Vargas nowym, starym celem?
Można powiedzieć już, że do końca okienka transferowego pozostały godziny. Inter – Klubowy Mistrz Europy pragnie jeszcze wzmocnić swoja kadrę.
Niewątpliwie lwią część okienka transferowego Nerazzurri przeznaczyli na negocjacje w sprawie transferów Mascherano i Kuyta. Jak już wiemy, ani jeden ani drugi nie założą czarno-niebieskiej koszulki. Działacze Interu chcieli bowiem za wszelką cenę włączyć do transakcji kogoś z czwórki Mancini, Suazo, Muntari, Rivas a włodarze The Reds od początku zainteresowani byli tylko gotówką.
Czas zapomnieć o Liverpoolu i pierwszy uczynił to Marco Branca. Włoch gorączkowo rozgląda się na rynku piłkarskim poszukując realnych wzmocnień. Na celowniku znalazł się, po raz kolejny, Juan Vargas, który był już łączony z Interem wiele razy ale w charakterze lewego obrońcy. Tym razem Peruwiańczyk miałby na Giuseppe Meazza trafić w roli skrzydłowego – następcy Mario Balotellego. 27-latek nie będzie tanią inwestycją, Fiorentina chce za swojego gracza aż 20 mln euro, jednak kwota ta może zostać obniżona jeśli Inter włączy do transferu... Ludovica Biabianego.
Rafa Benitez chce w swoim zespole wszechstronnego piłkarza, Inter ma mało czasu na spełnienie jego prośby. Finał całej sprawy już wkrótce.