Wypowiedzi pomeczowe
Mourinho: “Inter wyszedł na boisko, by wygrać, i to wygrać szybko. Jednocześnie wiedzieliśmy, że mecz z Parmą nadszedł po starciu w Coppa Italia i ligowym meczu z Cagliari. Nie zapowiadało się na łatwy mecz. Zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy, by zakończyć pierwszą połowę z golem na koncie, a później kontrolować resztę meczu. Parma broniła się bardzo dobrze, Mirante wykonał trzy lub cztery interwencje wysokiej klasy w pierwszej połowie. W drugiej było więcej równowagi i wiele epizodów, które wpłynęły na mecz: dwa gole, czerwona kartka, kontuzja Materazziego i brak zmian, jakie mogłem wykonać.
Nie jestem zły na moją drużynę. Jestem usatysfakcjonowany, ponieważ moi chłopcy rozegrali dziś poważny mecz. Poprosiłem, żeby tak zagrali i to zrobili. Myślę, że Parma zasługuje na ten punkt za sposób, w jaki walczyli i zacięcie, jakie pokazali na boisku. Każdy mecz jest trudny, a remis nie jest katastrofą, jeśli weźmiemy pod uwagę przewagę, którą mamy nad naszymi przeciwnikami. Bez wątpienia ważne było, żeby dziś wygrać, ale punkt w Parmie to dodatkowy punkt. Jest dobrze.
Cieszę się, że wszyscy moi napastnicy się wracali, ponieważ bez pół-napastnika jedyną opcją była dla nas gra trzema napastnikami. Jestem rozczarowany, że straciliśmy gola ze stałego fragmentu gry, ale nasze trudne chwile wynikły przykładowo z niebywałej prędkości Biabiany’ego. Wolałem nie zostawiać na boisku Cordoby, ponieważ Materazzi mógł być przydatny przy stałych fragmentach gry i pomyślałem, że jego wkład będzie pomocny. Marco był dziś wzorem dla wszystkim młodych graczy. Został na boisku mimo bólu.
[hide]Nie ma po co rozmawiać o talencie Mario, ponieważ jest on niezaprzeczalny. Prawdą jest, że problem sprawił mi fakt, iż niedawno nie wrócił się, by pomóc przy rzucie rożnym, ponieważ stracił szkła kontaktowe. Dzisiaj Materazzi, któremu przytrafiło się prawdopodobnie naciągnięcie, przebiegł 50 metrów, wracając do obrony. Te szczegóły dużo znaczą przy pracy ze mną."
Julio Cesar: „Wykonałem ważną interwencję przy strzale Biabiany’ego. To był równy mecz i jeden punkt jest sprawiedliwy. Opuszczamy Parmę nieco smutni, ponieważ chcieliśmy trzech punktów, by zwiększyć dystans, ale ostatecznie zremisowaliśmy. Teraz myślimy o Napoli. Mirante był świetny przy wielu sytuacjach. Gratuluję mu. Generalnie wszyscy nasi rywale byli bardzo zmotywowani."
Cambiasso: “Remis jest sprawiedliwy, ich bramkarz rozegrał znakomity mecz. Też mieliśmy trochę z gry, ale Parma z pewnością zasługuje na uznanie. Jesteśmy na szczęście przyzwyczajeni do zwycięstw, więc czujemy rozczarowanie. Mimo wszystko jest dobrze: walczyliśmy do końca. Przykro mi z powodu Materazziego. Wypadnie z gry, co nie jest przyjemne. Chcemy mu podziękować za to, co zrobił. Myślę, że fizyczna forma często zależy od formy psychologicznej. Myślę, że nasza ogólna dyspozycja jest na tę chwilę znakomita. Jesteśmy rozczarowani, gdyż zawsze chcemy wygrać, ale teraz myślimy o Napoli i zdobyciu trzech ważnych dla tabeli punktów."
Zanetti: “Ich napastnicy, zwłaszcza Biabiany, wiele razy sprawili nam problemy. Próbowali uderzyć w nas zmasowanym atakiem. Zdobyliśmy punkt i to jest w porządku. Biabiany’ego czeka wielka przyszłość. Powiedziałem wcześniej prezydentowi Parmy, że strzeli wiele bramek i będzie decydował o wynikach. Nie było łatwo na tym boisku, piłka nie toczyła się dobrze, ale Parma zagrała świetny mecz. Specjalna opaska, jaką dziś nosiłem, jest dedykacją dla Naniego Franzosiego. Był pierwszym kapitanem tego wielkiego klubu. Wszyscy jesteśmy myślami przy jego rodzinie.”
Milito: “Mirante zagrał wielki mecz, bronił wszystko. My jednak zagraliśmy znakomity mecz przeciwko znakomitej Parmie. Wiedzieliśmy, że będzie trudno, walczyliśmy i przywozimy do domu punkt. Boisko było niewygodne. Piłka szybko przesuwała się na mokrym podłożu i nie było łatwo, ale ważne, że zdobyliśmy ten punkt. Było nam z nimi ciężko, kiedy bronili pięcioma zawodnikami, było ciężko na skrzydłach, ale drużyna walczyła do końca, więc takie zakończenie nie jest złe. Jesteśmy szczęśliwi z naszego występu. Teraz myślimy o Napoli, to będzie trudny mecz.”
Balotelli: “Jestem w połowie szczęśliwy i nie może być inaczej, ponieważ źle uderzyłem z woleja, a mogłem strzelić jeszcze jedną bramkę. Cieszę się więc z bramki, ale mogłem strzelić drugą, z tego powodu mi przykro. Parma dobrze sobie radziła. Nie przegraliśmy, ale mogliśmy wygrać. Nie, nie ma niechęci między mną a Mourinho. Czasem się różnimy, ale tylko dlatego, że chciałbym grać cały czas i boli mnie, kiedy nie gram. To normalne.” Balotelli został zapytany, czy któregoś dnia wpadnie w szaloną radość po golu: „Z pewnością będę celebrował w finale Mistrzostw Świata.”