Stanković został sprawdzony
Serb Dejan Stanković nie chce opuszczać szeregów Interu Mediolan. Ci, którzy w to wątpili, niedawno mieli okazję przekonać się, ile dla zawodnika znaczą występy w zespole z niebieskiej części Mediolanu.
Stanković przebywał na wakacjach na Sardynii. Leżał na plaży, kiedy podniósł się dźwięk telefonu. Serb odebrał go i po chwili zaczął płakać rzęsistymi łzami. Za moment wybuchnął głośnym śmiechem - donosi tygodnik "Chi", powołując się na relacje świadków zdarzenia.
Reakcja zawodnika była odpowiedzią na to, co usłyszał w telefonie. Massimo Moratti miał oznajmić zawodnikowi, że nie ma już dla niego miejsca w Interze. Po usłyszeniu płaczu Serba, rozmówca przyznał się do żartu. Za prezesa Nerazzurrich podał się słynny włoski komik, a na co dzień sympatyk Interu - Fiorello.
Włoch sprawdzał przywiązanie piłkarza do barw Interu. Zachowanie zawodnika mówi więcej niż jakakolwiek oficjalna deklaracja.
Stanković przebywał na wakacjach na Sardynii. Leżał na plaży, kiedy podniósł się dźwięk telefonu. Serb odebrał go i po chwili zaczął płakać rzęsistymi łzami. Za moment wybuchnął głośnym śmiechem - donosi tygodnik "Chi", powołując się na relacje świadków zdarzenia.
Reakcja zawodnika była odpowiedzią na to, co usłyszał w telefonie. Massimo Moratti miał oznajmić zawodnikowi, że nie ma już dla niego miejsca w Interze. Po usłyszeniu płaczu Serba, rozmówca przyznał się do żartu. Za prezesa Nerazzurrich podał się słynny włoski komik, a na co dzień sympatyk Interu - Fiorello.
Włoch sprawdzał przywiązanie piłkarza do barw Interu. Zachowanie zawodnika mówi więcej niż jakakolwiek oficjalna deklaracja.
Udostępnij: