Wywiad z Cambiasso
Dzisiaj zamiast Jose Mourinho, na konferencji prasowej pojawił się Esteban Cambiasso.
To trochę dziwne wrażenie oglądać Cię tutaj siedzącego w miejsce Mourinho. Czy to znak, że w przyszłości zamierzasz być trenerem?
(śmieje się)Skupmy się na teraźniejszości, brałem już udział w konferencjach. Teraz jestem po prostu zawodnikiem, który stara się być przydatnym zespołowi. Trudno jest przewidzieć przyszłość, zwłaszcza tak odległą. Trudno mi wyobrazić sobie co będę robił za kilka lat.
Inter wygrał z Cagliari, a teraz czeka go chyba łatwiejszy sprawdzian, bo rozgrywany na Giuseppe Meazza. Jakie znaczenie ma forma fizyczna zawodników. Jak wygląda zespół podczas treningów?
Na początku chcę zaznaczyć że rozgrywanie meczów co trzy dni to bardzo trudny sprawdzian, bo zmęczenie się kumuluje i każde spotkanie wpływa nieco na jego zwiększenie. Myślę że najtrudniejszym meczem w ostatnim czasie był ten z Cagliari. Mieliśmy przecież za sobą bardzo dobre i trudne spotkanie z Barceloną, a mimo udało nam się wywieźć z Sardynii trzy punkty. Teraz czeka nas mecz z Napoli, którego pozycja w tabeli nie oddaje w pełni potencjału zespołu bo stać ich na bardzo dobrą grę. Musimy zagrać jak potrafimy najlepiej, bez tego nie uda się wygrać. Ostatnie treningi przebiegały bardzo dobrze, odpoczęliśmy fizycznie i mentalnie i wiemy, że nie możemy zacząć tego meczu ze złej nogi bo to postawi nas w trudnej sytuacji. Postaramy się zdobyć trzy punkty.[hide]
W trakcie meczu z Barceloną widzieliśmy jak się rozgrzewasz, a z Cagliari zagrałeś już przez 47 minut. Jak się teraz czujesz?
To co działo się w drugiej połowie meczu z Barceloną było normalne dla zawodnika, który doznał urazu nogi. Dopóki trener nie dokonał trzech zmian, jest możliwość wejścia na boisko, więc trzeba się rozgrzewać i być przygotowanym, tak samo jak po zejściu z boiska trzeba położyć na kontuzjowaną nogę lód. Być może ktoś się przestraszył gdy zobaczył jak w drugiej połowie niedzielnego meczu siedziałem z lodem na nodze, ale mogę zapewnić żę to normalna procedura. Miałem to nieszczęście, że do gry wróciłem w meczu który źle się dla nas rozpoczął, ale najważniejsze że udało się wygrać i z tego punktu widzenia mój indywidualny występ ma poboczne znaczenie.
Zawieszenie Jose Mourinho to głośna sprawa. Czy odczuwacie, że wszystko co powie lub zrobi staje się informacją na "pierwszą stronę", nawet gdy to mało istotna informacja?
Nie zamierzam się na nic skarżyć. Trener ma niezwykłą osobowość i dlatego niektórzy go kochają, a inni nienawidzą. To oczywiste że sprawa jego dyskwalifikacji pojawia się na czołówkach gazet. To się nigdy nie zmieni, bo to trener który lubi mówić co myśli i czuje.
Czy mecz z Napoli będzie pierwszym w którym zobaczymy dobrą grę całego zespołu? W meczach z Bari, Parmą i Cagliari widoczni byli tylko pojedynczy zawodnicy.
Ja uważam że oba gola Milito w ostatnim meczu były niesamowite, wystawiają doskonałą wizytówkę temu zawodnikowi. Tak samo było z bramką Eto'o w meczu z Parmą. Jeżeli chodzi o grę zespołu, to normalne że gdy do składu wchodzi tylu nowych graczy to nie wszystko od razu wychodzi, zwłaszcza że nie mogliśmy ze sobą potrenować z powodu wyjazdów na reprezentacje i częstych meczów. Ciągle nad tym pracujemy. Musimy pamiętać że nie ma czasu na eksperymenty, bo musimy zdobywać punkty. Nie możemy próbować nowych ustawień czy taktyk, jeżeli nie jesteśmy pewni że zapewnią nam one trzy punkty. Bardzo łatwo przekroczyć wyznaczoną granic, chcemy skierować się na właściwy tor.
Mówi się, że najważniejszym meczem w najbliższym czasie będzie ten z Rubinem Kazań. Jeżeli chcecie wygrać, musicie zagrać lepiej niż w ostatnich meczach, a do tego potrzebujecie Cambiasso na boisku.
Najważniejszy jest zespół. Nie możemy myśleć o niczym innym. Jutro musimy wygrać z Napoli i nie myśleć o tym kto zagra. Oczywiście liczę że trener da mi jutro szansę bo to pomoże mi w powrocie do formy, ale trzeba też uważać żeby nie przydarzyła się inna kontuzja. To prawda że w Lidze Mistrzów gra się mniej spotkań i mogą się one wydawać ważniejsze, ale jeżeli z tego powodu mamy stracić punkty w następną niedzielę to nie uznamy tego tygodnia za udany.
Czy jesteś w stanie powiedzieć ile Ci jeszcze brakuje do odzyskania pełni sprawności?
Nie umiem tego powiedzieć. Zobaczymy czy jutro zagram, jak będzie układał się mecz i czy w następnych spotkaniach będę grał więcej. Ponadto decyzja o tym czy zagram nie należy do mnie, a raczej do sztabu szkoleniowego, który ma w tym o wiele większe doświadczenie niż ja.
Wróćmy do meczu z Barceloną. Widać było dużą różnicę jaka nadal dzieli oba zespoły. Jak Ty to widzisz?
W pierwszej połowie zagraliśmy naprawdę dobrze, z sercem. Trzeba pamiętać że oni w swoim składzie dokonali niewielu zmian, Xavi czy Iniesta od lat grają na tych samych pozycjach, a Messi przeszedł przez wszystkie szczeble młodzieżowe. W ich grze widać automatyzm. Nie ma cudów, trzeba pracować. Barcelona jest lepsza od wielu zespołów, wszystko dzięki zgraniu. Inter musi się teraz skupić na innych przeciwnikach i awansować do kolejnej rundy, która zostanie rozegrana niemal za pół roku, a to jest czas w którym można nabyć nieco automatyzmu.
Wiele ostatnio mówiło się o zachowaniu Mourinho na boisku w Cagliari, ale niewiele o tym co działo się na trybunach. Słyszeliście te wszystkie rasistowskie okrzyki? Może następnym razem zgłosicie sędziemu chęć przerwania meczu?
Myślę że za dużo o niektórych rzeczach mówimy, a efekt jest zawsze taki sam. To nie piłkarze nakładają kary i przygotowują odpowiednie dokumenty, my musimy skupić się na grze. Bardzo mało czasu poświęcono w gazetach na inny ważny dla nas problem, kontuzję Thiago Motty bo prawdopodobnie wyłączy go ona z gry na miesiąc.
Gdy Eto'o grał w lidze hiszpańskiej po każdym rasistowskim incydencie zagroził odejściem z klubu. Czy w niedzielę nie powinniście w jakiś sposób zareagować?
Są ludzie którzy wymyślają pewne zasady i powinni je egzekwować.
Maicon jednak krzyczał coś w stronę kibiców w ostatnim meczu...
Nie rozmawialiśmy na ten temat, ale ja uważam, że tak jak w każdej innej dziedzinie, są ludzie którzy powinni się zajmować takimi rzeczami.
Czyli nie uważasz, że Wy też powinniście coś w tej sprawie zrobić?
Powinniśmy, ale musimy zrozumieć jakie to wywoła skutki. Ciężko jest 11 graczom zapanować nad 80 tysiącami ludzi. Większość przychodzi po prostu obejrzeć mecz. Zawodnik który nagle zejdzie z boiska, przerywa mecz. Nie wiadomo jaką to wywoła reakcję na stadionie jak i poza nim. Inna sprawa, gdy zachowania rasistowskie byłyby widoczne wśród zawodników, grających obok lub przeciwko sobie. To jest poważna sprawa, ale jeżeli zdarza się wśród kibiców, nie mamy możliwości rozwiązania problemu. Możemy zejść z boiska, zastrajkować, ale wszyscy wiemy co mogłoby się wydarzyć wtedy w krajach takich jak Włochy, Argentyna czy Hiszpania, które żyją piłką.
Czy obecna sytuacja w tabeli odzwierciedla umiejętności zespołów? Juve jest silniejsze od Interu?
Chcę jeszcze raz powiedzieć, że według mnie pozycja Napoli w tabeli zupełnie nie odzwierciedla ich potencjału. To jakie pozycja zajmują drużyny dzisiaj, nie ma wielkiego znaczenia. Ważne jest to co będzie w maju. My póki co skupiamy się po prostu na następnym meczu.
Przez następne kilka spotkań będziecie mieli tą przewagę, że zagracie przed Juventusem. Czy zwycięstwo z Napoli i przeskoczenie Juventusu w tabeli będzie miało znaczenie psychologiczne?
Wiele razy gdy zespoły chcą powiększyć przewagę, albo zmniejszyć stratę, dzieje się zupełnie na odwrót. My skupiamy się na naszym meczu i nie patrzymy na to co dzieje się na innych boiskach. Dobrze że jeszcze nie graliśmy z naszymi największymi rywalami o scudetto bo możemy ich pokonać w bezpośredniej walce i nie musimy liczyć że inni zabiorą im punkty. Na szczęście w ostatnich lat nie znajdowaliśmy się w takiej sytuacji.
W pierwszej połowie meczu z Cagliari, grając "diamentem, zagraliście źle. W drugiej trener zmienił ustawienie na 4-2-3-1 i Wasza gra zaczęła wyglądać o wiele lepiej. Być może takim ustawieniem powinniście grać od początku?
Ja widziałem że w drugiej połowie graliśmy 4-3-3. Według mnie Eto'o i Balotelli nie grali w innej formacji niż Milito. Przy pierwszej bramce Milito był na lewej stronie, Balotelli na prawej, a Eto'o atakował obrońcę, co wykorzystał wchodzący ze skrzydła Diego. Zawsze powtarzam że nie ważne są cyfry, wy widzieliście 4-2-3-1, a ja 4-3-3. Myślimy inaczej, ale chyba zgadzamy się że Inter zagrał lepiej, strzelił dwa gole i wygrał.
Po 15 latach gry w Interze, Javier Zanetti stwierdził niedawno że w tym roku Inter jest najsilniejszy.
Pomimo, że to mój przyjaciel, nie chcę komentować tego co powiedział. To miłe że tak uważa, ale najważniejsze jest to, co wydarzy się na zakończenie sezonu.
Spodziewaliście się tak dobrej gry Milito?
Nie jestem zaskoczony jego formą. Znam go jako piłkarza i wielkiego profesjonalistę. Wiem że zrobi wszystko żeby grać na najwyższym poziomie i zbierać kolejne osiągnięcia indywidualne. Mam nadzieję że zdobędzie też tytuł króla strzelców, co drużynie zagwarantuje scudetto.
Co myślisz o sytuacji Argentyny w eliminacjach do Mistrzostw Świata. Liczysz że ta sytuacja skłoni trenera do powołania Cię do kadry?
Mam na ten temat takie same odczucia jak wszyscy Argentyńczycy. Na razie mamy zagwarantowane play-offy, ale jest jeszce szansa na awans bezpośredni. Ja swojej sytuacji w kadrze nie zamierzam komentować, jestem chyba ostatnią osobą która powinna to robić. Jedyne co mogę zaproponować, to swoją grę, na poziomie takim, jakiego jeszcze w meczu z Cagliari nie osiągnąłem. TO jedyne co mogę zrobić, a wtedy być może trener mnie powoła, z czego będę bardzo zadowolony.
Czy jest szansa, że zagrasz jutro od 1 minuty?
Nie wiem, mówię szczerze, że jeszcze nie wiem.
Czy jest szansa że w następnym meczu Stankovic zagra przed obrońcami, a Ty trochę bardziej z przodu?
Grałem już iedyś na lewej stronie pomocy, zarówno w Argentynie jak we Włoszech, więc nie byłaby to dla mnie żadna nowość. To gdzie zagram jest decyzją trenera.
Czy po 6 meczach tego sezonu Wasza gra wygląda lepiej czy gorzej niż rok temu?
Nie lubię na tym etapie robić żadnych podsumowań, nawet jeżeli mielibyśmy już za sobą 10 spotkań. Pierwsze podsumowanie można robić w przerwie świątecznej, gdy jest trochę więcej czasu na przemyślenia no i na zakończenie sezonu, co jest sprawą najważniejszą.
Zadzwonisz do Hernana Crespo, żeby wyświadczył Wam jakąś przysługę w meczu z Juventusem?
Hernan wie, że bardzo dobrze mu życzymy, ale nie tylko w tym meczu lecz także we wszystkich pozostałych, oprócz tych dwóch z Interem (śmieje się).
To trochę dziwne wrażenie oglądać Cię tutaj siedzącego w miejsce Mourinho. Czy to znak, że w przyszłości zamierzasz być trenerem?
(śmieje się)Skupmy się na teraźniejszości, brałem już udział w konferencjach. Teraz jestem po prostu zawodnikiem, który stara się być przydatnym zespołowi. Trudno jest przewidzieć przyszłość, zwłaszcza tak odległą. Trudno mi wyobrazić sobie co będę robił za kilka lat.
Inter wygrał z Cagliari, a teraz czeka go chyba łatwiejszy sprawdzian, bo rozgrywany na Giuseppe Meazza. Jakie znaczenie ma forma fizyczna zawodników. Jak wygląda zespół podczas treningów?
Na początku chcę zaznaczyć że rozgrywanie meczów co trzy dni to bardzo trudny sprawdzian, bo zmęczenie się kumuluje i każde spotkanie wpływa nieco na jego zwiększenie. Myślę że najtrudniejszym meczem w ostatnim czasie był ten z Cagliari. Mieliśmy przecież za sobą bardzo dobre i trudne spotkanie z Barceloną, a mimo udało nam się wywieźć z Sardynii trzy punkty. Teraz czeka nas mecz z Napoli, którego pozycja w tabeli nie oddaje w pełni potencjału zespołu bo stać ich na bardzo dobrą grę. Musimy zagrać jak potrafimy najlepiej, bez tego nie uda się wygrać. Ostatnie treningi przebiegały bardzo dobrze, odpoczęliśmy fizycznie i mentalnie i wiemy, że nie możemy zacząć tego meczu ze złej nogi bo to postawi nas w trudnej sytuacji. Postaramy się zdobyć trzy punkty.[hide]
W trakcie meczu z Barceloną widzieliśmy jak się rozgrzewasz, a z Cagliari zagrałeś już przez 47 minut. Jak się teraz czujesz?
To co działo się w drugiej połowie meczu z Barceloną było normalne dla zawodnika, który doznał urazu nogi. Dopóki trener nie dokonał trzech zmian, jest możliwość wejścia na boisko, więc trzeba się rozgrzewać i być przygotowanym, tak samo jak po zejściu z boiska trzeba położyć na kontuzjowaną nogę lód. Być może ktoś się przestraszył gdy zobaczył jak w drugiej połowie niedzielnego meczu siedziałem z lodem na nodze, ale mogę zapewnić żę to normalna procedura. Miałem to nieszczęście, że do gry wróciłem w meczu który źle się dla nas rozpoczął, ale najważniejsze że udało się wygrać i z tego punktu widzenia mój indywidualny występ ma poboczne znaczenie.
Zawieszenie Jose Mourinho to głośna sprawa. Czy odczuwacie, że wszystko co powie lub zrobi staje się informacją na "pierwszą stronę", nawet gdy to mało istotna informacja?
Nie zamierzam się na nic skarżyć. Trener ma niezwykłą osobowość i dlatego niektórzy go kochają, a inni nienawidzą. To oczywiste że sprawa jego dyskwalifikacji pojawia się na czołówkach gazet. To się nigdy nie zmieni, bo to trener który lubi mówić co myśli i czuje.
Czy mecz z Napoli będzie pierwszym w którym zobaczymy dobrą grę całego zespołu? W meczach z Bari, Parmą i Cagliari widoczni byli tylko pojedynczy zawodnicy.
Ja uważam że oba gola Milito w ostatnim meczu były niesamowite, wystawiają doskonałą wizytówkę temu zawodnikowi. Tak samo było z bramką Eto'o w meczu z Parmą. Jeżeli chodzi o grę zespołu, to normalne że gdy do składu wchodzi tylu nowych graczy to nie wszystko od razu wychodzi, zwłaszcza że nie mogliśmy ze sobą potrenować z powodu wyjazdów na reprezentacje i częstych meczów. Ciągle nad tym pracujemy. Musimy pamiętać że nie ma czasu na eksperymenty, bo musimy zdobywać punkty. Nie możemy próbować nowych ustawień czy taktyk, jeżeli nie jesteśmy pewni że zapewnią nam one trzy punkty. Bardzo łatwo przekroczyć wyznaczoną granic, chcemy skierować się na właściwy tor.
Mówi się, że najważniejszym meczem w najbliższym czasie będzie ten z Rubinem Kazań. Jeżeli chcecie wygrać, musicie zagrać lepiej niż w ostatnich meczach, a do tego potrzebujecie Cambiasso na boisku.
Najważniejszy jest zespół. Nie możemy myśleć o niczym innym. Jutro musimy wygrać z Napoli i nie myśleć o tym kto zagra. Oczywiście liczę że trener da mi jutro szansę bo to pomoże mi w powrocie do formy, ale trzeba też uważać żeby nie przydarzyła się inna kontuzja. To prawda że w Lidze Mistrzów gra się mniej spotkań i mogą się one wydawać ważniejsze, ale jeżeli z tego powodu mamy stracić punkty w następną niedzielę to nie uznamy tego tygodnia za udany.
Czy jesteś w stanie powiedzieć ile Ci jeszcze brakuje do odzyskania pełni sprawności?
Nie umiem tego powiedzieć. Zobaczymy czy jutro zagram, jak będzie układał się mecz i czy w następnych spotkaniach będę grał więcej. Ponadto decyzja o tym czy zagram nie należy do mnie, a raczej do sztabu szkoleniowego, który ma w tym o wiele większe doświadczenie niż ja.
Wróćmy do meczu z Barceloną. Widać było dużą różnicę jaka nadal dzieli oba zespoły. Jak Ty to widzisz?
W pierwszej połowie zagraliśmy naprawdę dobrze, z sercem. Trzeba pamiętać że oni w swoim składzie dokonali niewielu zmian, Xavi czy Iniesta od lat grają na tych samych pozycjach, a Messi przeszedł przez wszystkie szczeble młodzieżowe. W ich grze widać automatyzm. Nie ma cudów, trzeba pracować. Barcelona jest lepsza od wielu zespołów, wszystko dzięki zgraniu. Inter musi się teraz skupić na innych przeciwnikach i awansować do kolejnej rundy, która zostanie rozegrana niemal za pół roku, a to jest czas w którym można nabyć nieco automatyzmu.
Wiele ostatnio mówiło się o zachowaniu Mourinho na boisku w Cagliari, ale niewiele o tym co działo się na trybunach. Słyszeliście te wszystkie rasistowskie okrzyki? Może następnym razem zgłosicie sędziemu chęć przerwania meczu?
Myślę że za dużo o niektórych rzeczach mówimy, a efekt jest zawsze taki sam. To nie piłkarze nakładają kary i przygotowują odpowiednie dokumenty, my musimy skupić się na grze. Bardzo mało czasu poświęcono w gazetach na inny ważny dla nas problem, kontuzję Thiago Motty bo prawdopodobnie wyłączy go ona z gry na miesiąc.
Gdy Eto'o grał w lidze hiszpańskiej po każdym rasistowskim incydencie zagroził odejściem z klubu. Czy w niedzielę nie powinniście w jakiś sposób zareagować?
Są ludzie którzy wymyślają pewne zasady i powinni je egzekwować.
Maicon jednak krzyczał coś w stronę kibiców w ostatnim meczu...
Nie rozmawialiśmy na ten temat, ale ja uważam, że tak jak w każdej innej dziedzinie, są ludzie którzy powinni się zajmować takimi rzeczami.
Czyli nie uważasz, że Wy też powinniście coś w tej sprawie zrobić?
Powinniśmy, ale musimy zrozumieć jakie to wywoła skutki. Ciężko jest 11 graczom zapanować nad 80 tysiącami ludzi. Większość przychodzi po prostu obejrzeć mecz. Zawodnik który nagle zejdzie z boiska, przerywa mecz. Nie wiadomo jaką to wywoła reakcję na stadionie jak i poza nim. Inna sprawa, gdy zachowania rasistowskie byłyby widoczne wśród zawodników, grających obok lub przeciwko sobie. To jest poważna sprawa, ale jeżeli zdarza się wśród kibiców, nie mamy możliwości rozwiązania problemu. Możemy zejść z boiska, zastrajkować, ale wszyscy wiemy co mogłoby się wydarzyć wtedy w krajach takich jak Włochy, Argentyna czy Hiszpania, które żyją piłką.
Czy obecna sytuacja w tabeli odzwierciedla umiejętności zespołów? Juve jest silniejsze od Interu?
Chcę jeszcze raz powiedzieć, że według mnie pozycja Napoli w tabeli zupełnie nie odzwierciedla ich potencjału. To jakie pozycja zajmują drużyny dzisiaj, nie ma wielkiego znaczenia. Ważne jest to co będzie w maju. My póki co skupiamy się po prostu na następnym meczu.
Przez następne kilka spotkań będziecie mieli tą przewagę, że zagracie przed Juventusem. Czy zwycięstwo z Napoli i przeskoczenie Juventusu w tabeli będzie miało znaczenie psychologiczne?
Wiele razy gdy zespoły chcą powiększyć przewagę, albo zmniejszyć stratę, dzieje się zupełnie na odwrót. My skupiamy się na naszym meczu i nie patrzymy na to co dzieje się na innych boiskach. Dobrze że jeszcze nie graliśmy z naszymi największymi rywalami o scudetto bo możemy ich pokonać w bezpośredniej walce i nie musimy liczyć że inni zabiorą im punkty. Na szczęście w ostatnich lat nie znajdowaliśmy się w takiej sytuacji.
W pierwszej połowie meczu z Cagliari, grając "diamentem, zagraliście źle. W drugiej trener zmienił ustawienie na 4-2-3-1 i Wasza gra zaczęła wyglądać o wiele lepiej. Być może takim ustawieniem powinniście grać od początku?
Ja widziałem że w drugiej połowie graliśmy 4-3-3. Według mnie Eto'o i Balotelli nie grali w innej formacji niż Milito. Przy pierwszej bramce Milito był na lewej stronie, Balotelli na prawej, a Eto'o atakował obrońcę, co wykorzystał wchodzący ze skrzydła Diego. Zawsze powtarzam że nie ważne są cyfry, wy widzieliście 4-2-3-1, a ja 4-3-3. Myślimy inaczej, ale chyba zgadzamy się że Inter zagrał lepiej, strzelił dwa gole i wygrał.
Po 15 latach gry w Interze, Javier Zanetti stwierdził niedawno że w tym roku Inter jest najsilniejszy.
Pomimo, że to mój przyjaciel, nie chcę komentować tego co powiedział. To miłe że tak uważa, ale najważniejsze jest to, co wydarzy się na zakończenie sezonu.
Spodziewaliście się tak dobrej gry Milito?
Nie jestem zaskoczony jego formą. Znam go jako piłkarza i wielkiego profesjonalistę. Wiem że zrobi wszystko żeby grać na najwyższym poziomie i zbierać kolejne osiągnięcia indywidualne. Mam nadzieję że zdobędzie też tytuł króla strzelców, co drużynie zagwarantuje scudetto.
Co myślisz o sytuacji Argentyny w eliminacjach do Mistrzostw Świata. Liczysz że ta sytuacja skłoni trenera do powołania Cię do kadry?
Mam na ten temat takie same odczucia jak wszyscy Argentyńczycy. Na razie mamy zagwarantowane play-offy, ale jest jeszce szansa na awans bezpośredni. Ja swojej sytuacji w kadrze nie zamierzam komentować, jestem chyba ostatnią osobą która powinna to robić. Jedyne co mogę zaproponować, to swoją grę, na poziomie takim, jakiego jeszcze w meczu z Cagliari nie osiągnąłem. TO jedyne co mogę zrobić, a wtedy być może trener mnie powoła, z czego będę bardzo zadowolony.
Czy jest szansa, że zagrasz jutro od 1 minuty?
Nie wiem, mówię szczerze, że jeszcze nie wiem.
Czy jest szansa że w następnym meczu Stankovic zagra przed obrońcami, a Ty trochę bardziej z przodu?
Grałem już iedyś na lewej stronie pomocy, zarówno w Argentynie jak we Włoszech, więc nie byłaby to dla mnie żadna nowość. To gdzie zagram jest decyzją trenera.
Czy po 6 meczach tego sezonu Wasza gra wygląda lepiej czy gorzej niż rok temu?
Nie lubię na tym etapie robić żadnych podsumowań, nawet jeżeli mielibyśmy już za sobą 10 spotkań. Pierwsze podsumowanie można robić w przerwie świątecznej, gdy jest trochę więcej czasu na przemyślenia no i na zakończenie sezonu, co jest sprawą najważniejszą.
Hernan wie, że bardzo dobrze mu życzymy, ale nie tylko w tym meczu lecz także we wszystkich pozostałych, oprócz tych dwóch z Interem (śmieje się).
Udostępnij: