Wywiad z Chivu
Kolejny z wywiadów z okazji stulecia Interu. Tym razem na pytania odpowiadał Cristian Chivu
Wróciłeś do gry w meczu z PSV i od razu dostałeś czerwoną kartkę...
Byłem zawiedziony tą kartką, zwłaszcza w tak ważnym meczu, gdy wszyscy byli potrzebni. Przykro mi, chciałem zakończyć ten mecz w każdym z możliwych aspektów bo nie byłem jeszcze w najwyższej formie, jednak podjąłem ryzyko z uwagi na to, że byłem jednym z niewielu dostępnych obrońców.[hide]
Od początku Twojego pobytu w Interze, klub daje Ci do zrozumienia że jesteś dla niego bardzo ważny...
Przyjeżdżanie na codzienne treningi jest dla mnie wielką motywacją. To coś niezwykłego gdy trener chce żebyś często grał. Nie byłem jeszcze w pełni gotowy, wielu obserwatorów twierdziło że nie powinienem zagrać z PSV, ale występ w tym meczu był dla mnie bardzo ważny. W tym miesiącu skończę 27 lat i jestem już na tyle dorosły, że pewne decyzję mogę podejmować sam. Podjąłem ryzyko i wypadło dobrze pod względem zdrowia, ale niestety nie udało się dograć do końca. Jednak jestem zadowolony ze swojej gry. Spodziewałem się, że będzie gorzej
Pokazałeś wspaniałą osobowość i poświęcenie wychodząc na boisko w tym meczu...
To nie poświęcenie. To część mojego DNA. To inni się poświęcają. Nie chcę niczego żałować. Wolę pomóc drużynie i uszczęśliwić naszych kibiców. Lepiej jest zagrać i zaryzykować niż potem żałować. Jest wiele wyborów, których trzeba dokonywać w życiu. Na szczęście nie trzeba ich robić codziennie. Mamy dosyć spokojne życie, nie mamy problemów innych ludzi. Czasem jednak trzeba zmienić drużynę i miasto, zabrać swoją rodzinę gdzie indziej. Trzeba dobrze przemyśleć taki wybór i być co do niego przekonanym
W temacie wybierania i bycia wybranym, Ty i Inter w końcu się ze sobą zeszliście...
Tak, w końcu. Inter wiele razy kontaktował się z Ajaxem, zanim jeszcze przeszedłem do Romy. W końcu jestem tu, gdzie mogłem trafić już dawno temu. To jest moje życie: czery lata w Ajaxie, cztery lata w Romie, a teraz Inter, gdzie chcę zakończyć karierę. Mam 27 lat, mogę grać na wysokim poziomie jeszcze przez przynajmniej 5 lat. Chcę zakończyć karierę w tej koszulce
Miałeś oferty z wielu europejskich klubów. Dlaczego wybrałeś Inter?
Najważniejsza jest atmosfera jaką spotkasz w drużynie. Lubię Włochy, to mój drugi dom. Cieszę się że tu zostałem. To lato nadeszło w odpowiednim czasie. Jestem już na tyle dojrzały żeby podejmować taki decyzję i chcę iść do przodu. Inter jest przyzwyczajony do walki o najważniejsze cele, to coś innego od tego co spotkałem dotychczas. W Romie zawsze walczyliśmy o Scudetto i Puchar Włoch, ale Inter jako klub miał zawsze potencjał żeby zamieniać ambicję w czyny
Czy to prawda, że Twój transfer do Interu został najpierw ujawniony przez Twoją dziewczynę na antenie rumuńskiej telewizji?
Dziwnie było czytać gazety w tamtym czasie, bo informacja pojawiła się w rumuńskiej telewizji, a jej źródłem miało pochodzić z Włoch. Wszystko to co powiedziała, później zostało potwierdzone tutaj. (śmieje się)Wciąż się z tego śmiejemy, bo teraz trudno jest jej podawać informacje na mój temat...
Francesco Totti powiedział, że jesteś najlepszym środkowym obrońcą na Świecie...
Nie wiem. Fakt że ludzie mnie szanują i doceniają, jest ważniejszy niż samo stwierdzenie ż jestem najlepszym obrońcą świata, ale to oczywiście miło gdy ktoś taki jak Totti, jeden z najlepszych graczy świata, wypowiada takie słowa. Często z nim rozmawiałem zanim tu przybyłem i tak jak reszta drużyny, był mocno zawiedziony że odchodzę. Ale słysząc takie rzeczy upewniam się że grałem dobrze i byłem akceptowany przez moich kolegów. To najważniejsze
Co powiedzieli Ci Twoi koledzy z Interu, gdy pierwszy raz się z nimi spotkałeś?
Najważniejsze, co utkwiło mi w pamięci to "w końcu tu jesteś". Pamiętam, że byłem nieco wzruszony. Było mi przykro z powodu wszystkich złych słów, które usłyszałem w Rzymie. Szkoda że nie opuściłem klubu frontowymi drzwiami, tymi który tam wszedłem cztery lata temu. Ale to część życia i nie moja wina, i dlatego jestem spokojny
Inaczej niż w Romie, tutaj jest duża konkurencja w każdym departamencie. Będziesz musiał walczyć o miejsce w składzie?
Tak jak wszyscy moi koledzy, zrobię wszystko żeby to miejsce wywalczyć
Kilku wielkich piłkarzy odrzuciło ostatnio powołania reprezentacyjne. Ty przyjąłeś, zagrałeś i odniosłeś kontuzję która wykluczyła Cię na 20 dni. Nie uważasz, że jest zbyt wiele spotkań narodowych?
Ci którzy odrzucali powołania są w pewnym wieku i mieli kontuzje bądź operacje. Ciężko jest się odbudować gdy osiągnie się pewien wiek. Ci którzy odmawiali, wygrali już Mistrzostwo Świata. W wieku 27 lat trudno mi jest odmówić reprezentacji. Mam dług wobec kadry narodowej, bo nie chcę być zapamiętany jako ten który zagrał w Mistrzostwach Europy, ale nigdy do nich nie awansował. Tym razem może nam się udać. Jestem dumny z faktu bycia kapitanem reprezentacji. Przykro mi że pewne rzeczy się zdarzają, gdy wracam do klubu z problemami. Jest wiele spotkań reprezentacyjnych i klubowych, więc trzeba znaleźć jakieś rozwiązanie
Massimo Moratti powiedział, że mogłeś się powstrzymać w wystąpienieu w meczu towarzyskim...
Byłem zawiedziony tą kontuzją, tak samo jak prezydent, trener i koledzy z zespołu. To był mecz towarzyski, ale w kadrze narodowej i przeciwko Niemcom. Myślę że nikt nie uważa takiego meczu za towarzyski. Mam nadzieję że klub i federacja znajdą jakieś rozwiązanie
Inter to bardzo silna drużyna z ogromnymi umiejętnościami technicznymi...
Inter zawsze był silny. Było tak rok temu, dwa. Poza techniką, ważne są tez predyspozycje fizyczne. Żeby wygrać, często trzeba siły i woli walki. Myślę że Inter jest najsilniejszy, z określonymi umiejętnościami, pozwalającymi osiągać wyniki
Z Ibrahimovicem grałeś już w Ajaxie. Jaki jest Ibra po tylu latach rozłąki?
Taki sam. Jest jednym z najlepszych napastników świata. W każdym meczu pokazuje że jest numerem jeden, cieszę się że mogę grać obok niego, szczególnie teraz. Cieszę się widząc go zrelaksowanego i walczącego codziennie o bycie jednym z najlepszych. Ibra jest dla Interu kluczowy, ale to samo dotyczy całej ligi włoskiej bo miło jest mieć w swoim kraju takiego gracza
Jak najlepiej grać przeciwko Zlatanowi?
Nigdy tego nie powiem...Fizycznie nigdy się go nie doścignie bo w tym aspekcie jest jak bestia
Jak bardzo zmienił się od czas gry w Ajaxie?
Był wtedy chłopcem, tak jak ja. Przybył do Ajaxu z Malmoe. Gdy przybywa się do takiego klubu jak Ajax, dorasta się nie tylk sportowo, ale też jako człowiek. Uczą cię dyscypliny. Ibra to zrozumiał. Na początku było nam ciężko, bo trudno odnaleźć się w sytuacji gdy mówią nam co mamy robić. Myśleliśmy że jesteśmy mężczyznami, ale traktowano nas jak chłopców. Ale z biegiem czasu zrozumieliśmy, że to jedyna droga. Jeżeli jesteśmy tu gdzie teraz, to myślę że to dzięki temu co nauczono nas w Ajaxie
Czy Ibra może zdobyć w tym roku Złotą Piłkę?
Może, zdobył przecież Mistrzostwo Włoch, a teraz ma kluczowe znacznie dla gry Interu. Inni piłkarze są jednak faworytami, zdobyli oni Ligę Mistrzów, albo są jakieś inne powody. Ibra zaczął wspaniale, zaliczy dobry sezon i wygra za rok, o ile nie uda mu się to już teraz
Jak bardzo brakuje Ci Twojego ojca?
Nie ma go już z nami, ale myślę o nim codziennie, w każdej godzinie. Rodzice starają się nas czegoś nauczyć, w pewnym wieku wydaje nam się że mówili tylko rzeczy o których wiedzieliśmy, same głupoty. Mój ojciec na zawsze pozostanie w moim sercu, nigdy z niego nie zniknie. Szkoda że nie ma go przy mnie. Czy oglądaliśmy wspólnie mecze? Niezbyt często. Podobała mu się gra Parmy za czasów Zoli. Gdy oglądaliśmy wspólnie mecz to nigdy na jego temat nie rozmawialiśmy, bo był trenerem i myślał głównie o prowadzonej przez siebie drużynie
Dlaczego zdecydowałeś się na zostanie piłkarzem?
Grałem w piłkę dla zabawy, było to wymówka dla nauki. Robiłem to co lubiłem, chociaż i tak później musiałem się uczyć. Dorastałem w małym miasteczku, gdzie mój ojciec był trenerem drużyny i ciężko było grać wiedząc, że wszyscy myślą, że gram tylko dlatego, że mój ojciec jest trenerem. Chciałem udowodnić że to nieprawda i że mam swoją osobowość
Mając 19 lat zagrałeś w Mistrzostwach Europy...
To było unikalne doświadczenie. Miałem 19 lat i cieszyłem się z samego powołania, możliwości przebywania i trenowania z wielkimi graczami. Gra obok nich była czymś wspaniałym, trzęsły mi się nogi. To był ostatni raz kiedy doznałem takiego uczucia przed meczem i było to coś wyjątkowego
Czy Inter może zdobyć na swoje stulecie Scudetto i Ligę Mistrzów?
Tego wszyscy chcemy. Myślę że zdobycie Scudetto, Pucharu Włoch i Ligi Mistrzów to nasze coroczne cele. Byłoby miło wygrać obie te rozgrywki na stulecie
Niektórzy twierdzą, że jesteś kontuzjogenny...
Kontuzje to część gry. Niektórzy są bardziej odporni, inni mniej. Ja jestem mniej, związane jest to z moim wyglądem fizycznym i pewnymi wydarzeniami z przeszłości. W tym roku złamałem rękę i wybiłem bark. Takie rzeczy mogą się zdarzyć podczas meczu lub treningu. Najważniejsze jest zachować spokój i być przydatnym drużynie
Kiedy strzelisz swojego pierwszego gola dla Interu?
Ta bramka jest w moich myślach. W Rumunii, w wieku 17 lat, grałem bocznego obrońcę i zawsze starałem się atakować. W czasie jednej z przerw trener zapytał się mnie, jaki mam numer na koszulce. Powiedziałem, że 3, a on odpowiedział, że powinienem bronić...
Wróciłeś do gry w meczu z PSV i od razu dostałeś czerwoną kartkę...
Byłem zawiedziony tą kartką, zwłaszcza w tak ważnym meczu, gdy wszyscy byli potrzebni. Przykro mi, chciałem zakończyć ten mecz w każdym z możliwych aspektów bo nie byłem jeszcze w najwyższej formie, jednak podjąłem ryzyko z uwagi na to, że byłem jednym z niewielu dostępnych obrońców.[hide]
Od początku Twojego pobytu w Interze, klub daje Ci do zrozumienia że jesteś dla niego bardzo ważny...
Przyjeżdżanie na codzienne treningi jest dla mnie wielką motywacją. To coś niezwykłego gdy trener chce żebyś często grał. Nie byłem jeszcze w pełni gotowy, wielu obserwatorów twierdziło że nie powinienem zagrać z PSV, ale występ w tym meczu był dla mnie bardzo ważny. W tym miesiącu skończę 27 lat i jestem już na tyle dorosły, że pewne decyzję mogę podejmować sam. Podjąłem ryzyko i wypadło dobrze pod względem zdrowia, ale niestety nie udało się dograć do końca. Jednak jestem zadowolony ze swojej gry. Spodziewałem się, że będzie gorzej
Pokazałeś wspaniałą osobowość i poświęcenie wychodząc na boisko w tym meczu...
To nie poświęcenie. To część mojego DNA. To inni się poświęcają. Nie chcę niczego żałować. Wolę pomóc drużynie i uszczęśliwić naszych kibiców. Lepiej jest zagrać i zaryzykować niż potem żałować. Jest wiele wyborów, których trzeba dokonywać w życiu. Na szczęście nie trzeba ich robić codziennie. Mamy dosyć spokojne życie, nie mamy problemów innych ludzi. Czasem jednak trzeba zmienić drużynę i miasto, zabrać swoją rodzinę gdzie indziej. Trzeba dobrze przemyśleć taki wybór i być co do niego przekonanym
W temacie wybierania i bycia wybranym, Ty i Inter w końcu się ze sobą zeszliście...
Tak, w końcu. Inter wiele razy kontaktował się z Ajaxem, zanim jeszcze przeszedłem do Romy. W końcu jestem tu, gdzie mogłem trafić już dawno temu. To jest moje życie: czery lata w Ajaxie, cztery lata w Romie, a teraz Inter, gdzie chcę zakończyć karierę. Mam 27 lat, mogę grać na wysokim poziomie jeszcze przez przynajmniej 5 lat. Chcę zakończyć karierę w tej koszulce
Miałeś oferty z wielu europejskich klubów. Dlaczego wybrałeś Inter?
Najważniejsza jest atmosfera jaką spotkasz w drużynie. Lubię Włochy, to mój drugi dom. Cieszę się że tu zostałem. To lato nadeszło w odpowiednim czasie. Jestem już na tyle dojrzały żeby podejmować taki decyzję i chcę iść do przodu. Inter jest przyzwyczajony do walki o najważniejsze cele, to coś innego od tego co spotkałem dotychczas. W Romie zawsze walczyliśmy o Scudetto i Puchar Włoch, ale Inter jako klub miał zawsze potencjał żeby zamieniać ambicję w czyny
Czy to prawda, że Twój transfer do Interu został najpierw ujawniony przez Twoją dziewczynę na antenie rumuńskiej telewizji?
Dziwnie było czytać gazety w tamtym czasie, bo informacja pojawiła się w rumuńskiej telewizji, a jej źródłem miało pochodzić z Włoch. Wszystko to co powiedziała, później zostało potwierdzone tutaj. (śmieje się)Wciąż się z tego śmiejemy, bo teraz trudno jest jej podawać informacje na mój temat...
Francesco Totti powiedział, że jesteś najlepszym środkowym obrońcą na Świecie...
Nie wiem. Fakt że ludzie mnie szanują i doceniają, jest ważniejszy niż samo stwierdzenie ż jestem najlepszym obrońcą świata, ale to oczywiście miło gdy ktoś taki jak Totti, jeden z najlepszych graczy świata, wypowiada takie słowa. Często z nim rozmawiałem zanim tu przybyłem i tak jak reszta drużyny, był mocno zawiedziony że odchodzę. Ale słysząc takie rzeczy upewniam się że grałem dobrze i byłem akceptowany przez moich kolegów. To najważniejsze
Co powiedzieli Ci Twoi koledzy z Interu, gdy pierwszy raz się z nimi spotkałeś?
Najważniejsze, co utkwiło mi w pamięci to "w końcu tu jesteś". Pamiętam, że byłem nieco wzruszony. Było mi przykro z powodu wszystkich złych słów, które usłyszałem w Rzymie. Szkoda że nie opuściłem klubu frontowymi drzwiami, tymi który tam wszedłem cztery lata temu. Ale to część życia i nie moja wina, i dlatego jestem spokojny
Inaczej niż w Romie, tutaj jest duża konkurencja w każdym departamencie. Będziesz musiał walczyć o miejsce w składzie?
Tak jak wszyscy moi koledzy, zrobię wszystko żeby to miejsce wywalczyć
Kilku wielkich piłkarzy odrzuciło ostatnio powołania reprezentacyjne. Ty przyjąłeś, zagrałeś i odniosłeś kontuzję która wykluczyła Cię na 20 dni. Nie uważasz, że jest zbyt wiele spotkań narodowych?
Ci którzy odrzucali powołania są w pewnym wieku i mieli kontuzje bądź operacje. Ciężko jest się odbudować gdy osiągnie się pewien wiek. Ci którzy odmawiali, wygrali już Mistrzostwo Świata. W wieku 27 lat trudno mi jest odmówić reprezentacji. Mam dług wobec kadry narodowej, bo nie chcę być zapamiętany jako ten który zagrał w Mistrzostwach Europy, ale nigdy do nich nie awansował. Tym razem może nam się udać. Jestem dumny z faktu bycia kapitanem reprezentacji. Przykro mi że pewne rzeczy się zdarzają, gdy wracam do klubu z problemami. Jest wiele spotkań reprezentacyjnych i klubowych, więc trzeba znaleźć jakieś rozwiązanie
Massimo Moratti powiedział, że mogłeś się powstrzymać w wystąpienieu w meczu towarzyskim...
Byłem zawiedziony tą kontuzją, tak samo jak prezydent, trener i koledzy z zespołu. To był mecz towarzyski, ale w kadrze narodowej i przeciwko Niemcom. Myślę że nikt nie uważa takiego meczu za towarzyski. Mam nadzieję że klub i federacja znajdą jakieś rozwiązanie
Inter to bardzo silna drużyna z ogromnymi umiejętnościami technicznymi...
Inter zawsze był silny. Było tak rok temu, dwa. Poza techniką, ważne są tez predyspozycje fizyczne. Żeby wygrać, często trzeba siły i woli walki. Myślę że Inter jest najsilniejszy, z określonymi umiejętnościami, pozwalającymi osiągać wyniki
Z Ibrahimovicem grałeś już w Ajaxie. Jaki jest Ibra po tylu latach rozłąki?
Taki sam. Jest jednym z najlepszych napastników świata. W każdym meczu pokazuje że jest numerem jeden, cieszę się że mogę grać obok niego, szczególnie teraz. Cieszę się widząc go zrelaksowanego i walczącego codziennie o bycie jednym z najlepszych. Ibra jest dla Interu kluczowy, ale to samo dotyczy całej ligi włoskiej bo miło jest mieć w swoim kraju takiego gracza
Jak najlepiej grać przeciwko Zlatanowi?
Nigdy tego nie powiem...Fizycznie nigdy się go nie doścignie bo w tym aspekcie jest jak bestia
Jak bardzo zmienił się od czas gry w Ajaxie?
Był wtedy chłopcem, tak jak ja. Przybył do Ajaxu z Malmoe. Gdy przybywa się do takiego klubu jak Ajax, dorasta się nie tylk sportowo, ale też jako człowiek. Uczą cię dyscypliny. Ibra to zrozumiał. Na początku było nam ciężko, bo trudno odnaleźć się w sytuacji gdy mówią nam co mamy robić. Myśleliśmy że jesteśmy mężczyznami, ale traktowano nas jak chłopców. Ale z biegiem czasu zrozumieliśmy, że to jedyna droga. Jeżeli jesteśmy tu gdzie teraz, to myślę że to dzięki temu co nauczono nas w Ajaxie
Czy Ibra może zdobyć w tym roku Złotą Piłkę?
Może, zdobył przecież Mistrzostwo Włoch, a teraz ma kluczowe znacznie dla gry Interu. Inni piłkarze są jednak faworytami, zdobyli oni Ligę Mistrzów, albo są jakieś inne powody. Ibra zaczął wspaniale, zaliczy dobry sezon i wygra za rok, o ile nie uda mu się to już teraz
Jak bardzo brakuje Ci Twojego ojca?
Nie ma go już z nami, ale myślę o nim codziennie, w każdej godzinie. Rodzice starają się nas czegoś nauczyć, w pewnym wieku wydaje nam się że mówili tylko rzeczy o których wiedzieliśmy, same głupoty. Mój ojciec na zawsze pozostanie w moim sercu, nigdy z niego nie zniknie. Szkoda że nie ma go przy mnie. Czy oglądaliśmy wspólnie mecze? Niezbyt często. Podobała mu się gra Parmy za czasów Zoli. Gdy oglądaliśmy wspólnie mecz to nigdy na jego temat nie rozmawialiśmy, bo był trenerem i myślał głównie o prowadzonej przez siebie drużynie
Dlaczego zdecydowałeś się na zostanie piłkarzem?
Grałem w piłkę dla zabawy, było to wymówka dla nauki. Robiłem to co lubiłem, chociaż i tak później musiałem się uczyć. Dorastałem w małym miasteczku, gdzie mój ojciec był trenerem drużyny i ciężko było grać wiedząc, że wszyscy myślą, że gram tylko dlatego, że mój ojciec jest trenerem. Chciałem udowodnić że to nieprawda i że mam swoją osobowość
Mając 19 lat zagrałeś w Mistrzostwach Europy...
To było unikalne doświadczenie. Miałem 19 lat i cieszyłem się z samego powołania, możliwości przebywania i trenowania z wielkimi graczami. Gra obok nich była czymś wspaniałym, trzęsły mi się nogi. To był ostatni raz kiedy doznałem takiego uczucia przed meczem i było to coś wyjątkowego
Czy Inter może zdobyć na swoje stulecie Scudetto i Ligę Mistrzów?
Tego wszyscy chcemy. Myślę że zdobycie Scudetto, Pucharu Włoch i Ligi Mistrzów to nasze coroczne cele. Byłoby miło wygrać obie te rozgrywki na stulecie
Niektórzy twierdzą, że jesteś kontuzjogenny...
Kontuzje to część gry. Niektórzy są bardziej odporni, inni mniej. Ja jestem mniej, związane jest to z moim wyglądem fizycznym i pewnymi wydarzeniami z przeszłości. W tym roku złamałem rękę i wybiłem bark. Takie rzeczy mogą się zdarzyć podczas meczu lub treningu. Najważniejsze jest zachować spokój i być przydatnym drużynie
Kiedy strzelisz swojego pierwszego gola dla Interu?
Ta bramka jest w moich myślach. W Rumunii, w wieku 17 lat, grałem bocznego obrońcę i zawsze starałem się atakować. W czasie jednej z przerw trener zapytał się mnie, jaki mam numer na koszulce. Powiedziałem, że 3, a on odpowiedział, że powinienem bronić...
Udostępnij: