Wypowiedzi pomeczowe
Po dzisiejszej przegranej Interu z Atalantą, kilku piłkarzy Nerazzurrich wypowiedziało się na temat spotkania:
Hernanes: W drugiej połowie zagraliśmy dużo lepiej niż w pierwszej. Potrzebujemy dobrej gry, by się odblokować. Mieliśmy wiele sytuacji do zdobycia bramki. W piłce nożnej są takie dni jak dziś, kiedy schodzisz z boiska wiedząc, że zagrałeś dobrze i stworzyłeś sporo okazji, by zdobyć gola. Jestem rozczarowany, bo nie lubię przegrywać, gdy gramy u siebie. Nie udało się zdobyć pełnej puli punktów i jest to gorzka pigułka do przełknięcia. Ja, Ricky i Guarin wykonaliśmy dobrą robotę w rozgrywaniu piłki i tworzeniu sytuacji. Fizycznie wyglądaliśmy dobrze i jesteśmy gotowi na fantastyczny koniec sezonu. Dzisiaj nie wszystko poszło po naszej myśli, ale trzymamy głowy w górze. Myślimy już o nadchodzącym meczu z Udinese. Wiem, że to będzie inny mecz. Chcemy dać z siebie wszystko, żeby go wygrać.
Ranocchia: Denis był dzisiaj ciężkim przeciwnikiem. Jest bardzo silny i nigdy nie przestaje biegać. Zrobiliśmy dobrą robotę powstrzymując go, ale nie zatrzymaliśmy jego drużyny. Dla obrońcy to zawsze ciężkie, kiedy tracisz gola. Szkoda, bo parę minut wcześniej mieliśmy świetną okazję na jego zdobycie. Wszystko dzisiaj poszło nie tak, jak powinno. Wystarczy spojrzeć na nasze liczne sytuacje, ale to jest futbol. Od jutra wszystkie nasze myśli będą skupiać się na czwartkowym meczu z Udinese. W dzisiejszym dniu moja forma fizyczna była dobra. W styczniu, trener postąpił słusznie trzymając mnie na ławce, ponieważ było wiele plotek transferowych. W lutym ciężko trenowałem i miał już pewność, że może dać mi szansę. Jestem gotowy na następne wyzwania.
Jonathan: Oczekiwałem ciężkiego meczu, ponieważ mają świetnych zawodników w napadzie. Po odrobieniu bramki graliśmy dobrze. Mieli szanse, tak jak my, ale piłka nie chciała wpaść do bramki. Wystarczy spojrzeć na to, że 3 razy trafialiśmy w obręcz bramki. Pod koniec meczu nasza koncentracja spadła i wtedy Atalanta strzeliła. Widziałem jak bramkarz upada, dlatego chciałem go przelobować. To był mecz, który mogliśmy wygrać. Teraz musimy sprawić, by w następnym meczu wszystko poszło zgodnie z planem. Po golu staraliśmy się napierać. Staraliśmy się sprawnie rozgrywać piłkę i kierować grą, ale oni zabezpieczyli każdą lukę. Rozczarowanie w szatni było wielkie, ale byliśmy zrelaksowani, ponieważ kibice oklaskiwali nas po końcowym gwizdku. Wiemy, że porażki to nieodłączna część piłki nożnej. W następnym meczu, przeciwko Udinese, mamy zamiar zacząć skoncentrowani od pierwszego gwizdka sędziego. Mamy trzy dni na przygotowanie się do tego spotkania i omówienie z trenerem naszych błędów. W przerwie trener powiedział Cambiasso, żeby zagrywał do mnie częściej, bo miałem wiele wolnego miejsca. W drugiej połowie dostawałem więcej piłek i miałem wiele okazji, których nie wykorzystałem do końca. Guaro i ja mamy między sobą świetne zrozumienie. On zawsze wie gdzie chce dostać piłkę i zawsze gra mi w tempo. Będziemy próbować zrobić jeszcze więcej dla zespołu. Miał dzisiaj szansę zdobyć gola, ale nie był w stanie tego zrobić.