Pomeczowe wypowiedzi
Julio Cesar:"Sampdoria ostro zaczęła dzisiejsze spotkanie i moje interwencje na pewno pomogły drużynie. Objęli w końcu prowadzenie, ale udało się wyrównać. Ten punkt jest dla nas bardzo ważny. W środę gramy z Romą na San Siro i będzie to bardzo ciężkie spotkanie. To dla nas kluczowy meczi nie możemy go przegrać. Zapomnieliśmy już o Liverpoolu. Na razie myślimy tylko o lidze, na pewno nic nie jest jeszcze rozstrzygnięte. Przed rewanżem z Anglikami mamy jeszcze trzy ważne spotkania. Cieszę się, że Hernan strzelił gola, on bardzo cierpi gdy ich nie zdobywa. Cała drużyna bardzo się cieszy z tego powodu"
Manicni:"Nie można zawsze wygrywać, czasem zdarzy się strata punktów. To było ciężkie spotkanie, Sampdoria ostatnio wygrywa każdy mecz u siebie. Mecz w Lidze Mistrzów na pewno nieco nas zmęczył. Po stracie gola ostro walczyliśmy, myślę że remis to sprawiedliwy wynik. Bramka Crespo jest bardzo ważna. Poprawi się jego morale. Gdy strzela bramki to zwykle seriami, więc trzeba trzymać kciuki. Zarówno Suazo jak i Crespo mogą zrobić o wiele więcej bo obaj są wspaniałymi piłkarzami. Vieira? Przejdzie mu. Miał długą przerwę, a w środę mamy bardzo ważny mecz. Muszę myśleć o drużynie. Wiem że każdy piłkarz chciałby grać, ale miał już na swoim koncie kartkę i lepiej było go zdjąć żeby nie dostał kolejnej. Czeka nas teraz ważny tydzień. Najpierw gramy z Romą, a później z Napoli. Ostatnio mamy problemy? Są momenty w trakcie sezonu, w których nie wszystko układa się po naszej myśli. Musimy pomyśleć o tym, że jeszcze nie przegraliśmy i że właśnie w takich momentach widać prawdziwą siłę drużyny. Rivas? Zagrał dobrze, tak jak zawsze. Jest dobry fizycznie i umie się ustawić"
Crespo:"Jesteśmy nieco zawiedzeni bo przyzwyczailiśmy się już do wygrywania. Graliśmy z silną psychicznie drużyną, która ostatnio jest w formie i dzisiaj to pokazała. Sztab szkoleniowy i zarząd powiedzieli mi, że bardzo cieszą się z mojego wpływu na drużynę zarówno na boisku jak i poza nim. Nie ma więc w przypadku że bez problemu wszedłem dzisiaj w mecz i spisałem się dobrze. Mecz z Romą będzie bardzo ważny, chcemy wygrać. W ostatnich 6 miesiącach przegraliśmy tylko 2 razy, więc nie dziwcie się że atmosfera w szatni po meczu z Liverpoolem jest nieco inna. Vieira? Nikt nie jest zadowolony gdy musi zejść z boiska. Reakcja trwa kilka sekund i na tym się powinna skończyć. Wszyscy wiemy, że musimy nadal wygrywać. Wszyscy w tej drużynie wygrywają i przegrywają razem, od prezydenta do sztabu technicznego. W Liverpoolu nie udało się osiągnąć dobrego rezultatu, ale jeszcze nic straconego. Mamy charakter i w trudnych chwilach nigdy się nie poddajemy"
Oriali:"To było ciężkie spotkanie. Po meczu z Liverpoolem mieliśmy kilka dni przemyśleń. Na początku mieliśmy problemy, ale później podnieśliśmy się, a po bramce Crespo dążyliśmy do zwycięstwa. Vieira? Jego rozczarowanie wskazuje, że czuje się w formie. Nikt nie lubi schodzić z boiska. Później wytłumaczyłem mu, że trener chce go oszczędzać na kolejne trudne spotkania. Stankovic czuje się już lepiej. Na początku myśleliśmy że to coś poważnego i zdjęliśmy go profilaktycznie. Ale jest dobrze."
Manicni:"Nie można zawsze wygrywać, czasem zdarzy się strata punktów. To było ciężkie spotkanie, Sampdoria ostatnio wygrywa każdy mecz u siebie. Mecz w Lidze Mistrzów na pewno nieco nas zmęczył. Po stracie gola ostro walczyliśmy, myślę że remis to sprawiedliwy wynik. Bramka Crespo jest bardzo ważna. Poprawi się jego morale. Gdy strzela bramki to zwykle seriami, więc trzeba trzymać kciuki. Zarówno Suazo jak i Crespo mogą zrobić o wiele więcej bo obaj są wspaniałymi piłkarzami. Vieira? Przejdzie mu. Miał długą przerwę, a w środę mamy bardzo ważny mecz. Muszę myśleć o drużynie. Wiem że każdy piłkarz chciałby grać, ale miał już na swoim koncie kartkę i lepiej było go zdjąć żeby nie dostał kolejnej. Czeka nas teraz ważny tydzień. Najpierw gramy z Romą, a później z Napoli. Ostatnio mamy problemy? Są momenty w trakcie sezonu, w których nie wszystko układa się po naszej myśli. Musimy pomyśleć o tym, że jeszcze nie przegraliśmy i że właśnie w takich momentach widać prawdziwą siłę drużyny. Rivas? Zagrał dobrze, tak jak zawsze. Jest dobry fizycznie i umie się ustawić"
Crespo:"Jesteśmy nieco zawiedzeni bo przyzwyczailiśmy się już do wygrywania. Graliśmy z silną psychicznie drużyną, która ostatnio jest w formie i dzisiaj to pokazała. Sztab szkoleniowy i zarząd powiedzieli mi, że bardzo cieszą się z mojego wpływu na drużynę zarówno na boisku jak i poza nim. Nie ma więc w przypadku że bez problemu wszedłem dzisiaj w mecz i spisałem się dobrze. Mecz z Romą będzie bardzo ważny, chcemy wygrać. W ostatnich 6 miesiącach przegraliśmy tylko 2 razy, więc nie dziwcie się że atmosfera w szatni po meczu z Liverpoolem jest nieco inna. Vieira? Nikt nie jest zadowolony gdy musi zejść z boiska. Reakcja trwa kilka sekund i na tym się powinna skończyć. Wszyscy wiemy, że musimy nadal wygrywać. Wszyscy w tej drużynie wygrywają i przegrywają razem, od prezydenta do sztabu technicznego. W Liverpoolu nie udało się osiągnąć dobrego rezultatu, ale jeszcze nic straconego. Mamy charakter i w trudnych chwilach nigdy się nie poddajemy"
Oriali:"To było ciężkie spotkanie. Po meczu z Liverpoolem mieliśmy kilka dni przemyśleń. Na początku mieliśmy problemy, ale później podnieśliśmy się, a po bramce Crespo dążyliśmy do zwycięstwa. Vieira? Jego rozczarowanie wskazuje, że czuje się w formie. Nikt nie lubi schodzić z boiska. Później wytłumaczyłem mu, że trener chce go oszczędzać na kolejne trudne spotkania. Stankovic czuje się już lepiej. Na początku myśleliśmy że to coś poważnego i zdjęliśmy go profilaktycznie. Ale jest dobrze."
Udostępnij: