Inter traci punkty w starciu z Bologną! Inter 2-2 Bologna
Mimo piorunującego początku spotkania, Inter jedynie zremisował z dobrze dysponowaną dziś Bologną. Dla Nerazzurrich to drugie z rzędu domowe spotkanie w Serie A bez zwycięstwa.
Pierwsze minuty rywalizacji zwiastowały kolejne przekonujące zwycięstwo podopiecznych Simone Inzaghiego. Zawodnicy Interu od samego początku spotkania rzucili się do ataku, by jak najszybciej zdobyć otwierającego gola. Ta sztuka udała się już w 11. minucie za sprawą trafienia Francesco Acerbiego. Świetne dośrodkowanie z rzutu rożnego posłał Hakan Calhanoglu, a włoski defensor strzałem głową umieścił piłkę w bramce strzeżonej przez Łukasza Skorupskiego. Na kolejnego gola nie trzeba było długo czekać. Zaledwie dwie minuty później było już 2-0. Fantastycznym uderzeniem zza pola karnego popisał się Lautaro Martinez, który swoim uderzeniem nie dał polskiemu bramkarzowi żadnych szans na interwencję. To dziesiąta bramka Argentyńczyka w tym sezonie Serie A. Asystę przy tym trafieniu zaliczył Marcus Thuram, dla którego to już piąte ostatnie zagranie w bieżącym sezonie ligowym. Gdy wydawało się, że kolejne bramki dla gospodarzy wiszą w powietrzu, nierozważnie we własnym polu karnym zachował się Lautaro Martinez i sfaulował Lewisa Fergusona. Sędzia początkowo nie dopatrzył się przewinienia, jednak po konsultacji z wozem VAR wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Riccardo Orsolini i pokonał Yanna Sommera. W pierwszej połowie nie zobaczyliśmy już więcej goli i do szatni podopieczni Simone Inzaghiego schodzili z jednobramkową zaliczką.

Kontaktowa bramka wyraźnie tchnęła nowe nadzieje w przyjezdnych, którzy na drugą połowę wyszli dużo lepiej zorganizowani. Dobrze dysponowani podopieczni Thiago Motty niedługo po rozpoczęciu drugiej części gry doprowadzili do niespodziewanego wyrównania. Fatalnie w tej sytuacji zachowali się defensorzy Nerazzurrich, którzy zostawili Zirkzee mnóstwo miejsca przed polem karnym. Młody zawodnik Bolognii bez najmniejszych skrupułów wykorzystał dezorganizację w szeregach gospodarzy i Yann Sommer po raz drugi tego popołudnia musiał wyciągać piłkę z siatki. Simone Inzaghi zareagował bardzo szybko i posłał na boisko świeżych zmienników. Kolejni rezerwowi pojawiający się na placu gry niewiele jednak wnieśli do gry Interu. Choć do końca spotkania Nerazzurri byli stroną wyraźnie przeważającą, ich starania nie przyniosły zwycięskiej bramki. Inter stracił punkty i musi oglądać się na Milan, który wieczorem zmierzy się z Genoą.

Składy, w jakich wystąpiły obie drużyny:
INTER (3-5-2): Yann Sommer; Benjamin Pavard, Francesco Acerbi, Alessandro Bastoni; Denzel Dumfries, Nicolo Barella, Hakan Calhanoglu, Henrikh Mkhitaryan, Federico Dimarco; Marcus Thuram, Lautaro Martinez.
Rezerwowi: Emil Audero, Raffaele Di Gennaro, Stefan de Vrij, Yann Bisseck, Matteo Darmian, Juan Cuadrado, Carlos Augusto, Kristjan Asllani, Davide Frattesi, Davy Klaassen, Stefano Sensi, Alexis Sanchez.
Trener: Simone Inzaghi.
BOLOGNA (4-2-3-1): Skorupski; De Silvestri, Beukema, Calafiori, Lykogiannis; Aebischer, Freuler; Orsolini, Ferguson, Ndoye; Zirkzee.
Rezerwowi: Ravaglia, Gasperini, Bonifazi, Corazza, El Azzouzi, Fabbian, Moro, Urbanski, Karlsson, Saelemaekers, Van Hooijdonk.
Trener: Thiago Motta.