wszystko, w mecz lepiej weszli goście z Neapolu, którzy od 10. minuty prowadzili za sprawą Mertensa. Nie cieszyli się tym jednak zbyt długo, ponieważ już 16 minut później do wyrównania doprowadził Mandzukic, który wykorzystał świetne dogranie Cristiano Ronaldo. Spotkanie toczone było w bardzo wysokim tempie, a akcje szybko przemieszczały się z jednej strony boiska na drugą. Po przerwie do siatki trafiali już tylko gospodarze. Najpierw mocne uderzenie w słupek Ronaldo do pustej bramki dobił Mandzukic, a później po rzucie rożnym piłkę głową zgrywał ponownie Ronaldo, a do siatki władował ją Bonucci. W międzyczasie z boiska za drugą żółtą kartkę wyleciał zawodnik gości, Mario Rui. Zawodnicy Starej Damy bez większych kłopotów do końca spotkania dowieźli zwycięstwo.

Juventus - Napoli 3-1 (1-1)

Mandzukic 26' 49', Bonucci 76' - Mertens 10'

Juventus: Szczęsny; Cancelo, Bonucci, Chiellini, Sandro; Can (61' Bentancur), Pjanic, Matuidi; Dybala (64' Bernardeschi), Mandzukic (84' Cuadrado), C. Ronaldo

Napoli: Ospina; Hysaj, Albiol, Koulibaly, Rui; Zieliński (61' Malcuit), Allan, Hamsik (69' Ruiz); Callejon, Mertens (61' Milik), Insigne

 

 

Sobotę zamknął pojedynek Interu z Cagliari, którego szczegółową relację przeczytacie TUTAJ.

Inter - Cagliari 2-0 (1-0)

Lautaro Martinez 12', Politano 89'

Inter: Handanovic; D'Ambrosio, De Vrij, Miranda, Dalbert; Gagliardini (57' Brozovic), Borja Valero (82' Vecino); Candreva (70' Perisic), Nainggolan, Politano; Martinez

Cagliari: Cragno; Srna, Andreolli, Klavan (46' Pisacane), Farago; Dessena, Bradaric (60' Joao Pedro), Barella; Ionita; Sau (71' Farias), Pavoletti

 

 

W niedzielne południe byliśmy świadkami starcia dwóch drużyn z dolnych części tabeli. Na Stadio Renato Dall'Ara Bologna podejmowała Udinese. W pierwszych minutach pojedynku ciężko było wskazać drużynę, która przejęła inicjatywę. Po nieco ponad 30 minutach padła pierwsza bramka w tym spotkaniu, a jej autorem był zawodnik gości, Ignacio Pussetto, który znalazł się w dogodnej sytuacji do świetnym dograniu De Paula. Bologna odpowiedziała chwilę później, a pięknego gola z linii pola karnego zdobył Federico Santander. W drugiej części gry drugiego gola dla gospodarzy dołożył wprowadzony chwilę wcześniej Orsolini i ostatecznie ekipa Rossoblu odniosła drugie zwycięstwo w tym sezonie.

Bologna - Udinese 2-1 (1-1)

Santander 42', Orsolini 82' - Pussetto 32'

Bologna: Skorupski; De Maio, Danilo, Calabresi; Mattiello, Dzemaili, Svanberg (79' Orsolini), Nagy, Krejci (62' Dijks); Falcinelli (75' Okwonkwo), Santander

Udinese: Scuffet; Larsen, Ekong, Nuytinck, Samir; Behrami (84' Machis); Pussetto (57' D'Alessandro), Mandragora, Fofana, De Paul; Lasagna (64' Teodorczyk)

 

 

W spotkaniu Chievo z Torino obejrzeliśmy zaledwie jedno trafienie, na które trzeba było czekać aż do 88. minuty. Wtedy bramkę na wagę trzech punktów dla Byków zdobył Simone Zaza. Gospodarze po tym spotkanie są w dalszym ciągu bez zwycięstwa i okupują ostatnie miejsce w tabeli.

Chievo - Torino 0-1 (0-0)

Zaza 88'

Chievo: Sorentino; Depaoli, Rossettini, Barba, Cacciatore; Rigoni, Radovanovic, Giaccherini (77' Hetemaj); Birsa (68' Meggiorini), Leris; Djordjevic (45+2' Stępiński)

Torino: Sirigu; Moretti, N'Kolou, Izzo; De Silvestri (35' Berenguer), Meite, Rincon, Aina; Edera (58' Zaza), Soriano (80' Falque); Belotti

 

 

Świetną dyspozycję na początku sezonu w dalszym ciągu udowadnia Fiorentina. Zawodnicy Stefano Piolego szybko ochłonęli po porażce w środku tygodnia z Interem i w niedzielę przed własną publicznością się za nią w pełni zrehabilitowali. Bramki dla gospodarzy padły w drugiej połowie. Najpierw rzut karny po kontrowersyjnym faulu na Chiesie pewnie wykonał Jordan Veretout, a w doliczonym czasie gry wynik starcia ustalił Cristiano Biraghi. 

Fiorentina - Atalanta Bergamo 2-0 (0-0)

Veretout 63', Biraghi 90+4'

Fiorentina: Lafont; Milenkovic, Hugo, Pezzella, Biraghi; Gerson (81' Laurini), Veretout, Benassi (32' Fernandes); Chiesa, Simeone, Pjaca (54' Mirallas)

Atalanta: Gollini; Toloi, Palomino, Mancini (70' Rigoni); Hateboer, Pasalic, Freuler (82' Barrow), de Roon, Castagne (77' Adnan); Gomez, Zapata

 

 

Szaleństwo Krzysztofa Piątka trwa! Niesamowite wejście do Serie A zaliczył młody zawodnik, który w ubiegły weekend pobił rekordy strzelonych goli przez Polaków w jednym sezonie ligi włoskiej, należący wspólnie do Kamila Glika i Zbigniewa Bońka. Tym razem 22-latek zdobył dwie bramki, które dały zwycięstwo Genoi nad Frosinone. Piątek po 6 ligowych spotkaniach ma już 8 bramek i przewodzi w klasyfikacji strzelców. Frosinone w dalszym ciągu bez zwycięstwa w tym sezonie, osiadło na dnie ligowej tabeli.

Frosinone - Genoa 1-2 (1-2)

Ciano 41' - Piątek 33' 36'

Frosinone: Sportiello; Goldaninga, Salamon, Capuano (75' Vloet); Zampano, Hallfredsson, Chibsah, Molinaro; Ciano, Perica (46' Ciofani), Campbell (61' Soddimo)

Genoa: Radu; Biraschi, Spolli, Criscito; Romulo, Hiljemark, Pandev (68' Pereira), Sandro (75' Mazzitelli), Lazovic (64' Zukanovic); Kouame, Piątek

 

 

Trzecie zwycięstwo w tym sezonie odniosła w tej kolejce Parma. Beniaminek na swoim obiekcie podejmował Empoli i dzięki bramce będącego w bardzo dobrej dyspozycji Gervinho, udało im się rywala pokonać. Dzięki tej wygranej gospodarze awansowali na 10. pozycję w tabeli. Goście znajdują się tuż nad kreską.

Parma - Empoli 1-0 (1-0)

Gervinho 33'

Parma: Sepe; Iacoponi, Alvese, Gagliolo, Dimarco (46' Gobbi); Barilla, Stulac, Rigoni; Siligardi, Ceravolo (70' Gazzola), Gervinho (50' Di Gaudio)

Empoli: Terracciano; Di Lorenzo, Silvestre, Maietta, Vesell; Krunic (70' Traore), Rasmussen, Bennacer (87' La Gumina); Zajc; Caputo, Mraz (60' Mchelidze)

 

 

Niedzielną serię spotkań zakończyło starcie Sassuolo z Milanem. Wbrew pozorom, wobec słabszej formy Rossonerich, to znajdujące się w bardzo dobrej dyspozycji Sassuolo mogło być w tym przypadku uznawane za faworyta. Pogrom w wykonaniu gości z Mediolanu można więc uznać za małą niespodziankę. Tym bardziej wobec problemów zdrowotnych Rossonerich w formacji ataku, gdzie musiał wystąpić Samu Castillejo.

Sassuolo - AC Milan 1-4 (0-1)

Djuricic 68' - Kessie 39', Suso 50' 90+4', Castillejo 60'

Sassuolo: Consigli; Lirola, Marlon, Ferrari, Rogerio; Bourabia (57' Boga), Locatelli, Sensi; Berardi (75' Babacar), Di Francesco (57' Djuricic)

Milan: Donnarumma; Abate (89' Calabria), Musacchio, Romagnoli, Rodriguez; Kessie, Biglia, Bonaventura; Suso, Castillejo (72' Cutrone), Calhanoglu (77' Laxalt)

 

 

7. kolejkę spotkań zakończyło spotkanie Sampdorii z drużyną SPAL. Gospodarze, choć nie bez problemów, wyszli zwycięsko z tego pojedynku. Pomogła w tym bramka Karola Linettego. Wcześniej goście otworzyli wynik spotkania. Stało się to przy niemałym udziale bramkarze Sampy, Audero, który wybił piłkę prosto pod nogi Paloschiego. Ostatecznie szalę zwycięstwa na stronę gospodarzy przechylił w 60. minucie Defrel.

Sampdoria - SPAL 2-1 (1-1)

Linetty 25', Defrel 60' - Paloschi 21'

Sampdoria: Audero; Bereszyński, Andersen, Tonelli, Murru; Barreto, Ekdal, Linetty (83' Jankto); Praet; Quagliarella (76' Kownacki), Defrel (66' Caprari)

SPAL: Gomis; Cionek, Djorou, Felipe; Lazzari, Everton Luiz (65' Missiroli), Schiattarella, Valoti (71' Fares), Costa; Paloschi (84' Antenucci), Petagna

 

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj