Wypowiedzi pomeczowe
Jose Mourinho: Jestem zadowolony z wyniku, ale także ponieważ było mówione, że Puchar Włoch nie jest ważnym turniejem i że nie wszyscy zagrają najlepiej, jak potrafią, lecz wszyscy to zrobiliśmy: my, Sampdoria, Udinese. Teraz możemy patrzeć na półfinały. Myślę, że my, trenerzy, daliśmy właściwe przesłanie. Jestem bardzo zadowolony z reakcji graczy. Odpowiednio się zachowali po słabym występie w niedzielę i udało im się przemówić poprzez boisko. Roma z pewnością nie jest idealnym przeciwnikiem dla drużyny, która niedawno zagrała zły mecz, jak nasz z Atalantą, ale jednocześnie jest dobra, ponieważ mają wysoki poziom i niełatwo ich pokonać. Pojedynczym piłkarzom jest łatwiej grać dobrze, kiedy dobrze gra cały zespół. To dobry moment dla Santona i Adriano. Adriano dał duży wkład, pracował dla drużyny i pomagał w defensywie. Santon zaliczył debiut w niełatwym meczu, ale mimo to pokazał charakter, co jest bardzo dobre dla Interu oraz dla tych, którzy wspomagali jego profesjonalny rozwój. Nie chcę mówić o pojedynczych graczach, ponieważ ten mecz był silną odpowiedzią na negatywny występ w Bergamo. Piłkarze pracowali ciężko i w ciszy w ciągu tych dni i swoje słowa przekazali poprzez grę. Gratulacje dla ich wszystkich.
Davide Santon: W poniedziałek dowiedziałem się, że zagram od początku, ale trener powiedział mi, żebym nic nie mówił. Byłem trochę podekscytowany na początku, ale moi koledzy pozwolili mi się rozluźnić. Po moich pierwszych, trochę niepewnych podaniach poczułem się swobodniej. Nie miałem żadnych problemów z grą na lewym skrzydle - grałem już tak w Primaverze. Trener zdecydował, że będę tam grał i mi to nie przeszkadzało. Powiedział mi, żebym grał tak, jakbym był na boisku z Primaverą. To nie było dokładnie to samo, ale wszystko poszło dobrze i jeśli mam być szczery, oczekiwałem, że mój debiut będzie tak przebiegał. Jeśli zapytacie o notę dla mnie, dałbym sobie ładną siódemkę. Mourinho jest z nami bezpośredni. Daje rzeczy jasno do zrozumienia, śledzi nasze poczynania z zainteresowaniem, nawet jeśli gramy w Primaverze lub w reprezentacjach. Grałem dla reprezentacji U-20 miesiąc temu i przyszedł mnie zobaczyć. Dla kogo dam moją koszulkę z debiutu? Jedną obiecałem doktorowi Paolillo, drugą zachowam dla siebie.
Javier Zanetti: To był wielki mecz, wielka drużyna i odzyskanie twarzy po meczu w Bergamo. Roma również zagrała dobrze, zmusili nas do intensywnie prowadzonej gry. Chcę podkreślić świetny występ osiemnastoletniego Davide'a Santona w jego debiucie w pierwszej drużynie. Przed meczem powiedziałem mu, żeby pozostał opanowany. Zagrał bardzo dobrze. Nasze podejście było fundamentalne. Pokazaliśmy, że chcemy wygrać od początku meczu i na końcu osiągnęliśmy to, po co wyszliśmy na boisko: zwycięstwo.
Davide Santon: W poniedziałek dowiedziałem się, że zagram od początku, ale trener powiedział mi, żebym nic nie mówił. Byłem trochę podekscytowany na początku, ale moi koledzy pozwolili mi się rozluźnić. Po moich pierwszych, trochę niepewnych podaniach poczułem się swobodniej. Nie miałem żadnych problemów z grą na lewym skrzydle - grałem już tak w Primaverze. Trener zdecydował, że będę tam grał i mi to nie przeszkadzało. Powiedział mi, żebym grał tak, jakbym był na boisku z Primaverą. To nie było dokładnie to samo, ale wszystko poszło dobrze i jeśli mam być szczery, oczekiwałem, że mój debiut będzie tak przebiegał. Jeśli zapytacie o notę dla mnie, dałbym sobie ładną siódemkę. Mourinho jest z nami bezpośredni. Daje rzeczy jasno do zrozumienia, śledzi nasze poczynania z zainteresowaniem, nawet jeśli gramy w Primaverze lub w reprezentacjach. Grałem dla reprezentacji U-20 miesiąc temu i przyszedł mnie zobaczyć. Dla kogo dam moją koszulkę z debiutu? Jedną obiecałem doktorowi Paolillo, drugą zachowam dla siebie.
Javier Zanetti: To był wielki mecz, wielka drużyna i odzyskanie twarzy po meczu w Bergamo. Roma również zagrała dobrze, zmusili nas do intensywnie prowadzonej gry. Chcę podkreślić świetny występ osiemnastoletniego Davide'a Santona w jego debiucie w pierwszej drużynie. Przed meczem powiedziałem mu, żeby pozostał opanowany. Zagrał bardzo dobrze. Nasze podejście było fundamentalne. Pokazaliśmy, że chcemy wygrać od początku meczu i na końcu osiągnęliśmy to, po co wyszliśmy na boisko: zwycięstwo.
Udostępnij: