Pomeczowe wypowiedzi
Zanetti:"Chcieliśmy wygrać. Niestety się nie udało. Uzyskaliśmy remis, który nie wpływa źle na naszą pozycję w tabeli. Musimy zachować spokój, robiliśmy wszystko co potrzeba. Stworzyliśmy dużo sytuacji i strzeliliśmy trzy gole. Było jednak kilka błędów, które sprawiły nam problemy. Są takie momenty, gdy traci się 5 bramek w dwóch meczach, ale musimy nadal pracować i wierzyć, że możemy grać lepiej. Trzeba rozegrać każde spotkanie, niezależnie od tego czy przeciwnik pochodzi z Cypru czy nie. Zmiana taktyki nas nie dezorientuje. Pracujemy nad tym w ciągu tygodnia i wierzymy we wszystko co robimy. Czasem idzie dobrze, czasem gorzej, ale najważniejsze żebyśmy dawali z siebie wszystko. Powiedziałem Burdisso, żeby się uspokoił. Przykro mi z powodu tego co mu się przytrafiło, ale to się może zdarzyć każdemu. Ma wspaniały charakter i z łatwością sobie z tym poradzi. Julio Cruz już wrócił, a teraz pracujemy nad tym, żeby wrócił Adriano".[hide]
Mourinho:"Patrząc na sytuację w tabeli, można powiedzieć że nadal wszystko kontrolujemy i mamy szansę na awans. Jedyne co musimy zrobić to wygrać kolejny mecz. Jeżeli pytacie mnie o analizę meczu, to była szansa na zwycięstwo. Ciężko mi komentować, Wam dziennikarzom jest łatwiej. Strzeliliśmy siedem bramek. Trzy do swojej bramki i cztery do ich, bo Cambiasso jest pewien, że piłka przy jego strzale przekroczyła linię bramkową. Mam pecha do liniowych w rozgrywkach europejskich. Nigdy nie zauważają gola na moją korzyść, choć muszę przyznać, że dzisiaj miał ciężko bo widok zasłaniał mu obrońca i dlatego nie chcę go krytykować. To dla Anorthosisu historyczny wyczyn. Szczerze się z tego powodu cieszę, bo są nowym zespołem, który wkracza do nieznanego jeszcze dla nich świata futbolu. Dla nas to też pozytywny wynik, bo przybliża nas do awansu. Uważam jednak, że powinniśmy to bez problemu wygrać. Nie ma sensu rozmawiać dzisiaj o taktyce bo to było naprawdę szalone spotkanie. Straciliśmy bramki jak amatorzy, takie coś nie powinno się zdarzać. Powinniśmy wygrać bez problemów. Nic więcej nie mogę na ten temat powiedzieć. Pierwszy gol? Julio Cesar krzyczał "moja", ale Burdisso postanowił zainterweniować. To nie była dobra decyzja. Jeżeli chciał dojść do piłki, to powinien ją wybić na aut. W trakcie przerwy powiedziałem moim zawodnikom, że nie chcę dokonywać indywidualnej krytyki. Zagraliśmy z ogniem w nogach, bo to był łatwy mecz. kto wie co by się stało, gdyby Anorthosis na 10 minut przed końcem meczu wyszedł na prowadzenie. Pewnie byśmy w tym szale nie wyrównali."
Mourinho:"Patrząc na sytuację w tabeli, można powiedzieć że nadal wszystko kontrolujemy i mamy szansę na awans. Jedyne co musimy zrobić to wygrać kolejny mecz. Jeżeli pytacie mnie o analizę meczu, to była szansa na zwycięstwo. Ciężko mi komentować, Wam dziennikarzom jest łatwiej. Strzeliliśmy siedem bramek. Trzy do swojej bramki i cztery do ich, bo Cambiasso jest pewien, że piłka przy jego strzale przekroczyła linię bramkową. Mam pecha do liniowych w rozgrywkach europejskich. Nigdy nie zauważają gola na moją korzyść, choć muszę przyznać, że dzisiaj miał ciężko bo widok zasłaniał mu obrońca i dlatego nie chcę go krytykować. To dla Anorthosisu historyczny wyczyn. Szczerze się z tego powodu cieszę, bo są nowym zespołem, który wkracza do nieznanego jeszcze dla nich świata futbolu. Dla nas to też pozytywny wynik, bo przybliża nas do awansu. Uważam jednak, że powinniśmy to bez problemu wygrać. Nie ma sensu rozmawiać dzisiaj o taktyce bo to było naprawdę szalone spotkanie. Straciliśmy bramki jak amatorzy, takie coś nie powinno się zdarzać. Powinniśmy wygrać bez problemów. Nic więcej nie mogę na ten temat powiedzieć. Pierwszy gol? Julio Cesar krzyczał "moja", ale Burdisso postanowił zainterweniować. To nie była dobra decyzja. Jeżeli chciał dojść do piłki, to powinien ją wybić na aut. W trakcie przerwy powiedziałem moim zawodnikom, że nie chcę dokonywać indywidualnej krytyki. Zagraliśmy z ogniem w nogach, bo to był łatwy mecz. kto wie co by się stało, gdyby Anorthosis na 10 minut przed końcem meczu wyszedł na prowadzenie. Pewnie byśmy w tym szale nie wyrównali."
Udostępnij: