Pomeczowe wypowiedzi
Mourinho:"Brak Messiego i Ibrahimovica to dla nich żaden problem. Mają graczy zdolnych wystąpić w każdym systemie gry, na przykład Pedro. Być może nam zabrakło Sneijdera tak samo jak im Messiego. W pierwszej połowie Barca zagrała o wiele lepiej niż my. Wynik 2-0 jest słuszny. W drugiej połowie mecz był nieco bardziej wyrównany. Wydaje mi się, że powinniśmy mieć rzut karny który dodałby nam wiary, ale Barca wygrała zasłużenie. Spodziewałem się że zagramy inaczej, bez strachu. Barca zagrała o wiele szybciej w obronie i ataku, a mając w ofensywie takich graczy jak Iniesta czy Xavi, nie mają sobie równych. W drugiej połowie dostaliśmy się pod ich bramkę 2 albo 3 razy, ale to nie wystarczyło. Sneijder? Jeżeli chodzi o posiadanie piłki to Wesley myśli szybciej niż wszyscy pozostali. Wie jak grać pod presją, cały czas prze na bramkę i jeżeli weźmiemy pod uwagę tę cechę, jest podobny do Messiego czy Xaviego. Po takim meczu nie chcę jednak rozmawiać o tym który nie mógł zagrać, czy o karnym bo Barcelona zasłużyła na zwycięstwo. Jeżeli chodzi o umiejętności indywidualne i profil zespołu, jesteśmy od nich gorsi. Oczywiście nie można przesądzić że z nimi nie wygramy jeżeli spotkamy się w dalszej fazie, ale jako zespól są lepsi. Dużo biegaliśmy. Zagraliśmy otwarcie, nie mogę winić braku zaangażowania, po prostu nie potrafiliśmy wymienić dwóch lub trzech podań i problem sprawiał nam ich pressing. My mieliśmy problem z wyjściem do ataku, a Barcelona miała dużo miejsca. Często zmieniali pozycje żeby nie stracić piłki, w drugiej połowie chcieliśmy zdobyć gola i był faul który z mojego punktu widzenia był ewidentnym rzutem karnym. Teraz potrzebujemy remisu, oczywiście jeżeli Barca nie przegra w Kijowie. To nie znaczy że zagramy o 1 punkt. Rubin nie zadowoli się remisem, nie zabarykadują bramki. Gdybym jutro miał zagrać znowu z Barceloną, jestem gotowy. Jeżeli powiecie mi że spotkamy się znowu w półfinale, jestem przygotowany".
Muntari:"Wiedzieliśmy jak gra Barcelona i że nie będzie nam tutaj łatwo. Zamknęli nas i nie dali rozwinąć skrzydeł, ale teraz skupiamy się już na następnych meczach. Czy są silniejsi od nas? My jesteśmy Inter, oni Barcelona. Nasza kultura piłki jest inna. Zachowujemy spokój i staramy się grać coraz lepiej. Teraz mamy dwa mecze ligowe, a później skupimy się na meczu z Rubinem bo mamy ogromną szansę na awans".
Stankovic:"Nie jest łatwo tu przyjechać i narzucić swój styl gry. Rubinowi się to udało, ale mimo to Barcelona to zespół wartościowy. Teraz czekamy na mecz z Rubinem i zapewnienie sobie awansu. Mourinho powiedział że byliśmy przestraszeni? Mogło to tak wyglądać, ale ja tak nie uważam".
Eto'o:"Kibice wspaniale mnie przywitali, ale nikt nie lubi przegrywać więc moje ogólne odczucie jest negatywne. Jednak kibice i niektórzy piłkarze Barcelony sprawili, że poczułem się jak w domu. To prawda że jest różnica pomiędzy naszymi dwoma drużynami, ale teraz musimy myśleć o meczu z Rubinem i zapomnieć, że my biegaliśmy za piłką, a Barcelona ją sobie po prostu podawała. Tak właśnie wyglądał ten mecz. Gol w pucharach? Chcę go zdobyć w meczu z Rubinem. Każdy napastnik lubi grać w zespole pokroju Barcelony, który tworzy wiele okazji. Ja jednak pamiętam kilka spotkań, jak to z Milanem, gdy my też mieliśmy wiele radości ze stworzonych sytuacji".
Muntari:"Wiedzieliśmy jak gra Barcelona i że nie będzie nam tutaj łatwo. Zamknęli nas i nie dali rozwinąć skrzydeł, ale teraz skupiamy się już na następnych meczach. Czy są silniejsi od nas? My jesteśmy Inter, oni Barcelona. Nasza kultura piłki jest inna. Zachowujemy spokój i staramy się grać coraz lepiej. Teraz mamy dwa mecze ligowe, a później skupimy się na meczu z Rubinem bo mamy ogromną szansę na awans".
Stankovic:"Nie jest łatwo tu przyjechać i narzucić swój styl gry. Rubinowi się to udało, ale mimo to Barcelona to zespół wartościowy. Teraz czekamy na mecz z Rubinem i zapewnienie sobie awansu. Mourinho powiedział że byliśmy przestraszeni? Mogło to tak wyglądać, ale ja tak nie uważam".
Eto'o:"Kibice wspaniale mnie przywitali, ale nikt nie lubi przegrywać więc moje ogólne odczucie jest negatywne. Jednak kibice i niektórzy piłkarze Barcelony sprawili, że poczułem się jak w domu. To prawda że jest różnica pomiędzy naszymi dwoma drużynami, ale teraz musimy myśleć o meczu z Rubinem i zapomnieć, że my biegaliśmy za piłką, a Barcelona ją sobie po prostu podawała. Tak właśnie wyglądał ten mecz. Gol w pucharach? Chcę go zdobyć w meczu z Rubinem. Każdy napastnik lubi grać w zespole pokroju Barcelony, który tworzy wiele okazji. Ja jednak pamiętam kilka spotkań, jak to z Milanem, gdy my też mieliśmy wiele radości ze stworzonych sytuacji".
Udostępnij: