Wanda Nara: Mogę mówić to co chcę
Wczorajszego wieczoru odbył się kolejny program Tiki Taka, a więc kolejny występ Wandy Nara w telewizji.
Jak zwykle nie obyło się od łez i kontrowersyjnych wypowiedzi.
Wanda:
Szkoda straconych 2 punktów, jednak na szczęście jesteśmy nadal na 3 miejscu, a w futbolu jest wiele niesprawiedliwości, jak ten rzut karny, czy zachowanie Perisicia, czy ciągłe przedstawianie Icardiego jako potwora, którym nie jest. Być kapitanem to oznacza okazywanie szacunku i Mauro szanuje każdego za te kolory i tą koszulkę na pierwszym miejscu.
Na słowa Cassano, który powiedział, że Icardi powinien przeprosić drużynę Wanda niemal płacząc odpowiedziała:
Przeprosić? Za co miałby niby przepraszać? Dość tych bzdur, codziennie chodzi do szatni, by pracować z fizjoterapeutą.
Za każdym razem kiedy były negocjacje ktokolwiek był obwiniany to Mauro, który jest prawdziwym Interistą: cisza mogła być pomocna, on nigdy nie mówił za dużo, ja natomiast jestem opiniotwórcą. Zawsze mówiłam, że ktokolwiek ze mną rozmawia może usłyszeć coś co mu się nie spodoba, jednak powinniśmy wyróżnić, że to co ja mówię to co innego, co mówi Mauro. Jestem tu od opinii i mówię to co chcę. To niebywałe, że w roku 2019 jako kobieta nie mogę mówić tu wszystkiego.
Mamy doktora, który powiedział nam, że Mauro nie powinien grać. Jednak nikt nie chciał go odstawiać, szczególnie przed meczami takimi jak derby, ponieważ on zawsze chciał grać. Czy odbierasz opaskę temu, który poświęca się najmocniej?