Zarejestruj się
Veron chwali Calhanoglu: Dziś prawie nikt już nie strzela zza pola karnego
Wywiady z byłymi piłkarzami

Veron chwali Calhanoglu: Dziś prawie nikt już nie strzela zza pola karnego

Autor: Jarosław fcinter

Juan Sebastian Veron doskonale zna wartość mocnych i precyzyjnych strzałów z dystansu, dlatego gol Hakana Calhanoglu przeciwko Romie zrobił na nim szczególne wrażenie. Argentyńczyk, który sam przez lata słynął z uderzeń zza pola karnego, docenił zarówno technikę, jak i decyzję pomocnika Interu.

Bramka zdobyta przez Calhanoglu była jednym z kluczowych momentów zwycięstwa Nerazzurrich nad Romą. Turek oddał silny, dokładny strzał spoza pola karnego, nie dając Milemu Svilarowi większych szans na skuteczną interwencję.

– Calhanoglu zrobił coś, co w moich czasach było zupełnie normalne – powiedział Veron w rozmowie z „La Gazzetta dello Sport”. - Wtedy pomocnicy, zwłaszcza ci grający box-to-box, regularnie próbowali strzałów z około 25 metrów. Dziś częściej szuka się dogrania w pole karne. Ja sam uwielbiałem strzelać z dystansu i, trzeba przyznać, wychodziło mi to całkiem dobrze.

 

Były reprezentant Argentyny zwrócił uwagę nie tylko na siłę uderzenia, ale także na sposób, w jaki Calhanoglu przygotował sobie tę sytuację.

– Nikt go nie naciskał, miał czas, żeby spojrzeć, wycelować i uderzyć. Był na tyle inteligentny, że wygenerował dużą siłę bez utraty koordynacji, a to często jest problem przy takich próbach. Najbardziej podobało mi się to, że od początku wiedział, gdzie chce posłać piłkę – i dokładnie tam trafił. Zbyt często oglądamy dziś przypadkowe strzały, które wpadają do siatki mimo braku pełnej kontroli. Tutaj wszystko było świadome. Bardzo dobra robota.

 

Zapytany o to, dlaczego współcześni piłkarze tak rzadko decydują się na strzały z dystansu, Veron odpowiedział bez wahania:

– Bo to wymaga odwagi. Trzeba zaakceptować możliwość niepowodzenia i zignorować krytykę. Potrzebna jest też odpowiednia technika – sposób uderzenia, swobodny ruch nogi, ale cały czas pod kontrolą. Trzeba wiedzieć, czy piłka ma lecieć nisko czy wysoko, obserwować ustawienie bramkarza i podejmować świadomą decyzję. Tego nie da się nauczyć bez ciągłego powtarzania na treningach.

 

Veron podkreślił również, że Calhanoglu to dla Interu znacznie więcej niż tylko zawodnik zdolny do spektakularnych bramek.

– Ma ten strzał w repertuarze, ale to tylko część jego jakości. Jest świetnym reżyserem gry, potrafi kontrolować tempo meczu, wie kiedy przyspieszyć, a kiedy uspokoić grę. Ma też znakomite długie podania, które otwierają przestrzeń i znajdują partnerów między liniami. Dla Interu to ogromna wartość.

 

Na koniec Veron wrócił wspomnieniami do własnych najlepszych trafień z dystansu.

– Najbardziej pamiętam gola ze stycznia 1997 roku w barwach Sampdorii. Po dośrodkowaniu Mihajlovicia uderzyłem z woleja sprzed pola karnego prosto pod poprzeczkę.

Przypomniał również efektowną bramkę przeciwko Interowi w barwach Parmy w Coppa Italia.

– Po podaniu Asprilli uderzyłem z woleja po przekątnej. Inter protestował, twierdząc, że wcześniej był faul, a trzech ich zawodników zostało wyrzuconych z boiska. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem – strzelam gola, a trzech rywali schodzi z boiska. W tamtym sezonie wygraliśmy Coppa Italia i Puchar UEFA.

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj