Powraca temat Benzemy
Inter, już w styczniu, dołoży wszelkich starań by na Stadio Giuseppe Meazza zawitał napastnik Realu Madryt, Karim Benzema.
Sytuacja formacji ofensywnej Interu nie jest ciekawa. Diego Milito oraz Gorana Pandeva trapią kontuzje, zaś Philippe Coutinho i Ludovic Biabiany – choć bez wątpienia dzielni i utalentowani – są jeszcze nazbyt niedoświadczeni, by stanowić o sile ognia najlepszej drużyny Europy. Inter chce kupić napastnika przez duże N. i takim właśnie jest 24-letni Francuz.
Benzema nie jest łączony z Mediolańczykami po raz pierwszy. O Karimie mówiło się już latem, jednak zarząd mistrzów Włoch postanowił nie dokonywać spektakularnych zakupów. Teraz, Inter chce Benzemę, ale sam Francuz wciąż pragnie udowodnić swoją wartość w ekipie Królewskich. Benzema jest w Madrycie, jak na razie, rezerwowym.
Kolejnym problemem może okazać się cena. Real za swojego snajpera oczekuje około 30 mln euro, a jak wiemy Massimo Moratti stał się ostatnimi czasy wielkim piewcą oszczędności. Florentino Perez jest gotów co prawda oddać Benzemę z miejsca i to za darmo, jeżeli jednak w przeciwnym kierunku powędruje Maicon Douglas i właśnie taki scenariusz przewiduje La Gazzetta dello Sport. Trudno jednak przypuszczać, by włoski miliarder pozbędzie się Maicona, z którego pozostania tak cieszył się w sierpniu.