Pomeczowe wypowiedzi
Eto’o: „Teraz, po zakończeniu spotkania z Parmą, możemy zacząć myśleć o Barcelonie. Ale nie będziemy mieli żadnych problemów; musimy tylko wszyscy dobrze się przygotować i podejść do tego spotkania w możliwie najlepszy sposób. Inter – Barcelona będzie ważnym spotkaniem dla Interu, ponieważ będzie to nasz pierwszy mecz w Lidze Mistrzów, ale uważam, że każdy mecz jest istotny. Dziękuje bardzo trenerowi, nie chciałbym jednak robić porównań z Guardiolą. Mogę tylko powiedzieć, że jest to dla mnie zaszczyt być częścią jego drużyny i pracować z nim każdego dnia.”
Vieira: „Byliśmy cierpliwi, trudno było znaleźć wolną przestrzeń, ale w ostatnich minutach mieliśmy więcej okazji do zdobycia bramki i w końcu się udało. Czy zasłużyłem na żółtą kartkę? To był mój pierwszy faul, jaki popełniłem, ale akceptuję to upomnienie. Najważniejsze jest to, że czuję się naprawdę dobrze i to daje mi powody do satysfakcji. Każdego dnia jestem wśród wspaniałych piłkarzy i kontynuuję moją pracę, dzięki czemu będę mógł wywalczyć sobie miejsce w drużynie. Jestem zadowolony. Zasłużyliśmy na wygraną. Jak widzę walkę o mistrzostwo? Są silne drużyny, ale my jesteśmy najlepsi. To jest najsilniejszy Inter, jaki widziałem w ciągu ostatnich czterech lat."
[hide]
Mourinho: „Nie zauważyłem słabej dyspozycji mojej drużyny – nawet w pierwszej połowie. Być może tempo gry było zbyt wolne, aby zdobyć bramkę, ale wielu zawodników miało swoje szanse. Zamiast tego, widziałem Parmę, która była bardzo dobrze zorganizowana przez swojego trenera oraz widziałem Inter, wystarczający do wygrania trudnego spotkania, ale po dwóch tygodniach zgrupowań reprezentacji i mając na uwadze środowe spotkanie z Barceloną, tak jest dobrze. Mecz z Barceloną zaczniemy mając równe szanse? Tak, w pierwszych minutach będzie 0-0, ale Barca jest zespołem, który potrafi grać z zamkniętymi oczami. Przez długi czas mieli tych samych zawodników. Ibrahimović jest wśród tych nowych zawodników, ale w gruncie rzeczy struktura nie uległa zmianie. My mamy pięciu nowych zawodników, ale nie chcę tego komentować. Mecz rozpocznie się od wyniku 0-0 i oczywiście wierzymy, że możemy go wygrać. Mario ma wiele do udowodnienia. Spisuje się dobrze, ale w tym samym czasie zapomina trochę o defensywnych i taktycznych zadaniach w drużynie, która już grała bardzo ofensywnie z Eto’o i Milito. Przeciwko Milanowi nie było potrzeby zmieniać nikogo w przerwie, a w meczu z Bari nie udało mi się stworzyć zespołu, który mógłby wygrać. Zmiany są robotą dla trenera i lubię je robić, kiedy czuję, że zespół potrzebuje taktycznej i mentalnej zmiany w tym samym momencie. Wyraźna interwencja wyzwala w zawodnikach reakcje, ale kto wie, jeżeli Biabiany strzeliłby gola, moglibyśmy rozmawiać teraz w całkiem inny sposób.” Zapytany, czy naprawdę powiedział, że wyłączył telewizor po nieuznaniu bramki Mauriego we wczorajszym meczu Lazio – Juventus, Mourinho wyjaśnił: „Nie, nie powiedziałem tego przed meczem. Zapytali mnie, czy oglądałem mecz Juve i odpowiedziałem ‘tak’ i oglądałem go do momentu bramki Mauriego, ponieważ właśnie wtedy zasiadaliśmy do obiadu. To mącenie było do przewidzenia. Nie ma nic kontrowersyjnego w tym, co powiedziałem. Czy spodziewałem się tak dobrej gry Juventusu i Sampdorii? Nie będę o tym mówił, ponieważ zrobiłem to w zeszłym roku, mówiąc, że Inter zdobędzie mistrzostwo i zostałem za to skrytykowany. Wolę o tym myśleć. Mamy siedem punktów po trzech meczach. Bardziej normalne byłoby wygrać z Bari i Parmą, a zremisować z Milanem, ale tak czy inaczej, jest dobrze.” Tym, którzy twierdzą, że Mourinho zapomniał już o Ibrahimoviciu, Portugalczyk powiedział: „Piłkarz, który ofiarował mi wiele, tak jak Ibrahimović, zawsze będzie w moim sercu, ale jestem osobą, która szybko zapomina i teraz myślę tylko o moich zawodnikach. Satysfakcjonuje mnie jego praca w Barcelonie, ale jestem bardzo zadowolony z moich napastników. W środę przed meczem nawzajem się wyściskamy, ale już podczas gry nie chce nawet wiedzieć, kim on jest. Zrobił wiele dla Interu, a Inter zrobił wiele dla niego. Inter jest drużyną w trakcie tworzenia, ale mamy potencjał, aby stać się jeszcze bardziej spektakularni.”
Krhin: „Był to dla mnie bardzo wyjątkowy tydzień. W poprzednią sobotę zadebiutowałem dla reprezentacji Słowenii, a dziś dla Interu w Serie A. Jest to coś bardzo wyjątkowego – całe życie pracujesz dla czegoś konkretnego, a to jest spełnieniem marzeń. Zawsze słucham wskazówek, które daje mi trener. Grałem już dla pierwszego zespołu w Stanach Zjednoczonych, ale liga, to coś innego. Co powiedział mi Mourinho przez tym jak wszedłem na boisko? Motywował mnie i jeszcze raz powiedział, że we mnie wierzy. Jest fantastyczną osobą, kocha młodzieżowców i wie jak z nimi pracować i rozmawiać. Sprawia, że czujesz się częścią zespołu. Bardzo go lubię.”
Vieira: „Byliśmy cierpliwi, trudno było znaleźć wolną przestrzeń, ale w ostatnich minutach mieliśmy więcej okazji do zdobycia bramki i w końcu się udało. Czy zasłużyłem na żółtą kartkę? To był mój pierwszy faul, jaki popełniłem, ale akceptuję to upomnienie. Najważniejsze jest to, że czuję się naprawdę dobrze i to daje mi powody do satysfakcji. Każdego dnia jestem wśród wspaniałych piłkarzy i kontynuuję moją pracę, dzięki czemu będę mógł wywalczyć sobie miejsce w drużynie. Jestem zadowolony. Zasłużyliśmy na wygraną. Jak widzę walkę o mistrzostwo? Są silne drużyny, ale my jesteśmy najlepsi. To jest najsilniejszy Inter, jaki widziałem w ciągu ostatnich czterech lat."
[hide]
Mourinho: „Nie zauważyłem słabej dyspozycji mojej drużyny – nawet w pierwszej połowie. Być może tempo gry było zbyt wolne, aby zdobyć bramkę, ale wielu zawodników miało swoje szanse. Zamiast tego, widziałem Parmę, która była bardzo dobrze zorganizowana przez swojego trenera oraz widziałem Inter, wystarczający do wygrania trudnego spotkania, ale po dwóch tygodniach zgrupowań reprezentacji i mając na uwadze środowe spotkanie z Barceloną, tak jest dobrze. Mecz z Barceloną zaczniemy mając równe szanse? Tak, w pierwszych minutach będzie 0-0, ale Barca jest zespołem, który potrafi grać z zamkniętymi oczami. Przez długi czas mieli tych samych zawodników. Ibrahimović jest wśród tych nowych zawodników, ale w gruncie rzeczy struktura nie uległa zmianie. My mamy pięciu nowych zawodników, ale nie chcę tego komentować. Mecz rozpocznie się od wyniku 0-0 i oczywiście wierzymy, że możemy go wygrać. Mario ma wiele do udowodnienia. Spisuje się dobrze, ale w tym samym czasie zapomina trochę o defensywnych i taktycznych zadaniach w drużynie, która już grała bardzo ofensywnie z Eto’o i Milito. Przeciwko Milanowi nie było potrzeby zmieniać nikogo w przerwie, a w meczu z Bari nie udało mi się stworzyć zespołu, który mógłby wygrać. Zmiany są robotą dla trenera i lubię je robić, kiedy czuję, że zespół potrzebuje taktycznej i mentalnej zmiany w tym samym momencie. Wyraźna interwencja wyzwala w zawodnikach reakcje, ale kto wie, jeżeli Biabiany strzeliłby gola, moglibyśmy rozmawiać teraz w całkiem inny sposób.” Zapytany, czy naprawdę powiedział, że wyłączył telewizor po nieuznaniu bramki Mauriego we wczorajszym meczu Lazio – Juventus, Mourinho wyjaśnił: „Nie, nie powiedziałem tego przed meczem. Zapytali mnie, czy oglądałem mecz Juve i odpowiedziałem ‘tak’ i oglądałem go do momentu bramki Mauriego, ponieważ właśnie wtedy zasiadaliśmy do obiadu. To mącenie było do przewidzenia. Nie ma nic kontrowersyjnego w tym, co powiedziałem. Czy spodziewałem się tak dobrej gry Juventusu i Sampdorii? Nie będę o tym mówił, ponieważ zrobiłem to w zeszłym roku, mówiąc, że Inter zdobędzie mistrzostwo i zostałem za to skrytykowany. Wolę o tym myśleć. Mamy siedem punktów po trzech meczach. Bardziej normalne byłoby wygrać z Bari i Parmą, a zremisować z Milanem, ale tak czy inaczej, jest dobrze.” Tym, którzy twierdzą, że Mourinho zapomniał już o Ibrahimoviciu, Portugalczyk powiedział: „Piłkarz, który ofiarował mi wiele, tak jak Ibrahimović, zawsze będzie w moim sercu, ale jestem osobą, która szybko zapomina i teraz myślę tylko o moich zawodnikach. Satysfakcjonuje mnie jego praca w Barcelonie, ale jestem bardzo zadowolony z moich napastników. W środę przed meczem nawzajem się wyściskamy, ale już podczas gry nie chce nawet wiedzieć, kim on jest. Zrobił wiele dla Interu, a Inter zrobił wiele dla niego. Inter jest drużyną w trakcie tworzenia, ale mamy potencjał, aby stać się jeszcze bardziej spektakularni.”
Krhin: „Był to dla mnie bardzo wyjątkowy tydzień. W poprzednią sobotę zadebiutowałem dla reprezentacji Słowenii, a dziś dla Interu w Serie A. Jest to coś bardzo wyjątkowego – całe życie pracujesz dla czegoś konkretnego, a to jest spełnieniem marzeń. Zawsze słucham wskazówek, które daje mi trener. Grałem już dla pierwszego zespołu w Stanach Zjednoczonych, ale liga, to coś innego. Co powiedział mi Mourinho przez tym jak wszedłem na boisko? Motywował mnie i jeszcze raz powiedział, że we mnie wierzy. Jest fantastyczną osobą, kocha młodzieżowców i wie jak z nimi pracować i rozmawiać. Sprawia, że czujesz się częścią zespołu. Bardzo go lubię.”
Udostępnij: