Pomeczowe wypowiedzi
Ibrahimovic:"To był wspaniały mecz, który znaczył wiele dla mnie i dla całego zespołu. Na ławce nie było trenera, ale mimo to spisaliśmy się dobrze. On potrafi nas wspaniale zagrzać do walki i jestem pewien że gdy wróci, to będziemy grać jeszcze lepiej. Mecz był ciężki, ale byliśmy skoncentrowani i zrobiliśmy wszystko żeby wygrać. Początek roku? Nie można grać na najwyższym poziomie przez cały sezon. Trzeba jednak dawać z siebie wszystko, a ci którzy robią to najdłużej, wygrywają. Właśnie nad tym najwięcej pracujemy."
Baresi:"Jestem bardzo z dumny z bycia trenerem tego zespołu w dzisiejszym meczu. To było jak oglądanie dawnego Interu, drużyny która nie poddaje się nawet gdy straci jednego zawodnika, a później strzela nawet drugą bramkę. Zespół spisał się naprawdę dobrze w meczu na trudnym terenie. Wygraliśmy dzięki odpowiedniemu nastawieniu i zgraniu zespołu. Ibrahimovic pokazał, że jest prawdziwym mistrzem i że może poświęcić się dla dobra zespołu. Zobaczyliśmy też wspaniałe umiejętności i charakter Santona, który w gorącej atmosferze stadionu zaprezentował się jak weteran. Stankovic ma coraz większą wiarę w swoje możliwości i dzięki temu zalicza wspaniały sezon. Wszystkie te zwycięstwa pokazują, że kierujemy się w dobrym kierunku, że klub robi to co powinien, a trener nad wszystkim panuje. Kibice są zadowoleni i bardzo nas wspierają. Wszyscy chcemy osiągnąć sukces. Wykluczenie Muntariego? Sędzia przesadził. Chciał wybić piłkę, ale każda sytuacja z jego udziałem jest wyolbrzymiana chyba tylko dlatego, że ma na nazwisko Muntari i ma opinię brutalnego."
Maicon:"Wszystkim należą się gratulacje. Zagraliśmy naprawdę dobrze i przez niemal cały mecz utrzymywaliśmy wysokie tempo, głównie dzięki odpowiednim treningom w trakcie ostatniego tygodnia. Dzisiejsza wygrana pokazuje, że do każdego meczu trzeba podejść na poważnie i nikogo nie lekceważyć. Szybko strzelona bramka miała ogromne znaczenie, zwłaszcza z powodu późniejszego wykluczenia Muntariego. Po obejrzeniu tej sytuacji w telewizji wydaje mi się, że czerwona kartka się nie należała."
Stankovic:"Na stadionie była naprawdę gorąca atmosfera. Gospodarze byli bardzo dobrze zorganizowani i przygotowani. Po czerwonej kartce musieliśmy odpowiednio zareagować i dlatego zaczęliśmy więcej biegać. Bardzo cieszę się ze strzelenia gola, szukałem go od pewnego czasu i w końcu ciężka praca się opłaciła. Od pierwszego dnia treningów w tym sezonie robię wszystko, żeby nabrać większej wiary w swoje umiejętności. Wbiłem sobie do głowy, że muszę zareagować i dać z siebie trochę więcej. Minęło już sześć miesięcy i jest coraz lepiej. Drużyna mnie wspiera, staram się być użyteczny dla zespołu, a koledzy pomagają mi. Muszę to kontynuować. Muszę być coraz lepszy i cały czas skoncentrowanym, bo pomimo 30 lat na karku, mam jeszcze wiele do nauczenia."
Baresi:"Jestem bardzo z dumny z bycia trenerem tego zespołu w dzisiejszym meczu. To było jak oglądanie dawnego Interu, drużyny która nie poddaje się nawet gdy straci jednego zawodnika, a później strzela nawet drugą bramkę. Zespół spisał się naprawdę dobrze w meczu na trudnym terenie. Wygraliśmy dzięki odpowiedniemu nastawieniu i zgraniu zespołu. Ibrahimovic pokazał, że jest prawdziwym mistrzem i że może poświęcić się dla dobra zespołu. Zobaczyliśmy też wspaniałe umiejętności i charakter Santona, który w gorącej atmosferze stadionu zaprezentował się jak weteran. Stankovic ma coraz większą wiarę w swoje możliwości i dzięki temu zalicza wspaniały sezon. Wszystkie te zwycięstwa pokazują, że kierujemy się w dobrym kierunku, że klub robi to co powinien, a trener nad wszystkim panuje. Kibice są zadowoleni i bardzo nas wspierają. Wszyscy chcemy osiągnąć sukces. Wykluczenie Muntariego? Sędzia przesadził. Chciał wybić piłkę, ale każda sytuacja z jego udziałem jest wyolbrzymiana chyba tylko dlatego, że ma na nazwisko Muntari i ma opinię brutalnego."
Maicon:"Wszystkim należą się gratulacje. Zagraliśmy naprawdę dobrze i przez niemal cały mecz utrzymywaliśmy wysokie tempo, głównie dzięki odpowiednim treningom w trakcie ostatniego tygodnia. Dzisiejsza wygrana pokazuje, że do każdego meczu trzeba podejść na poważnie i nikogo nie lekceważyć. Szybko strzelona bramka miała ogromne znaczenie, zwłaszcza z powodu późniejszego wykluczenia Muntariego. Po obejrzeniu tej sytuacji w telewizji wydaje mi się, że czerwona kartka się nie należała."
Stankovic:"Na stadionie była naprawdę gorąca atmosfera. Gospodarze byli bardzo dobrze zorganizowani i przygotowani. Po czerwonej kartce musieliśmy odpowiednio zareagować i dlatego zaczęliśmy więcej biegać. Bardzo cieszę się ze strzelenia gola, szukałem go od pewnego czasu i w końcu ciężka praca się opłaciła. Od pierwszego dnia treningów w tym sezonie robię wszystko, żeby nabrać większej wiary w swoje umiejętności. Wbiłem sobie do głowy, że muszę zareagować i dać z siebie trochę więcej. Minęło już sześć miesięcy i jest coraz lepiej. Drużyna mnie wspiera, staram się być użyteczny dla zespołu, a koledzy pomagają mi. Muszę to kontynuować. Muszę być coraz lepszy i cały czas skoncentrowanym, bo pomimo 30 lat na karku, mam jeszcze wiele do nauczenia."
Udostępnij: