Suning odcina dyrektorów od wyboru trenera
Włoskie media pilnie obserwują sytuację wyboru nowego trenera Interu Mediolan. Jak się okazuje stało się to kością niezgody pomiędzy członkami zarządu, którzy podzielili się na trzy grupy!
Pierwsza grupa składa się z Ericka Thohira i Michaela Bolingbroke, którzy oficjalnie wyrazili swoje wsparcie dla de Boera cztery dni przed jego zwolnieniem. Suning nic nie zrobiło sobie jednak z ich zdania i zdecydowali się na zakończenie współpracy z Holendrem, co ma wyjaśniać brak udziału Indonezyjczyka i Anglika w wyborze nowego szkoleniowca Interu.
Druga grupa to dyrektor sportowy, Piero Ausilio i dyrektor generalny, Giovanni Gardini. Obaj Panowie oficjalnie wsparli kandydaturę Stefano Pioliego. Reprezentanci Suning w osobach Stevana Zhanga, Ren Juna i Yang Yanga przylecieli do Mediolanu w piątek i najpierw spotkali się z Piolim, a następnie udali się na długą kolację z Marcelino. Wtedy też źródła zbliżone do Ausilio podały, że zdecydowanym faworytem do objęcia schedy po de Boerze jest Stefano Pioli. Problemem jest fakt, że w tym czasie Suning ustalało warunki kontraktu z Marcelino. Ta sytuacja ma spowodować odsunięcie Ausilio i Gardiniego od wyborów trenera.
Na spotkaniu decydującym o wyborze trenera miał nie pojawić się także wiceprezydent klubu, Javier Zanetti.
O tym, kto poprowadzi ekipę Nerazzurrich zadecydują samodzielnie wysłannicy Suning. Dziennikarze Corriere della Sera informują, że to wyścig dwóch koni - Marcelino i Pioli. Reszta, czyli Guidolin, Pereira i Hiddink, odpadła w przebiegach. Jeśli chodzi o Holendra to odmówił on udziału w castingu.