Wypowiedzi pomeczowe
Diego Milito: Cieszę się ze strzelonej bramki, ale przede wszystkim ze zwycięstwa zespołu. Scudetto było blisko już dziś? Nie myślimy o tym, skupiamy się tylko na następnym meczu, ponieważ w Sienie czeka nas prawdziwy finał. Szkoda, że w pewnym momencie przydarzył nam się słabszy okres, ale zdołaliśmy zareagować w odpowiedni sposób, więc wszystko jest w porządku. Teraz mamy dwa dni wolnego, co pozwoli nam lepiej przygotować się do finału w Sienie. Jak się czuję? Dobrze, jestem nieco zmęczony, ale mimo to czuję się dobrze. Zmęczenie jest czymś normalnym, kiedy sezon dobiega końca, ale moje samopoczucie jest dobre. Lob przy bramce? Kiedy tylko zobaczyłem, że bramkarz jest źle ustawiony spróbowałem go przelobować i wyszło doskonale.
Esteban Cambiasso: Jesteśmy wystarczająco doświadczonymi zawodnikami, aby wiedzieć, że losy meczu mogą zmienić się nawet w samej końcówce. Właśnie dlatego, kiedy kibice wybuchli radością po bramce strzelonej przez Cagliari, my staraliśmy się zachować spokój, ponieważ wiedzieliśmy, że to jeszcze nie koniec i że walka o scudetto jeszcze nie dobiegła końca. I właśnie tak się stało, że nic nie zostało rozstrzygnięte. Czy lepiej dzisiaj byłoby wygrać scudetto? Bez różnicy, najważniejsze żeby zdobyć tytuł. Teraz jedziemy do Sieny, będziemy zdeterminowani, a naszym celem będzie zwycięstwo i Mistrzostwo Włoch. Kibice wiele oczekiwali po tym meczu, a my zdołaliśmy dobrze zareagować w niekorzystnej sytuacji. Szkoda tylko, że dopuściliśmy po przerwie do straty dwóch goli. Ale bądźmy cierpliwi, pojedziemy do Sieny z myślą tylko o zwycięstwie.
[hide]
Dejan Stanković: Żyliśmy tylko meczem z Chievo, nie myśleliśmy o scudetto. Dzisiaj najważniejsze były nasze trzy punkty, a nie to, co może się wydarzyć w meczu na Stadio Olimpico. Jesteśmy przyzwyczajeni do gry pod wysoką presją i wiemy, jak sobie z nią poradzić. Teraz mamy dwa dni wolnego, a później zaczniemy myśleć o meczu ze Sieną. Napięcia na linii Inter-Roma? Nie interesuje mnie to, jestem zainteresowany tylko i wyłącznie zwycięstwem, które pozwoli nam podarować scudetto naszym fantastycznym kibicom. Dzisiaj najważniejsze było zwyciężyć i nic więcej: osiągnęliśmy nasz cel, co do reszty, to wszystko zostało przesunięte w czasie o jeden tydzień. Moja szansa na strzelenia gola na 5:3? Byłem już nieco zmęczony i wybrałem złe rozwiązanie, ale trudno, najważniejsze, że wygraliśmy. Żałuję tylko, że przez dwadzieścia minut spuściliśmy nieco z tonu, ale później powróciliśmy do swojego rytmu. Bardzo miło było zobaczyć pełen stadion, nasi kibice są świetni i chce im za to podziękować.