Wypowiedzi pomeczowe.
Oto porcja wypowiedzi piłkarzy, trenera i właściciela Interu, po skandalicznej ze względu na poziom sędziowania porażce z Napoli.
Massimo Moratti: Nie jestem rozczarowany, bo gra zespołu wyglądała bardzo dobrze. Piłkarze dali mi nadzieję, że to będzie dobry sezon, każdy indywidualnie i jako drużyna. Złość.. Duża złość.. Rozczarowujący był poziom sędziowania, żałośnie słaby i uporczywy. Był tak mizerny przez całe 90 minut. Sędzia nie miał także prawa wyrzucić Ranieriego. To irytujące, kiedy pracujesz ciężko, a potem stajesz naprzeciw komuś, kto nie umie podołać swojemu zadaniu. Wyrządziło to ogromną szkodę dla klubu i mam nadzieje, że pan Rocchi poniesie konsekwencje. Albo mam nadzieję, że nie spotkam tego pana więcej na swojej drodze, ponieważ, z całym szacunkiem, nie będzie to dla mnie przyjemność, bo to ktoś, kto skrzywdził nas bardzo mocno. Był dziś fatalny, po prostu fatalny. Napoli to dla mnie dobra drużyna. Oni nie są winni temu, co się stało, bo grali swoją grę i robili to dobrze. Ale nie mogę powiedzieć, że Napoli zasłużyło na zwycięstwo, bo nasza ciężka praca została w bardzo głupi sposób zrujnowana. Mógł to być jeden z najlepszych meczów w historii tego stadionu. Czy widziałem się z Braschim po meczu? Nie, nie widziałem się z nikim.
[hide]
Claudio Ranieri: To był mecz wypaczony przez sędziego. Pierwsza połowa wyglądała dobrze. Potem żółtą kartkę ujrzał Obi, po zdecydowanie czystym wejściu, następnie podyktowany został rzut karny po faulu poza polem karnym. Sędzia zrujnował świetny mecz i to jest oczywiste. Załujemy, bo był to bardzo ważny mecz: zwycięstwo było nam bardzo potrzebne, a sędzia zniszczył to w najgorszy możliwy sposób. Wyrzucił mnie, bo stwierdził, że moje protesty są nieodpowiednie, a ja odparłem, że to jego sędziowanie jest nieodpowiednie. Nie muszę oglądać powtórek żadnego z wydarzeń. Jestem na tyle doświadczony, że wiem kiedy sędzia ma kontrolę nad meczem, a kiedy nie. Dziś jej nie miał i uważam, że zasłużył on na ostrą falę krytyki: nieuczciwie wyrzucił mnie zaraz po tym, jak nieuczciwie wyrzucił Obiego. Nie miał racji. Oczekiwałem więcej od Alvareza. Jest dobry, ma umiejętności, ale wciąż gra po argentyńsku - dostaje piłkę i biegnie do tyłu, kiedy musimy iść do przodu. Musi brać za to odpowiedzialność. Musi wciąż wkładać w to wiele pracy, bo to inteligentny chłopak. Czy Forlan bojaźliwie podchodzi do naszego futbolu? Ciągle muszę ich lepiej poznawać. Prawdopodobnie chce zrobić wiele i zrobić to dobrze, ale nie sądzę, żeby było tu jakiekolwiek pole do dyskusji: Forlan jest niekwestionowanym mistrzem. Kiedy został przyznany rzut karny, było tam przynajmniej trzech piłkarzy przed piłką. Chcę tylko powiedzieć, że albo respektujemy zasady, albo udajemy, że ich nie ma. Czy rozdrażniła nas ta sytuacja? I kto może nas winić? Nasza praca została zniszczona, przez błędną decyzję. Oczywistym jest, że tego wieczora Rocchi nie był w formie. Mam dwadzieścia lat doświadczenia i rzadko narzekałem na sędziego, ale takie mam przyzwyczajenia, że muszę powiedzieć to, co myślę i patrzenie, jak taki mecz wymyka się nam nie z naszej winy jest bardzo rozczarowujące. Spotkałem się z prezydentem Morattim, ale to o czym rozmawialiśmy, pozostanie między nami. Nikt nie może być zadowolony po takim meczu, ale idziemy do przodu i dalej pracujemy. Możemy odzyskać te punkty. Widzieliśmy wspaniałe 30 minut w wykonaniu Interu, które musiały zaimponować. W 11 na 11 graliśmy świetnie, a Napoli nie zrobiło wystatrczająco dużo, by zasłużyc na wygraną.
Yuto Nagatomo: Bardzo przepraszam za drugą bramkę. Nie zrozumieliśmy się z Julio Cesarem. Napoli zagrało dobrze. Są trudnym przeciwnikiem, ale sędzia wpłynął na wynik meczu. Musimy się odbudować. Mamy wiele meczów przed sobą i musimy zacząć wygrywać. Jutro wylatuję do Japonii na zgrupowanie kadry, później skupię się wyłącznie na Interze.
Julio Cesar: Sędzia naprawdę wszystko robił źle. Nigdy nie narzekam na arbirów, ale dzisiejszy powinien się wstydzić. Nie było karnego, potem Campagnaro wbiegł w pole karne. Nie może tego robić, więc karny powinien zostać powtórzony. Moja kartka? Byłem wściekły, bo ja i moja drużyna zostaliśmy niesłusznie ukarani. Naprawdę szkoda, bo była świetna atmosfera, świetny mecz z fantastyczną pierwszą połową. Ale sędzia zepsuł wszystko. Żółta kartka dla Obiego była śmieszna. Obi jest silny, rozwija się. Jest mi przykro z jego powodu. Musi się podnieść i iść do przodu, bo nie popełnił żadnego błędu tego wieczora. Myślę, że sędzia Rocchi wracając do domu, uświadomi sobie, że to nie był dla niego dobry wieczór. Dziękujemy fanom za to, w jaki sposób nas wspierali.
Esteban Cambiasso: Jest mi bardzo przykro. Wszystko zapowiadało dobry mecz, bardzo waleczny. Nawet najchłodniejsze głowy na świecie nie mogły oprzeć się temu wrażeniu. Obrazki mówią więcej niż słowa. Ciężko cokolwiek analizować, ale nie przypominam sobie, abyśmy przed rzutem karnym musieli się bronić. Zostaliśmy ukarani, ale Napoli nic z tym nie zrobiło. W tym meczu mógł paść każdy wynik. Fantastycznie..
Javier Zanetti: Świetna pierwsza połowa, przeciwko mocnej drużynie, ale jeśli ktoś zasłużył wówczas na prowadzenie, to był to Inter. Musimy iść do przodu. Niestety, taki jest futbol. Było wiele wątpliwych incydentów, które zadziałały na naszą niekorzyść. Próbowaliśmy domagać się wyjaśnień, ale z umiarem, bo arbiter zagroził odesłaniem nas z boiska. Muszę podziękować kibicom. Na koniec w szatni powiedzieliśmy sobie, że osiągniemy wiele, bo zagraliśmy fantastyczną pierwszą połowę.
Obi: Wywalczyłem piłkę, a gracz Napoli utrzymał się na nogach, nie mogę więc zrozumieć żółtej kartki. Potem zmierzyłem się z przeciwnikiem bark w bark, a sędzia przyznał karnego pomimo, iż było to poza polem karnym. Przepraszam wszystkich fanów i kolegów z drużyny. Dziękuję fanom za wsparcie. Cokolwiek by się działo - nie poddajemy się.