Wypowiedzi pomeczowe
Chivu: "Jestem zmęczony, ale szczęśliwy. Cieszę się z mojego powrotu i ze zwycięstwa - powrót na boisko był magiczną chwilą. Dzisiejsza wygrana była dla nas bardzo ważna po ostatnich wynikach. Grałem z emocjami, znacznie większymi niż zazwyczaj, ale nie bałem się. Ostatni raz byłem tak podekscytowany na Euro 2000 w pierwszym meczu dla mojej reprezentacji narodowej. Moi koledzy pomogli mi na boisku i poza nim i dzięki nim było mi łatwiej. Chcę podziękować każdemu, tym, którzy mnie operowali i opiekowali się mną, tym, którzy ze mną przebywali i tym, którzy dodawali mi odwagi. W ostatnich dniach trener spytał się mnie, czy jestem gotowy, odpowiedziałem "tak" i zagrałem. Wszystko poszło dobrze i jestem szczęśliwy.
Cordoba: "Ten wynik daje nam pewność siebie. Przed meczem wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo - nie tylko z powodu rywala, ale też presji wywoływanej przez drużyny za nami, ale zaczęliśmy mecz dobrze i udało się zdobyć trzy punkty. Nie sądzę, żeby ktokolwiek był dziś szczęśliwszy od Eto'o. Przechodził przez nieco ciężki okres, ale teraz jest to Eto'o, jakiego znamy. Czas zaadaptowania się był normalny, ale on zawsze ciężko pracował dla drużyny.
Wyjątkowo było zobaczyć Cristiana dziś na boisku. Jesteśmy bardzo szczęśliwi z jego powodu. Może nam teraz pomóc wygrywać, wygrywać dużo, z nim będzie jeszcze lepiej.
Imponujące jest to, czego Roma dokonała. Znaliśmy ich potencjał, ale przycisnęli nawet mocniej - nie chcemy jednak dać im nadziei. Milan? Niewielu sądziło, że Milan będzie na tej pozycji w tabeli. Należą im się słowa uznania.
Tak, nie gram często, ale staram się to znosić w najlepszy sposób. Nie jest mi łatwo siedzieć na ławce, ale liczy się tylko wynik drużyny. Inter na pierwszym miejscu."