Zarejestruj się
Ranocchia: Obiecuję, że dam z siebie wszystko
Wywiady z piłkarzami

Ranocchia: Obiecuję, że dam z siebie wszystko

Po wczorajszym treningu Andrea Ranocchia rozmawiał z dziennikarzem stacji Sky Sport Andreą Paventim. Oto co miał do powiedzenia.

 

 

Przede wszystkim Andrea, jak się czujesz z fizycznego punktu widzenia i jak oceniasz pierwszą część obozu szkoleniowego?

- Czuję się dobrze i psychicznie także jestem gotowy. Trenuję i otrząsłem się z urazów, które nękały mnie trochę w zeszłym sezonie. Teraz trenujemy ciężko i bardzo dobrze tak, jak powinno być w tym okresie.

 

Czy masz wrażenie, z tych pierwszych dziesięciu dni obozu szkoleniowego, że Walter Mazzarri wstrząsnął wieloma rzeczami, przede wszystkim przygotowaniami fizycznymi, a także tym, że próbujecie nowych rozwiązań taktycznych?

 - Na pewno tak, widać też entuzjazm na trybunach. Stadion jest zawsze pełen i to nas napędza. Wkładamy w to dużo pracy, trener stara się nam przekazać swoje pomysły i instrukcje. Chcemy być przygotowani na wielki sezon i przez to dajemy z siebie wszystko.

 

Jaką rzecz definitywnie zmieniłbyś, aby uniknąć niezadowalającej końcówki sezonu, która miała miejsce ostatnio?

 - Wpływ na nią miało oczywiście sześćdziesiąt [uśmiecha się] kontuzji, które w niej wystąpiły, ponieważ w pewnym momencie mieliśmy do dyspozycji tylko dwunastu piłkarzy pierwszego zespołu, a resztę uzupełniała młodzież. To jest praktycznie niemożliwe, aby myśleć pozytywnie, kiedy jesteś w takiej sytuacji. Więc na pewno będziemy musieli lepiej poradzić sobie z kontuzjami i mieć nadzieję nie łapać ich więcej.

 

Byłeś w dobrych stosunkach z Andreą Stramaccionim. Byłeś smutny, kiedy został zwolniony? Jakie wnioski można wyciągnąć z poprzedniego sezonu?

 - Byłem smutny, ponieważ kiedy odchodzi trener oznacza to, że wszyscy zaangażowani w tworzenie zespołu zawiedli. Ale to się wydarzyło, teraz wyciągnę wnioski i spróbuję nie popełniać błędów, które miały miejsce ostatnio.

 

Jakie było twoje pierwsze wrażenie o Walterze Mazzarrim? Czy poznałeś go już wcześniej lub rozmawiałeś o nim?

 - Nie znałem go osobiście, ale Christian Maggio powiedział mi trochę na jego temat, kiedy byliśmy na zgrupowaniu reprezentacji Włoch i zawsze był pełen podziwu dla niego. Mazzarri pozytywnie mnie zaskoczył podczas obozu szkoleniowego, więc miejmy nadzieję, że utrzymamy dobrą pracę, którą wykonaliśmy w ciągu kilku ostatnich dni i zrozumiemy jego pomysły tak szybko, jak to możliwe.

 

Czy kiedykolwiek wcześniej pracowałeś tak ciężko w przygotowaniach do sezonu?

 - Pracowałem z Antonio Conte, kiedy grałem w Arezzo i było bardzo podobnie, ale tak, jak być powinno: bardzo ciężko teraz, a później lżej podczas sezonu.

 

Co najważniejszego powiedział Ci Walter Mazzarri, biorąc pod uwagę, że rozmawiał z każdym w cztery oczy?

- Wolę zachować to dla siebie, ale powiedzmy, że wyjaśnił bardzo wyraźnie swoje koncepcje taktyczne podczas tej rozmowy. Pozostałe rzeczy, wolałbym zachować dla siebie.

 

Na poziomie osobistym, jak sobie radzisz sobie z przygotowaniami do sezonu? W zeszłym roku przybyłeś do Pinzolo w podobnym stanie i wypracowałeś sobie miejsce w pierwszym składzie, byłeś przy tym jednym z najlepszych zawodników tak, jak byś grał w nim regularnie. Czy wszystkie plotki, które słyszymy dają Ci powody do zaniepokojenia, czy uważasz, że skończy się to tak samo jak w zeszłym roku?

 - Dla mnie co rok jest to samo. Co rok przybywam na przygotowania z plotkami na temat, czy zostaję, czy nie, ale ja zawsze mówiłem, nie mogę się poddawać w wykonywaniu mojej pracy profesjonalnie tak, jak to robię od kiedy zacząłem grać w piłkę. Moja umowa trwa do 2015 roku i nie ma od niej ucieczki. Moje myśli polegają na pobycie tutaj i zdobywaniu sukcesów w Interze, ponieważ pozostawiając Inter z wygranym tylko Pucharem Włoch byłoby to dla mnie osobistą porażką.

 

Jak długo chcesz pozostać w klubie i spłacić fanom to, że byli z Tobą w całym okresie Twojego pobytu w nim?

 - Tak, chcę im to spłacić, ponieważ zawiódłbym ich gdybym opuścił szeregi zespołu. Moim celem jest wynagrodzić ich za wsparcie, które mi okazują.

 

Czy zespól jest gotowy do walki o tytuł już teraz?

 - Mam nadzieję, że tak bo to musi być celem dla takiego klubu jak Inter. Musimy ciężko pracować tak, jak robimy to teraz i przygotować się na trudny sezon, ponieważ inne wielkie zespoły zostały poważnie wzmocnione.

 

Czy Ishak Belfodil i Mauro Icardi mogą stać się prawdziwymi napastnikami Interu?

 - Obaj są bardzo utalentowanymi zawodnikami i można wywnioskować z wczesnej fazy treningu, że są chętni do nauki i wysiłku, więc dołączają do zespołu z dobrym nastawieniem. To jest to czego nam trzeba i wierzę, że będą się także uczyć od Milito i Palacio, doświadczonych napastników, którzy wygrali już wiele i mogą oczywiście im pomóc.

 

Jakie są Twoje nadzieje na sezon, w którym doprowadzasz reprezentację do Mistrzostwa Świata, a na poziomie klubu do odrodzenia Interu?

 - Nauczyłem się tego, że to co się dzieje na arenie międzynarodowej jest wynikiem tego, jak radzisz sobie w klubie, więc w tej chwili myślę o dobrej grze dla Interu. Mam nadzieję na to, że będziemy mieli fantastyczny sezon i pojadę na Mistrzostwa Świata.

 

Obietnica dla fanów?

 - Będę dawał z siebie wszystko tak, jak to robiłem i będę robił!

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj