Zarejestruj się
Sassuolo znowu za silne...
Relacje

Sassuolo znowu za silne...

Autor: maniekfci fcinter

Dzisiejszego wieczoru na Mapei Stadium oglądaliśmy dwie zupełnie różne od siebie drużyny. Po jednej stronie dobrze grająca w defensywnie, opierająca się na kontrach drużyna gospodarzy, a po drugiej Inter. Dzisiejszy mecz pokazał, jakby Nerazzurri przespali okres przygotowawczy, bowiem podopieczni Spallettiego w niczym nie przypominali ekipy, która ledwo tydzień temu pokonała Atletico 1:0.

Mecz rozpoczął się od odważnych ataków gospodarzy i już w 3. minucie groźny strzał, po dobrym podaniu Boatenga, oddał Bourabia. Ekipa z Mediolanu nie potrafiła odpowiedzieć zagrożeniem, bowiem to drużyna de Zerbiego prowadziła grę. Z atakami gospodarzy nie radziła sobie defensywa Interu, czego efektem był kontrowersyjny karny podyktowany po faulu Mirandy w 25. minucie. Chwilę później jedenastkę na gola zamienił Domenico Berardi. Pierwszy groźny strzał w drużynie gości oddał Mauro Icardi, dopiero w 31. minucie, jednak piłka o centymetry minęła bramkę. Gra po obu stronach była chaotyczna, szczególnie piłkarze Interu nie radzili sobie z wyprowadzaniem akcji, a ekipa z Modeny skupiała się głównie na kontrach.

W przerwie Spalletti zdecydował się na pierwszą zmianę i słabo spisującego się Dalberta zastąpił Perisić, a pozycję lewego obrońcy zajął Kwadwo Asamoah. 18-krotny Mistrz Włoch wyglądał jak drużyna, której kompletnie brakuje koncentracji i komunikacji, bowiem w 51. minucie nieporozumienie między Handanoviciem a Mirandą mógł wykorzystać Boateng, lecz ostatecznie Nerazzurri mieli szczęście. Na pierwszy strzał Interu w drugiej połowie musieliśmy czekać aż do 57. minuty, kiedy Brozović spróbował swoich umiejętności, jednak nieskutecznie. 3 minuty później z dobrej strony pokazał się Politano, który po podaniu Vecino zszedł z piłką do środka, skąd huknął, jednak minimalnie obok bramki. Po raz kolejny defensywie Interu dał się we znaki Prince, który po płaskim dośrodkowaniu trafił w słupek. Najlepszą okazję na zdobycie gola dla ekipy gości w 66. minucie zmarnował Mauro Icardi. Kapitan mediolańczyków dostał dobre podanie ze skrzydła od Perisicia, ale fatalnie przestrzelił. Niczego nie wniosły późniejsze zmiany Balde i Karamoh, bowiem gra Interu wyglądała fatalnie, nie funkcjonowało zupełnie nic, obrona popełniała błędy, Vecino nie dawał niczego ani a w ataku ani w destrukcji, a ofensywa ekipy Spallettiego wyglądała, jakby był to pierwszy wspólny mecz.

Po dzisiejszym meczu o grze naszych idoli nie można powiedzieć niczego dobrego. Sassuolo po raz kolejny znalazło sposób na pokonanie Interu, który dzisiejszą grą zmazał całe dobre wrażanie z przedsezonowych sparingów. Należy czekać, aż nowi zawodnicy osiągną szczyt formy, znajdą wspólny język z pozostałymi piłkarzami i pokażą, że fatalna postawa w dzisiejszym meczu to tylko efekt zmęczenia przygotowaniami do sezonu.

 

Sassuolo - Inter 1:0, Berardi 25'

 

Sassuolo: Consigli 47; Lirola 21, Mangani 23, Ferrari 31, Rogerio 6; Bourabia 68, Magnanelli 4, Duncan 32; Berardi 25, Boateng 27, Di Francesco 34.

Inter: Handanović 1; D'Ambrosio 33, De Vrij 6, Miranda 23, Dalbert 29; Brozović 77, Vecino 8; Politano 16, Lautaro 10, Asamoah 18; Icardi 9.

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj