Zarejestruj się
Wypowiedzi pomeczowe
Wywiady z piłkarzami

Wypowiedzi pomeczowe

Autor: Łukasz fcinter

Samuel: "Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ nie zagraliśmy dobrze i musimy się do tego przyznać. Bardzo cierpiałem podczas tego meczu, ale wygraliśmy dzięki silnej grupie. To było ważne zwycięstwo. Serie A jest bardzo trudna i takie mecze także. Siena jest dobrą drużyną i postawili nam trudne warunki, ale udało nam się uzyskać korzystny rezultat, z którego możemy się tylko cieszyć, to było ważne zwycięstwo".

 

Zanetti: "Pokazaliśmy, że mamy wielki charakter, jak również trochę szczęścia, które jest potrzebne. Siena zagrała lepiej niż my i mieliśmy z tym problemy. Kontuzja Stankovicia nieco skomplikowała nam kilka rzeczy, ale wszystko poszło po naszej myśli. Liczymy na to, że teraz odzyskamy kilku innych piłkarzy, którzy wrócą po kontuzji. Jestem zadowolony z odniesionego zwycięstwa. Bardzo dobrze zagrał Samuel, który dał nam wygraną. On nam często powtarza, że grał jako napastnik kiedy był mały. Chcielibyśmy to zwycięstwo zadedykować Cristianowi Chivu. Czekamy na jego powrót; tęsknimy za nim".

 

Sneijder: "To był bardzo truny mecz. Siena dobrze zagrała. Nie jest łatwo grać dobry futbol przeciwko nim. Oni zagrali dobrze, ale my wkońcu odpowiedzieliśmy i wygraliśmy pomimo licznych trudności, jak kontuzja Stankovicia. Tak, moje bramki były niezłe, ale bramka Samuela była najważniejsza".

 

[hide]Mourinho: "Wymiana zdań z Malesanim? To był tylko dialog pomiędzy trenerami: wspaniały, szczęśliwy trener, ponieważ wygrał mecz, który wydawał się być już przegrany i innego nieszczęśliwego trenera, który przegrał mecz, który wydawał się być już wygrany, punktu, którego Siena potrzebowała. Dla nich to byłoby coś fantastycznego, gdyby zremisowali. Alberto powiedział, że nasza trzecia bramka padła w dość kontrowersyjny sposób - za faul, którego być nie powinno, ale dałem słowo, że przyznam się do tego, jeśli zobaczę powtórki w telewizji. Po obejrzeniu powtórki ten faul można było odgwizdać. To nie jest aż tak niebezpieczna pozycja, ale Wesley uderzył niewiarygodnie. Fizycznie nasza drużyna była słaba, technicznie zostaliśmy pokonani, w taktyce mieliśmy problemy. Chciałem zagrać diamentem w drugiej połowie i zagrałem z Zanettim w środku pola, ale Stanković wykonał dziwny ruch i musiałem go zmienić, a nie miałem już nikogo, kto mógłby zagrać na jego pozycji. Wpuściłem Arnautovicia, ponieważ nie miałem nikogo innego na ławce. Siena była dzisiaj lepsza od nas. Byli szybsi, bardziej zmobilizowani i nie zasłużyli na porażkę. Mieliśmy wiele szczęścia, także charakter nam w tym pomógł, charakter drużyny, która jest przekonana, że to niemożliwe, aby mogła przegrać u siebie. Nawet kiedy był już wynik 3-3, Inter się nie poddał. Zaryzykowaliśmy w ostatnich pięciu minutach i wygraliśmy dzięki naszemu charakterowi. Przepraszam Sienę i Malesaniego. Oni na pewno nie zasłużyli na porażkę, ale niestety taki jest futbol. Kiedy przegrywaliśmy, myślałem, że to będzie moja pierwsza porażka u siebie po ośmiu latach, ale wolałbym przegrać przeciwko Sienie i Malesaniemu niż przeciwko drużynie, której nie lubię. Wtedy myślałem, że wciąż jest piętnaście minut, by wygrać. Nie miałem Materazziego, więc pomyślałem o wpuszczeniu Samuela. On jest lewonożnym piłkarzem więc bardzo dobrze mógł grać na skrzydle. Spytałem się, czy remis jest dobry, ale okazało się, że nie, więc pozwoliłem swoim piłkarzom zaryzykować. I jak powiedziałem swojemu prezydentowi, szczęśliwy trener jest lepszy niż dobry trener.

SKy zapytało Mourinho, czy jego drużyna nie potrzebowała środkowego napastnika z różnymi cechami do tych, które posiada Pandev: "Być może tak, być może nie. Jeśli ta drużyna posiada prawdziwy środek pola, wówczas jest pięknie powoływać takich piłkarzy jak Milito, Eto'o czy Pandev, którzy lubią grać piłką po ziemi. Nie mieliśmy dzisiaj środka pola, Motta nie wszedł w mecz, Stanković doznał kontuzji, Zanetti zupełnie został odizolowany, a Cambiasso i Muntariego nie było. To mogłoby być przydatne, gdybyśmy mieli piłkarza, który rozruszał by naszą linie pomocy, ale jeśli miałby już wybierać pomiędzy środkowym napastnikiem a pomocnikiem, napastnik na pewno nie byłby moim pierwszym problemem. Pracujemy ciężko w tym sezonie, ale dopadło nas wiele kontuzji, które nie mają nic wspólnego z przygotowaniem fizycznym, jak te z Materazzim, Muntarim, Cambiasso czy Chivu. Mamy zrównoważoną drużynę, teraz mamy problemy ze skrzydłem, ale z odrobiną szczęścia nie będziemy mieli takiego problemu w przyszłości. Dzisiaj na przykład zaryzykowałem i wystawiłem Arnautovicia. Na szczęście następny mecz zagramy na wyjeździe z Bari i nie będzie on w odstępie dwóch dni.

Obecnie Inter ma 11 punktów przewagi nad drugim Milanem, który dzisiaj rozegra mecz z Juventusem: "Juventus i Milan byli zapewne bardzo szczęśliwi do 86 minuty, później w 93 i 95 kilka odbiorników telewizyjnych mogło zostać wyrzuconych przez okno." zażartował Mourinho. "Nasz mecz się skończył, nie zasłużyliśmy na trzy punkty. Remis byłby bardziej pozytywnym rezultatem. Nie wiem, jakim wynikiem zakończy się jutrzejsze spotkanie, ale życzę Juventusowi i Milanowi wspaniałego meczu. Dla mnie nie ma znaczenia, jak on się zakończy, ale obie drużyny będą chciały wygrać i na pewno będzie to spotkanie z wieloma golami. Remis byłby dobry?".

Tagi:

Komentarze (0)

lub zarejestruj się , aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj się

lub

Zarejestruj się

lub

Zarejestruj się

na FcInter.pl

Masz już konto?

Zaloguj się

Szukaj