Rolando za drogi dla Interu
Działacze Interu penetrują transferowy rynek w poszukiwaniu środkowego obrońcy. Po takich zawodnikach jak Silvestre, Benatia czy Otamendi na liście życzeń Marco Branci znalazł się też grający na co dzień w Porto Rolando. Ale tylko na chwilę.
Okazało się bowiem, że w odpowiedzi na wstępne zapytanie o możliwość kupienia reprezentanta Portugalii Mediolańczycy usłyszeli, że działacze Smoków owszem, są skłonni sprzedać swojego stopera, ale wszelkie rozmowy rozpoczynają od kwoty 15 mln euro. Suma ta była zbyt wysoką jak na możliwości finansowe Nerazzurrich, wobec czego temat transferu 27 – letniego obrońcy jak szybko się pojawił, tak równie szybko upadł.
Niewykluczone jednak, że jeszcze tego lata Rolando wyląduje na Półwyspie Apenińskim. Poważne zainteresowanie jego osobą wyrażają bowiem Roma i Juventus.