Zarejestruj się
Trener i piłkarze po meczu z Brescią
Wywiady z piłkarzami

Trener i piłkarze po meczu z Brescią

Autor: Rafał Gaszka

Benitez: "Samuel ma problemy z kolanem, jego uraz wydaje się najpoważniejszy. To jest pech: Sneijder źle się poczuł - kręciło mu się w głowie, Maicon natomiast miał inne problemy - to zbyt dużo by móc zdominować mecz. Już od prawie miesiąca Maicona męczyło kolano, jednak w ostatnich meczach czuł się dobrze i dawał z siebie wszystko. Myślę, że należy mówić o pechu, który zawisł nad nami. Mimo wszystko pierwsze 10' minut podobało mi się, było doprawdy bardzo dobre. Co więcej stworzyliśmy sobie wiele sytuacji w pierwszej połowie. Od momentu kiedy wpadła ich bramka było trudniej, jednak brakowało tylko trochę precyzji i szczęścia. Chcieliśmy być zespołem, który zagra ofensywnie, robiliśmy to od początku. Nie podobało mi się to, że straciliśmy gola. Rzut karny? Arbiter widział tą sytuację z bliska i nie mogę tego oceniać, jednak w sytuacji z Milito rzut karny był dla mnie bardziej ewidentny. Wcześniej był gwizdek? Tego nie wiem.

 

W drugiej połowie zaczęliśmy grać z Eto'o po lewej stronie, gdyż on robił różnicę dzięki czemu byliśmy bardziej zrównoważeni w ataku. Jeśli chodzi o Milito i Pandeva to strzelają mało bramek, jednak dziś Diego bardzo dużo pracował. Nie pamiętacie już ile goli strzelił w poprzednim sezonie? Brakuje nam jego bramek. Dzisiaj mógł strzelić każdy, jednak ze względu na czas i pecha nikt nie zdołał tego zrobić. Z pewnością brakuje nam nieco siły w nogach. Jak się czujemy? Jesteśmy zmęczeni po meczu (uśmiech), zobaczymy na kolejnym treningu."

 

Branca: "Tego wieczoru należy pogratulować drużynie za wielkie chęci, ponieważ mecz nie zaczął się dobrze. Charakter zespołu bardzo mi się podobał. Nie mieliśmy zbyt wiele szczęścia, Maicon szybko musiał zejść z boiska, Samuel wykonał nienaturalny ruch, a do tego jeszcze Sneijder w przerwie prawie zemdlał. Dodam, że jestem zadowolony ze wszystkich, którzy pojawili się na boisku w trakcie gry. Jednakże jesteśmy w okresie, w którym tak właśnie nam idzie, nie należy płakać, ale iść do przodu."

 

Santon: "Byłem szczęśliwy, iż mogłem pomóc drużynie. Jestem do usług trenera i kolegów. Udało nam się doprowadzić do remisu, mimo iż mecz od początku nie układał się po naszej myśli. Nie było łatwo, Brescia zamykała się całą drużyną na swojej połowie. Jeśli chodzi o mnie to miałem chęć do gry i zaprezentowania się, dziś starałem się to zrobić. Musimy nadal ciężko pracować."

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj