Vieri wspomina Inter
Skonfliktowany z zarządem Interu Christian Vieri wspomniał w jednym z wywiadów sześć lat spędzonych na San Siro
"Tamte sześć lat było bardzo ważne, pomimo tego że nic nie wygrałem. Setna bramka? Marco Materazzi przyrzekł mi przed meczem że włoży mi na głowę koronę i tak właśnie zrobił. Później wszyscy mi pogratulowali. To było bardzo satysfakcjonujące" - powiedział. Vieri bardzo dobrze wspomina też Ronaldo:"Byliśmy jak bracia, za każdym razem gdy miałem piłkę, chciałem mu ją oddać, chciałem żeby strzelił. Koledzy mówili mi, żebym myślał też o sobie, ale nie mogłem, bardzo go lubiłem, a po jego kontuzji chciałem żeby czuł się dobrze i strzelał bramki. Byłem zadowolony, że mogę być do jego dyspozycji"
"Tamte sześć lat było bardzo ważne, pomimo tego że nic nie wygrałem. Setna bramka? Marco Materazzi przyrzekł mi przed meczem że włoży mi na głowę koronę i tak właśnie zrobił. Później wszyscy mi pogratulowali. To było bardzo satysfakcjonujące" - powiedział. Vieri bardzo dobrze wspomina też Ronaldo:"Byliśmy jak bracia, za każdym razem gdy miałem piłkę, chciałem mu ją oddać, chciałem żeby strzelił. Koledzy mówili mi, żebym myślał też o sobie, ale nie mogłem, bardzo go lubiłem, a po jego kontuzji chciałem żeby czuł się dobrze i strzelał bramki. Byłem zadowolony, że mogę być do jego dyspozycji"
Udostępnij: