Wypowiedzi pomeczowe
Mourinho: Lepiej udawało nam się kontrolować grę w pierwszej połowie; nie graliśmy zbyt dobrze, ale straciliśmy tę kontrolę w drugiej połowie i przegraliśmy. Dla mnie był to mecz, który powinien się zakończyć wynikiem 0-0, ale jeśli jedna z dwóch drużyn wygrywa z odrobiną szczęścia, nie ma w tym nic złego. Było bardzo ciężko wrócić do gry po golu Zalayety, ponieważ Napoli przestało grać. Sędzia odgwizdał 15 fauli i każda zmiana trwała półtorej minuty. Było trudno zrobić cokolwiek po golu Napoli. Przed nim było łatwiej; mogliśmy zrobić o wiele więcej w pierwszych 30 minutach drugiej połowy. Przewaga nad innymi drużynami nie jest ważna. Ważne jest, ile jeszcze punktów potrzebujemy. Wciąż jest pięć meczów do końca ligi, trzy w domu i dwa na wyjeździe. Wszyscy razem, zawodnicy i kibice, musimy zdobyć te punkty. Posiadanie piłki przemawiało na naszą korzyść w pierwszej połowie. Nikogo tym nie przestraszyliśmy, ale wciąż kontrolowaliśmy grę. Napoli miało inny sposób kontrolowania meczu. Nie mieli wiele okazji na strzelenie gola, ale ostatecznie najważniejsze statystyki i szczęście stały po ich stronie. Nie wiem, czy zabrakło nam właściwego podejścia mentalnego, czy technicznego. Jest trudno rozdzielić te dwie rzeczy. Moja drużyna zalicza fantastyczne mistrzostwa, więc nie wypowiadam się negatywnie o moich piłkarzach po porażce. Nie jestem zły. Jestem nieco rozczarowany, ponieważ przygotowaliśmy się do tego meczu i chcieliśmy wygrać, ale powtarzam, że nie możemy patrzeć w przeszłość. Musimy myśleć o dziewięciu punktach, jakie potrzebujemy. Nie jestem zaniepokojony drużynami za nami w tabeli. Potrzebuję tylko, żeby Inter zdobył jeszcze dziewięć punktów. Jeśli przegramy tylko trzy mecze w całej lidze, będę optymistycznie nastawiony. Mamy trochę ciężkich meczów przed nami, ale jesteśmy silni, jesteśmy zjednoczeni i nie mamy żadnych problemów. Miało miejsce pięć następujących po sobie fauli w pierwszej połowie na Mario. To frustrujące dla piłkarza, kiedy nie ma żadnego rodzaju ochrony na boisku. Nie jestem czarodziejem, ale powiedziałem sędziemu, że to skończy się żółtą kartką dla Balotellego i tak się stało. Ta żółta kartka będzie go kosztowała mecz z Lazio, nie jest to dla nas ułatwieniem.
Chivu: Musimy tylko dalej pracować tak, jak to dotąd robiliśmy. Musimy zapomnieć o tym, co stało się dzisiaj, gdyż przed nami ważny mecz przeciwko Lazio i po tej porażce jesteśmy nawet bardziej umotywowani po tej porażce, aby zdobyć w nim trzy punkty. Nie graliśmy najlepiej, jak potrafimy tego wieczoru i nie wiemy, dlaczego nie możemy tego wyjaśnić. To jest piłka, jest pełna epizodów. Jednego dnia coś idzie po twojej myśli, a następnego nie. Dzisiaj nic nie poszło po naszej myśli.[hide]
Stankovic: Ciężko nam zaakceptować wynik, ponieważ Inter całkowicie kontrolował grę w pierwszej połowie i Napoli nie miało żadnych okazji. W drugiej połowie zagraliśmy gorzej, ale nie potrafię wyjaśnić wyniku. Remis byłby sprawiedliwszy, ale musimy przyjąć porażkę. Liga jeszcze się nie skończyła, ale jeśli ktoś powiedziałby mi, że w tym punkcie sezonu będziemy mieli 7 punktów przewagi nad najbliższym rywalem, nie uwierzyłbym. Jestem rozczarowany, ale pewny siebie. Stoczymy ciężki pojedynek z Lazio, ale wiem, że nasi fani nam pomogą. Nie chcę mówić o decyzjach sędziego, ale były one przeciwko nam. Mam jednak w składzie kilku bardzo dobrych zawodników, którzy mogą mnie zastąpić (Stankovic z powodu kartek nie zagra z Lazio - przyp. red.) i wygrać dla mnie. Nie sądzę, aby ta porażka była wynikiem spadku formy. Nie byłem rozluźniony w pierwszej połowie, byłem rozgrzany, ale porażka może się zdarzyć. Na szczęście nie jesteśmy w poważnej sytuacji, gdyż wciąż mamy przewagę.
Zanetti: Nieco obniżyliśmy loty. Nie byliśmy w stanie stworzyć okazji na strzelenie gola. Musimy zareagować na tę porażkę i wygrać w sobotę, ponieważ losy mistrzostwa jeszcze nie są przesądzone. Musimy być ze sobą szczerzy. Nie graliśmy na tyle dobrze, na ile potrafimy, chcę jednak uspokoić fanów. Łatwo jest niepokoić się po porażce, ale zachowamy maksymalną koncentrację.
Chivu: Musimy tylko dalej pracować tak, jak to dotąd robiliśmy. Musimy zapomnieć o tym, co stało się dzisiaj, gdyż przed nami ważny mecz przeciwko Lazio i po tej porażce jesteśmy nawet bardziej umotywowani po tej porażce, aby zdobyć w nim trzy punkty. Nie graliśmy najlepiej, jak potrafimy tego wieczoru i nie wiemy, dlaczego nie możemy tego wyjaśnić. To jest piłka, jest pełna epizodów. Jednego dnia coś idzie po twojej myśli, a następnego nie. Dzisiaj nic nie poszło po naszej myśli.[hide]
Stankovic: Ciężko nam zaakceptować wynik, ponieważ Inter całkowicie kontrolował grę w pierwszej połowie i Napoli nie miało żadnych okazji. W drugiej połowie zagraliśmy gorzej, ale nie potrafię wyjaśnić wyniku. Remis byłby sprawiedliwszy, ale musimy przyjąć porażkę. Liga jeszcze się nie skończyła, ale jeśli ktoś powiedziałby mi, że w tym punkcie sezonu będziemy mieli 7 punktów przewagi nad najbliższym rywalem, nie uwierzyłbym. Jestem rozczarowany, ale pewny siebie. Stoczymy ciężki pojedynek z Lazio, ale wiem, że nasi fani nam pomogą. Nie chcę mówić o decyzjach sędziego, ale były one przeciwko nam. Mam jednak w składzie kilku bardzo dobrych zawodników, którzy mogą mnie zastąpić (Stankovic z powodu kartek nie zagra z Lazio - przyp. red.) i wygrać dla mnie. Nie sądzę, aby ta porażka była wynikiem spadku formy. Nie byłem rozluźniony w pierwszej połowie, byłem rozgrzany, ale porażka może się zdarzyć. Na szczęście nie jesteśmy w poważnej sytuacji, gdyż wciąż mamy przewagę.
Zanetti: Nieco obniżyliśmy loty. Nie byliśmy w stanie stworzyć okazji na strzelenie gola. Musimy zareagować na tę porażkę i wygrać w sobotę, ponieważ losy mistrzostwa jeszcze nie są przesądzone. Musimy być ze sobą szczerzy. Nie graliśmy na tyle dobrze, na ile potrafimy, chcę jednak uspokoić fanów. Łatwo jest niepokoić się po porażce, ale zachowamy maksymalną koncentrację.
Udostępnij: