Pomeczowe wypowiedzi.
Maicon:"Gdybyśmy wygrali to przewaga nad Romą wzrosłaby do 6 punktów, ale niestety tylko zremisowaliśmy. Szkoda. Byliśmy na prowadzeniu, ale patrząc na przebieg drugiej połowy, remis est dobrym osiągnięciem. Lazio zagrał wspaniały mecz , trudno było nam ich naciskać przez cały mecz. Teraz skupiamy się na wygraniu pozostałych spotkan.
Mancini:W pierwszej połowie byliśmy bardzo nieprecyzyjni, wiele podań nie trafiało do adresata. Mieliśmy kilka okazji na bramkę, zwłaszcza po strzeleniu pierwszego gola. Gdybyśmy zagrali z większym cynizmem, mecz byłby rozstrzygnięty już w pierwszej połowie. Zaczęliśmy mecz całkiem dobrze pomimo trudnego przeciwnika. Wynik jest korzystny choć zwycięstwo dałoby nam więcej spokoju. W nadchodzącym tygodniu wrócą piłkarze kontuzjowani, będziemy mieli szansę spokojną pracę, coś czego nie mogliśmy robić przez ostatni tydzień z powodu meczów reprezentacyjnych. Ten i kolejny tydzień będą fundamentalne w walce o mistrzostwo. Przy bramce Rocchiego, która została strzelona ze spalonego, nasi obrońcy powinni się zachować lepiej. Jesteśmy mniej ruchliwi z powodu zmęczenia, a dzieje się tak bo wielu graczyma kontuzje, szczególnie w linii pomocy. Mourinho? Wyjaśniłem sobie z klubem wszystko 20 dni temu. Najważniejsze, żebym mógł spokojnie pracować, skupić się na wyznaczonym celu i wyleczyć kontuzjowanych
Zanetti:Lazio zagrało wspaniały mecz, ale myślę że remis o sprawiedliwy rezultat. Musimy teraz mocno popracować i wrócić do wysokiej dyspozycji, powrót kilku kontuzjowanych graczy będzie ważny. Mamy nadzieję na pokonanie kolejnego przeciwnika. Naprawdę chcemy zdobyć mistrzostwo. Jest ciężko, ale kolejną kolejkę mamy za sobą i wciąż nasza przewaga wynosi 4 punkty. Nie interesujemy się pogłoskach o zatrudnieniu nowego trenera, nie boimy się też Romy, ale ich szanujemy. Cieszę się, żę Crespo strzelił gola, naprawdę chciał to zrobić po wielu meczach na ławce
Crespo:Bardzo się cieszę, że udało mi się strzelić gola na stadionie na którym zawsze strzelałem dużo bramek. Szkoda że nie udało się dowieźć zwycięstwa, ale Lazio zagrało naprawdę dobrze. Dużo biegali, stworzyli kilka sytuacji i bardzo utrudniali nam grę. Gdy wyszliśmy na prowadzenie mieliśmy kilka kontr po których mogliśmy strzelić kolejne, ale zabrakło chyba zimnej krwi. Pozytywem jest to, że mamy jeden mecz mniej, a przewaga się utrzymała. Teraz mamy cały tydzień na przygotowanie się do meczu z Atalantą, naładować baterie i czekać na powrót kontuzjowanych
Mancini:W pierwszej połowie byliśmy bardzo nieprecyzyjni, wiele podań nie trafiało do adresata. Mieliśmy kilka okazji na bramkę, zwłaszcza po strzeleniu pierwszego gola. Gdybyśmy zagrali z większym cynizmem, mecz byłby rozstrzygnięty już w pierwszej połowie. Zaczęliśmy mecz całkiem dobrze pomimo trudnego przeciwnika. Wynik jest korzystny choć zwycięstwo dałoby nam więcej spokoju. W nadchodzącym tygodniu wrócą piłkarze kontuzjowani, będziemy mieli szansę spokojną pracę, coś czego nie mogliśmy robić przez ostatni tydzień z powodu meczów reprezentacyjnych. Ten i kolejny tydzień będą fundamentalne w walce o mistrzostwo. Przy bramce Rocchiego, która została strzelona ze spalonego, nasi obrońcy powinni się zachować lepiej. Jesteśmy mniej ruchliwi z powodu zmęczenia, a dzieje się tak bo wielu graczyma kontuzje, szczególnie w linii pomocy. Mourinho? Wyjaśniłem sobie z klubem wszystko 20 dni temu. Najważniejsze, żebym mógł spokojnie pracować, skupić się na wyznaczonym celu i wyleczyć kontuzjowanych
Zanetti:Lazio zagrało wspaniały mecz, ale myślę że remis o sprawiedliwy rezultat. Musimy teraz mocno popracować i wrócić do wysokiej dyspozycji, powrót kilku kontuzjowanych graczy będzie ważny. Mamy nadzieję na pokonanie kolejnego przeciwnika. Naprawdę chcemy zdobyć mistrzostwo. Jest ciężko, ale kolejną kolejkę mamy za sobą i wciąż nasza przewaga wynosi 4 punkty. Nie interesujemy się pogłoskach o zatrudnieniu nowego trenera, nie boimy się też Romy, ale ich szanujemy. Cieszę się, żę Crespo strzelił gola, naprawdę chciał to zrobić po wielu meczach na ławce
Crespo:Bardzo się cieszę, że udało mi się strzelić gola na stadionie na którym zawsze strzelałem dużo bramek. Szkoda że nie udało się dowieźć zwycięstwa, ale Lazio zagrało naprawdę dobrze. Dużo biegali, stworzyli kilka sytuacji i bardzo utrudniali nam grę. Gdy wyszliśmy na prowadzenie mieliśmy kilka kontr po których mogliśmy strzelić kolejne, ale zabrakło chyba zimnej krwi. Pozytywem jest to, że mamy jeden mecz mniej, a przewaga się utrzymała. Teraz mamy cały tydzień na przygotowanie się do meczu z Atalantą, naładować baterie i czekać na powrót kontuzjowanych
Udostępnij: