Zarejestruj się
Pożegnalne słowa Gabriele Orialego
Wywiady z działaczami

Pożegnalne słowa Gabriele Orialego

Autor: Eryk fcinter

Gabriele Oriali ponownie rozstał się z Interem. Po odejściu, były piłkarz Nerazzurrich udzielił wywiadu dla Sport Mediaset, w którym odniósł się do całej sytuacji:

 

Czuję ogromny smutek, to oczywiste. Jak mógłbym się czuć, kiedy straciłem coś, co było ogromnym elementem mojego życia? Wokół czułem wsparcie i miłość wszystkich tych ludzi związanych z klubem, zarówno w sztabie, jak i na trybunach. Sztandar kibiców skierowany do mnie podczas meczu z Genoą pozostanie ze mną na zawsze. To był wzruszający moment.

- Chciałem skierować słowa specjalnie do fanów Interu - nie wiem jak wyrazić do Was wdzięczność za całe wsparcie i wyrazy szacunku, które otrzymałem. To jest warte więcej niż jakiekolwiek trofeum. Powiem krótko: Inter jest i zawsze będzie moim domem.

- Specjalne podziękowania należą się także Javierowi Zanettiemu, którego praca jest nieoceniona. Pod jego przewodnictwem pracowaliśmy niezwykle ciężko, żeby po tych wszystkich latach odzyskać Scudetto dla klubu i dać radość fanom.

 

- Czy odejście Conte wpłynęło na moje rozstanie z klubem? Nigdy się nad tym nie zastanawiałem, szanuję decyzję Interu, który ma prawo dobierać sobie sztab szkoleniowy według własnego uznania.

- Teraz w klubie nastała "nowa era" pod wodzą Inzaghiego. Inter rozpoczął ten sezon kapitalnie i uważam ich wciąż za głównego kandydata do mistrzostwa. Jednak apeluję do wszystkich kibiców, aby zawsze oddawali szacunek Conte, za to, że dzięki niemu klub wrócił na należyte mu miejsce i do walki o najwyższe laury.

 

- Sprzedaż Lukaku to decyzja klubu i zawodnika, nie mogę tego oceniać z własnej perspektywy, szanuję ten wybór. Romelu to "złote dziecko piłki" i życzę mu jak najlepiej w dalszej karierze.

 

 

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj