Recoba: Życzę Interowi sukcesów
Latem odszedł z Interu Mediolan i w barwach tego klubu już raczej nie zagra. Jego umowa wygasa bowiem w 2008 roku, dokładnie wtedy, kiedy jego okres wypożyczenia do Torino, ale Alvaro Recoba nadal kibicuje zespołowi z San Siro. Życzy mu nie tylko triumfu w Serie A, ale i w Lidze Mistrzów.
"Chciałbym aby Torino zostało mistrzem Włoch, ale rzeczywistość jest inna. Dlatego życzę sobie, by po scudetto sięgnął Inter. Chcę, by ta drużyna zdobyła także puchar Ligi Mistrzów. Mam taką nadzieję, ze względu na Morattiego i kibiców Nerazzurrich." - powiedział Urugwajczyk.
"Mancini? Nie mam nic do powiedzenia. Zawsze mówiłem, że według mnie lepszy jest Novellino, ale Mancini wygrał i może wygrać ponownie. Prawda? A ten kto wygrywa, zawsze ma rację." - dodał.
Zawodnik nie ukrywa, że chętnie zasiądzie na trybunach podczas meczu Juventusu z Interem. Oczywiście w gronie fanów Nerazzurrich.
"Bardzo chętnie zasiądę z kibicami. Jednak prawdziwy rewanż na Juventusie chcę wziąć w kolejnych derbach. Zamierzamy zdobyć jakieś 40-45 punktów. 45 będzie trudno, ale 40 jest jak najbardziej realne."- zakończył.
"Chciałbym aby Torino zostało mistrzem Włoch, ale rzeczywistość jest inna. Dlatego życzę sobie, by po scudetto sięgnął Inter. Chcę, by ta drużyna zdobyła także puchar Ligi Mistrzów. Mam taką nadzieję, ze względu na Morattiego i kibiców Nerazzurrich." - powiedział Urugwajczyk.
"Mancini? Nie mam nic do powiedzenia. Zawsze mówiłem, że według mnie lepszy jest Novellino, ale Mancini wygrał i może wygrać ponownie. Prawda? A ten kto wygrywa, zawsze ma rację." - dodał.
Zawodnik nie ukrywa, że chętnie zasiądzie na trybunach podczas meczu Juventusu z Interem. Oczywiście w gronie fanów Nerazzurrich.
"Bardzo chętnie zasiądę z kibicami. Jednak prawdziwy rewanż na Juventusie chcę wziąć w kolejnych derbach. Zamierzamy zdobyć jakieś 40-45 punktów. 45 będzie trudno, ale 40 jest jak najbardziej realne."- zakończył.
Udostępnij: