Pomeczowe wypowiedzi
Ibrahimovic:"Uderzyłem piłkę bardzo dobrze, ale niestety nie wpadła do bramki (o jednej ze swoich sytuacji strzeleckich w drugiej połowie). Było nam dzisiaj bardzo trudno grać. Lecce przyjechało, żeby się bronić. Udawało im się to, bronili całym zespołem, ale w końcu strzeliliśmy gola. To ważne trzy punkty bo wszyscy nasi najwięksi rywale stracili je dzisiaj. W drugiej połowie graliśmy 4, a później nawet 5 napastnikami. Chcieliśmy wygrać, trener robił wszystko żeby się udało. Bardzo się cieszę, że gram w tym zespole. Jestem szczęśliwy. Nie grałem tak wiele od dawna. Teraz musimy jak najlepiej przygotować się do meczu derbowego. Jesteśmy na szczycie tabeli, mecz będzie bardzo ładny i chcemy go wygrać. Zanetti zagrał 600 razy w barwach Interu? Mam nadzieję, że zaliczę więcej występów."
Mancini:"Wiedzieliśmy, że to będzie trudne spotkanie. Lecce broniło się 8 czy 9 zawodnikami i bardzo dobrze kryli naszych napastników. Nie poddawaliśmy się jednak i zostaliśmy za to nagrodzeni w postaci bramki Julio. Czeka nas więcej takich trudnych spotkań, to przecież liga włoska. Najważniejsze było zdobycie trzech punktów, a tak trudno wywalczone trzy punkty podnoszą nasze morale przed spotkaniem z odradzającym się Milanem. Gratulacje dla Zanettiego za sześćsetny występ w barwach Interu. Może służyć za przykład zawodnika i kapitana."
Cruz:"To ważny rezultat. Musieliśmy dzisiaj wygrać. Dostałem piłkę od Ibry i wszystko co musiałem zrobić to strzelić. Poszło dobrze. Trener wytłumaczył mi jak układa się mecz, i nakazał ciągłe atakowanie oraz pomoc zarówno napastnikom jak i pomocnikom. Zwycięstwo i fotel lidera przed meczem derbowym to bardzo ważna sprawa. To będzie mecz jedyny w swoim rodzaju, inny od pozostałych. Milan będzie chciał wygrać przed swoją publicznością, a my musimy pokazać swoją siłę. Miejmy nadzieję, że będzie to start kolejnej podróży po Scudetto. Jestem tu od dawna i zawsze kochałem ten klub. Staram się dawać z siebie wszystko, za każdym razem gdy wychodzę na boisko."
Baresi:"Jeżeli chcę być najlepszym asystentem na świecie, to potrzebuję zdobywać doświadczenie, nawet na polu komunikacji i dziękuję Mourinho, że dał mi taką szansę. Nie uważam, żeby ta sytuacja była końcem świata. Jesteśmy zespołem, dzielimy ze sobą wszystko, nawet konieczność wytłumaczenia się ze swoich wyborów. Trzy albo cztery razy zmienialiśmy nasze ustawienie. Wszystko po to, aby wygrać mecz. Wiedzieliśmy, że niewiele ryzykujemy. Poszło dobrze, bo Cruz strzelił gola i w znakomity sposób wywiązywał się ze swojej nowej roli - pomocnika. Pierwszy raz w tym sezonie, sami sprawiliśmy sobie problemy. Graliśmy zbyt wolno, choć trzeba też zauważyć, że ciężko było się przedostać pod bramkę tak grającego przeciwnika. Przed derbami chcieliśmy zdobyć 6 punktów i tak się stało. Teraz czekamy na Milan, który w ostatnich trzech meczach pokazał, że wraca do wysokiej formy. Spodziewamy się wspaniałego meczu. Gratulacje dla Zanettiego za rozegranie 600 meczu. Myślę, że może zaliczyć ich jeszcze dużo, bo jego fizjonomia i mentalność wskazuje, że jest kilka lat młodszy. Gratuluję też Mourinho za 100 mecz bez porażki na własnym stadionie, rekord, który na pewno zostanie zapisany w historii. Gratulacje należą się też Julio Cesarowi, za 100 występ w barwach Interu i całej drużynie, za zdobycie ważnych trzech punktow."
Mancini:"Wiedzieliśmy, że to będzie trudne spotkanie. Lecce broniło się 8 czy 9 zawodnikami i bardzo dobrze kryli naszych napastników. Nie poddawaliśmy się jednak i zostaliśmy za to nagrodzeni w postaci bramki Julio. Czeka nas więcej takich trudnych spotkań, to przecież liga włoska. Najważniejsze było zdobycie trzech punktów, a tak trudno wywalczone trzy punkty podnoszą nasze morale przed spotkaniem z odradzającym się Milanem. Gratulacje dla Zanettiego za sześćsetny występ w barwach Interu. Może służyć za przykład zawodnika i kapitana."
Cruz:"To ważny rezultat. Musieliśmy dzisiaj wygrać. Dostałem piłkę od Ibry i wszystko co musiałem zrobić to strzelić. Poszło dobrze. Trener wytłumaczył mi jak układa się mecz, i nakazał ciągłe atakowanie oraz pomoc zarówno napastnikom jak i pomocnikom. Zwycięstwo i fotel lidera przed meczem derbowym to bardzo ważna sprawa. To będzie mecz jedyny w swoim rodzaju, inny od pozostałych. Milan będzie chciał wygrać przed swoją publicznością, a my musimy pokazać swoją siłę. Miejmy nadzieję, że będzie to start kolejnej podróży po Scudetto. Jestem tu od dawna i zawsze kochałem ten klub. Staram się dawać z siebie wszystko, za każdym razem gdy wychodzę na boisko."
Baresi:"Jeżeli chcę być najlepszym asystentem na świecie, to potrzebuję zdobywać doświadczenie, nawet na polu komunikacji i dziękuję Mourinho, że dał mi taką szansę. Nie uważam, żeby ta sytuacja była końcem świata. Jesteśmy zespołem, dzielimy ze sobą wszystko, nawet konieczność wytłumaczenia się ze swoich wyborów. Trzy albo cztery razy zmienialiśmy nasze ustawienie. Wszystko po to, aby wygrać mecz. Wiedzieliśmy, że niewiele ryzykujemy. Poszło dobrze, bo Cruz strzelił gola i w znakomity sposób wywiązywał się ze swojej nowej roli - pomocnika. Pierwszy raz w tym sezonie, sami sprawiliśmy sobie problemy. Graliśmy zbyt wolno, choć trzeba też zauważyć, że ciężko było się przedostać pod bramkę tak grającego przeciwnika. Przed derbami chcieliśmy zdobyć 6 punktów i tak się stało. Teraz czekamy na Milan, który w ostatnich trzech meczach pokazał, że wraca do wysokiej formy. Spodziewamy się wspaniałego meczu. Gratulacje dla Zanettiego za rozegranie 600 meczu. Myślę, że może zaliczyć ich jeszcze dużo, bo jego fizjonomia i mentalność wskazuje, że jest kilka lat młodszy. Gratuluję też Mourinho za 100 mecz bez porażki na własnym stadionie, rekord, który na pewno zostanie zapisany w historii. Gratulacje należą się też Julio Cesarowi, za 100 występ w barwach Interu i całej drużynie, za zdobycie ważnych trzech punktow."
Udostępnij: