Wywiad z Jimenezem
Jak daleko chciałbyś zajść?
Jak najdalej się da...
Spodziewałeś się, że kiedykolwiek trafisz do Interu?
Nie spodziewałem się, początki była bardzo trudne. Rok temu zacząłem poważne treningi i nie spodziewałem się że tutaj trafię
Niewielu w Ciebie wierzyło gdy przychodziłeś, ale teraz wszyscy chcą żebyś został...
Myślę, że każdy piłkarz chciałby grać w Interze. Zaryzykowałem, wiedziałem że nie będzie łatwo, bo gra tu wielu wspaniałych piłkarzy. Ale wierzyłem w swoje umiejętności i w to, że mogę pomóc drużynie. Więc cieszę się, że tutaj jestem[hide]
Teraz kiedy wystrzeliłeś z formą Inter nie szuka już następcy Figo. Wszyscy mówią, że następca już jest - Jimenez...
Lusi to wspaniały piłkarz. Bardzo się cieszę że ludzie tak uważają, to dla mnie ogromny honor. Nie czuję się jednak nowym Figo, jesteśmy inni, na boisku zajmujemy nieco inną pozycję, ale można się tylko cieszyć gdy Twoje nazwisko jest łączone z nazwiskiem wielkiego mistrza
Nie podlega wątpliwości, że to najlepszy okres w Twojej dotychczasowej karierze...
Tak, zgadzam się. Jestem w wielkim klubie, a w takich nie jest łatwo znaleźć sobie miejsce. Myślę, że niewielu ludzi spodziewało się, że będę grał i to jest dodatkowa satysfakcja
Wszyscy mówią że jesteś miłym i przyjaznym człowiekiem. Zawsze taki byłeś?
Byłem taki odkąd pamiętam. Nigdy nie miałem żadnych problemów, w każdej drużynie miałem dobrych kolegów. I to bardzo mi pomagało
Twój ulubiony gol w barwach Interu?
Ten z Fiorentiną. Czy to był rewanż? Nie. Byłem tam bardzo szczęśliwy. Było tam kilku wspaniałych graczy, niektórzy są nadal moimi kolegami. Był też wspaniały trener. Musiałem odejść z powodów, których ludzie nie rozumieją. Każda strzelona bramka jest czymś szczególnym
Teraz gdy wszystko idzie dobrze spodziewasz się, że będziesz grał w pierwszym składzie?
Nie. Spodziewam się, że będę pomagał drużynie
Z kim układa Ci się w Interze najlepiej?
Ze wszystkimi, więc taka lista byłaby długa. Najczęściej żartujemy z Zanettim i pozostałymi graczami z ameryki południowej np. Cesarem albo Maiconem. Są też Materazzi i Ibra, ale tak jak już mówiłem, wszyscy są wspaniali
Spodziewaliście się tak dużej przewagi w lidze?
Najważniejsze to myśleć tylko o sobie. Miło jest być na czele, ale trzeba myśleć tylko o tym na co nas stać. Żadne inne problemy nie powinny mieć znaczenia
Czy Inter jest naprawdę najsilniejszą drużyną Włoch?
Myślę że na tą chwilę, tak. Wyniki to pokazują
A w Europie?
Możemy zagrać dobrze przeciwko każdej drużynie. Chcemy to robić i spodziewamy się kontynuowania dobrej gry
A na poziomie osobistym, jak daleko chcesz zajść?
Chcę wygrać jak najwięcej się da. Nigdy niczego nie wygrałem, więc na początek chcę Scudetto. Jestem w tak wspaniałej drużynie, więc mogę aspirować po większe cele, na przykład Ligę Mistrzów.
Możesz być jeszcze lepszy?
Daleko mi jeszcze do takich graczy jak Ibra czy Figo. Będę musiał bardzo ciężko pracować. Przybycie do dużego klubu w młodym wieku na pewno mi pomogło, choć nie jest w takiej sytuacji łatwo wywalczyć sobie miejsce. Cieszę się że klub i kibice we mnie wierzą, więc muszę wznieść się na najwyższy poziom
Przyszedłeś do Interu w młodym wieku, ale Twoja kariera już jest imponująca...
Zacząłem bardzo młodo. Przybycie do Włoch w tak młodym wieku było bardzo ważne. Treningi we Włoszech są inne od tych w Chile. To miało kluczowe znaczenie
Jesteś kapitanem reprezentacji...
Byłem, teraz gdy wrócił Salas to on nim jest. Tak powinno być. Lubię grać ze wspaniałymi piłkarzami, z Marcelo dogaduję się bardzo dobrze. Cieszę się, że wrócił do kadry
Dlaczego jesteś nazywany "El Mago" (czarodziej)?
Wolę gdy nazywają mnie Luis. Nie lubię tego przydomku. Zaczęto mnie tak nazywać gdy jeden z moich kolegów nazwał mnie tak, jeszcze za czasów gry w kadrze U-17. Dziennikarz to podłapał i od tej pory tak mnie nazywają. Ale ja wolę Luis albo Jimenez
Jaką rolę odegrał Roberto Mancini w Twojej poprawie?
Bardzo dużą. Gdy nie byłem powoływany pomagał mi i dawał mi wskazówki dzięki którym zawsze byłem gotowy do gry
Jak najdalej się da...
Spodziewałeś się, że kiedykolwiek trafisz do Interu?
Nie spodziewałem się, początki była bardzo trudne. Rok temu zacząłem poważne treningi i nie spodziewałem się że tutaj trafię
Niewielu w Ciebie wierzyło gdy przychodziłeś, ale teraz wszyscy chcą żebyś został...
Myślę, że każdy piłkarz chciałby grać w Interze. Zaryzykowałem, wiedziałem że nie będzie łatwo, bo gra tu wielu wspaniałych piłkarzy. Ale wierzyłem w swoje umiejętności i w to, że mogę pomóc drużynie. Więc cieszę się, że tutaj jestem[hide]
Teraz kiedy wystrzeliłeś z formą Inter nie szuka już następcy Figo. Wszyscy mówią, że następca już jest - Jimenez...
Lusi to wspaniały piłkarz. Bardzo się cieszę że ludzie tak uważają, to dla mnie ogromny honor. Nie czuję się jednak nowym Figo, jesteśmy inni, na boisku zajmujemy nieco inną pozycję, ale można się tylko cieszyć gdy Twoje nazwisko jest łączone z nazwiskiem wielkiego mistrza
Nie podlega wątpliwości, że to najlepszy okres w Twojej dotychczasowej karierze...
Tak, zgadzam się. Jestem w wielkim klubie, a w takich nie jest łatwo znaleźć sobie miejsce. Myślę, że niewielu ludzi spodziewało się, że będę grał i to jest dodatkowa satysfakcja
Wszyscy mówią że jesteś miłym i przyjaznym człowiekiem. Zawsze taki byłeś?
Byłem taki odkąd pamiętam. Nigdy nie miałem żadnych problemów, w każdej drużynie miałem dobrych kolegów. I to bardzo mi pomagało
Twój ulubiony gol w barwach Interu?
Ten z Fiorentiną. Czy to był rewanż? Nie. Byłem tam bardzo szczęśliwy. Było tam kilku wspaniałych graczy, niektórzy są nadal moimi kolegami. Był też wspaniały trener. Musiałem odejść z powodów, których ludzie nie rozumieją. Każda strzelona bramka jest czymś szczególnym
Teraz gdy wszystko idzie dobrze spodziewasz się, że będziesz grał w pierwszym składzie?
Nie. Spodziewam się, że będę pomagał drużynie
Z kim układa Ci się w Interze najlepiej?
Ze wszystkimi, więc taka lista byłaby długa. Najczęściej żartujemy z Zanettim i pozostałymi graczami z ameryki południowej np. Cesarem albo Maiconem. Są też Materazzi i Ibra, ale tak jak już mówiłem, wszyscy są wspaniali
Spodziewaliście się tak dużej przewagi w lidze?
Najważniejsze to myśleć tylko o sobie. Miło jest być na czele, ale trzeba myśleć tylko o tym na co nas stać. Żadne inne problemy nie powinny mieć znaczenia
Czy Inter jest naprawdę najsilniejszą drużyną Włoch?
Myślę że na tą chwilę, tak. Wyniki to pokazują
A w Europie?
Możemy zagrać dobrze przeciwko każdej drużynie. Chcemy to robić i spodziewamy się kontynuowania dobrej gry
A na poziomie osobistym, jak daleko chcesz zajść?
Chcę wygrać jak najwięcej się da. Nigdy niczego nie wygrałem, więc na początek chcę Scudetto. Jestem w tak wspaniałej drużynie, więc mogę aspirować po większe cele, na przykład Ligę Mistrzów.
Możesz być jeszcze lepszy?
Daleko mi jeszcze do takich graczy jak Ibra czy Figo. Będę musiał bardzo ciężko pracować. Przybycie do dużego klubu w młodym wieku na pewno mi pomogło, choć nie jest w takiej sytuacji łatwo wywalczyć sobie miejsce. Cieszę się że klub i kibice we mnie wierzą, więc muszę wznieść się na najwyższy poziom
Przyszedłeś do Interu w młodym wieku, ale Twoja kariera już jest imponująca...
Zacząłem bardzo młodo. Przybycie do Włoch w tak młodym wieku było bardzo ważne. Treningi we Włoszech są inne od tych w Chile. To miało kluczowe znaczenie
Jesteś kapitanem reprezentacji...
Byłem, teraz gdy wrócił Salas to on nim jest. Tak powinno być. Lubię grać ze wspaniałymi piłkarzami, z Marcelo dogaduję się bardzo dobrze. Cieszę się, że wrócił do kadry
Dlaczego jesteś nazywany "El Mago" (czarodziej)?
Wolę gdy nazywają mnie Luis. Nie lubię tego przydomku. Zaczęto mnie tak nazywać gdy jeden z moich kolegów nazwał mnie tak, jeszcze za czasów gry w kadrze U-17. Dziennikarz to podłapał i od tej pory tak mnie nazywają. Ale ja wolę Luis albo Jimenez
Jaką rolę odegrał Roberto Mancini w Twojej poprawie?
Bardzo dużą. Gdy nie byłem powoływany pomagał mi i dawał mi wskazówki dzięki którym zawsze byłem gotowy do gry
Udostępnij: