Ranieri wciąż wierzy...
Trener Interu Mediolan Claudio Ranieri wierzy, że piątkowy mecz z Chievo będzie punktem zwrotnym dla jego zespołu i wyprowadzi go z kryzysu. Przypomnijmy, że na 21 możliwych punktów do zdobycia w ostatnich meczach zdołali oni ugrać tylko 2.
"Przyznaję, że jest to dla nas bardzo zły sezon, ale gramy do końca. Nasza ostatnia forma jest bardzo słaba i wiemy, że musimy dać z siebie więcej"
[hide]
"Zespół z Verony wie jak grać w piłkę, co udowodnił w swoim ostatnim spotkaniu remisując z Juventusem, ale jest to dla nas bardzo ważny mecz. Jeśli wygramy, to będzie to dla nas dobry omen. Wciąż mamy 70 dni by odmienić nasz los"
Ostatnimi czasy coraz głośniej słyszymy o zmianie na stanowisku trenerskim w Interze, jednak sam zainteresowany komentuje to krótko i zwięźle.
"Jesteśmy we Włoszech i wszytko jest możliwe. A ja pomimo tego wszystkiego nadal jestem zdeterminowany by wygrywać"
Trener skomentował również brak Rickiego Alvareza w 20-osobowym składzie powołanym na mecz z Chievo.
"Ricky powinien być dostępny na mecz z Marsylią. Cierpliwości" - zakończył