Wywiad z Mancinim
Konferencja prasowa z Roberto Mancinim
Do Rzymu bierzesz wszystkich zawodników, ale czy masz zamiar oszczędzić niektórych z nich na mecz ze Sieną?
Niektórzy odpoczną, niektórzy usiądą na ławce, a reszta zagra, włącznie z tymi którzy zagrali z Milanem.
Wielu twierdzi, że Interowi w pierwszej połowie derbów zabrakło odwagi. Co o tym myślisz?
Nie ma w tym krzty prawdy. Nie ma czegoś takiego jak brak odwagi. Nigdy nie graliśmy na remis, w derbach czy innych spotkaniach. Można powiedzieć, że w pierwszej połowie gospodarze zagrali lepiej niż my, ale może to się zdarzyć w meczach pomiędzy dwoma silnymi zespołami. W drugiej połowie szybko straciliśmy dwie bramki, a nasza reakcja na to była bardzo żywiołowa. Nie widzę problemu w odrobinie krytyki. Musimy po prostu skupić się na zdobyciu trzech punktów ze Sieną i skończeniu sezonu.[hide]
Piłkarze wyglądają na bardzo zmęczonych. Nie uważasz, że powinniście coś zmienić w przygotowaniach do sezonu?
Nie. To głupoty, które wszyscy powtarzają, gdy tylko drużyna ma gorszy okres. Niewielu z nich zna się na piłce, więc wyskakują z przygotowaniami, Dubajem i innym rzeczami...
Czy jutrzejszy mecz stanowi dodatkowy problem w kontekście przygotowań do meczu ze Sieną?
Nie. Tak naprawdę to dobre przetarcie. Jedziemy rozegrać mecz półfinału Pucharu Włoch i zrobimy wszystko żeby awansować, pomimo osłabień kadrowych. To mecz który następuje po porażce, więc lepiej jest że nadchodzi tak szybko i mamy okazję do zmazania plamy - nie ma nic lepszego niż półfinał Pucharu Włoch.
Wiesz już komu dasz odpocząć.
Decyzję podejmę na spokojnie dzisiaj i jutro.
Po pięciu latach spędzonych w Interze Giovanni Trapattoni powiedział, że z biegiem czasu pojawia się ogromna presja z zewnątrz klubu, a Ty tydzień temu stwierdziłeś, że jesteś zmęczony...
Ja nie czuję presji. Myślę, że zmęczenie to normalna sprawa po tak ciężkim sezonie, pełnym wymagających meczów i codziennych zajęć. Ale to dotyczy każdej pracy. Oczywiście większa presja pojawia się w lepszych zespołach, ale tak jest wszędzie i jestem do tego przyzwyczajony. Pewne okresy dobiegają końca, nie wiem jednak kiedy skończy się mój. Ciężko powiedzieć. Myślę, że w czasach Trapattoniego było tu inaczej. On wciąż jest numerem jeden, potwierdza to konferencja prasowa w Irlandii na której pokazał się z najlepszej strony.
Jak czuje się Ibra? Liczysz, że zagra w niedzielę?
Wątpię. Nie trenował jeszcze z zespołem. Wczoraj zaczął lekki trening.
Możesz nam powiedzieć coś więcej o jego kontuzji? To coś groźnego?
Nie wiem. Trzeba na ten temat porozmawiać z lekarzami. Nie wiem jak sytuacja wygląda teraz i jak będzie wyglądała w przyszłości. Wiem, że bardzo chce zagrać na Mistrzostwach Europy i życzę mu szybkiego wyzdrowienia.
Czy rozpatrzysz jego sprzedaż, gdy pojawi się bardzo dobra oferta?
Dlaczego takiego samego pytania nie zadacie Ancelottiemu w sprawie Kaki?
Miałęś chyba rację gdy powiedziałeś, że Milan nie kupi Ronaldinho...
Nie wiem. Musicie o to zapytać innych. Na razie skupiam się na meczach z Lazio i Sieną. O reszcie spraw porozmawiamy po tych dwóch spotkaniach.
Czego spodziewasz się po Lazio?
Myślę, że przygotowują się do tego spotkania od kilku tygodni. Są w środku tabeli więc będzie im zależało na dobrym występie. W pierwszym meczu zrobiliśmy wiele zmian, obie drużyny mogły go rozstrzygnąć na swoją korzyść. Jutro będzie tak samo, postaramy się awansować. Nie zrobimy nikomu żadnej przysługi.
W jakiej formie fizycznej są Twoi zawodnicy?
Żadna drużyna nie jest w najwyższej formie pod koniec sezonu, to dotyczy wszystkich. Nie zaprezentujemy się najlepiej jak można, ale będzie dobrze.
W me3czu z Fiorentiną miesiąc temu wyglądaliście bardzo dobrze...
To był mecz popołudniowy i nie było gorąco. Mecz z Torino był natomiast inny od wszystkich, a wszystkie kolejne zagraliśmy o 15, w bardzo dużym upale. Temperatura wpływa na grę zawodnika, zwłaszcza pod koniec sezonu. Ale myślę, że mamy siłę żeby zagrać trzy albo cztery dobre mecze z rzędu a nie tylko jeden czy dwa.
Inter może w niedzielę zdobyć mistrzostwo w meczu ze Sieną, a w tym samym czasie Roma zagra z Atalantą. Sytuacja identyczna jak rok temu. Myślałeś o tym?
Od pewnego czasu myślałem, że zadecyduje jeden z ostatnich meczów. Nie spodziewałem się że będzie to z Milanem, bo wiedziałem, że Roma nie straci punktów. Byłem pewien, że na dwa mecze przed końcem będziemy mieli trzy punkty przewagi. To był nasz cel, osiągnęliśmy go i nie widzę tutaj żadnego problemu.
Powiedziałeś przed chwilą, że drużynie nie zabrakło odwagi w meczu z Milanem, ale prezydent Moratti myśli chyba inaczej...
Każdy może myśleć co chce. Myślę, że zawsze można zrzucić na kogoś winę, zwykle na trenera. Jeśli tak właśnie myśli, to winny jestem ja. Fajną rzeczą w piłce jest to, że każdy widzi sprawy swoimi oczami i tak jak mu pasuje. Ja czuję się jednak dobrze i takie opinie nie są dla mnie problemem.
Prezydent potwierdził Twoją pozycję w klubie i stwierdził, że teraz wszystko zależy od Ciebie. Dlaczego zatem nie wyjaśniłeś, że zostajesz w Interze?
A co mam wyjaśniać? Przecież mam jeszcze trzyletni kontrakt.
Zadajemy Ci to pytanie, bo Moratti powiedział, że możesz zostać jeżeli tylko będziesz chciał...
Nie mam nic do powiedzenia. Zadajecie mi to pytanie cały czas. Rok temu miało to sens, bo mój kontrakt wygasał. Ale mam nowy kontrakt, na kolejne trzy lata i nie rozumiem po co doszukujecie się problemów.
Do Rzymu bierzesz wszystkich zawodników, ale czy masz zamiar oszczędzić niektórych z nich na mecz ze Sieną?
Niektórzy odpoczną, niektórzy usiądą na ławce, a reszta zagra, włącznie z tymi którzy zagrali z Milanem.
Wielu twierdzi, że Interowi w pierwszej połowie derbów zabrakło odwagi. Co o tym myślisz?
Nie ma w tym krzty prawdy. Nie ma czegoś takiego jak brak odwagi. Nigdy nie graliśmy na remis, w derbach czy innych spotkaniach. Można powiedzieć, że w pierwszej połowie gospodarze zagrali lepiej niż my, ale może to się zdarzyć w meczach pomiędzy dwoma silnymi zespołami. W drugiej połowie szybko straciliśmy dwie bramki, a nasza reakcja na to była bardzo żywiołowa. Nie widzę problemu w odrobinie krytyki. Musimy po prostu skupić się na zdobyciu trzech punktów ze Sieną i skończeniu sezonu.[hide]
Piłkarze wyglądają na bardzo zmęczonych. Nie uważasz, że powinniście coś zmienić w przygotowaniach do sezonu?
Nie. To głupoty, które wszyscy powtarzają, gdy tylko drużyna ma gorszy okres. Niewielu z nich zna się na piłce, więc wyskakują z przygotowaniami, Dubajem i innym rzeczami...
Czy jutrzejszy mecz stanowi dodatkowy problem w kontekście przygotowań do meczu ze Sieną?
Nie. Tak naprawdę to dobre przetarcie. Jedziemy rozegrać mecz półfinału Pucharu Włoch i zrobimy wszystko żeby awansować, pomimo osłabień kadrowych. To mecz który następuje po porażce, więc lepiej jest że nadchodzi tak szybko i mamy okazję do zmazania plamy - nie ma nic lepszego niż półfinał Pucharu Włoch.
Wiesz już komu dasz odpocząć.
Decyzję podejmę na spokojnie dzisiaj i jutro.
Po pięciu latach spędzonych w Interze Giovanni Trapattoni powiedział, że z biegiem czasu pojawia się ogromna presja z zewnątrz klubu, a Ty tydzień temu stwierdziłeś, że jesteś zmęczony...
Ja nie czuję presji. Myślę, że zmęczenie to normalna sprawa po tak ciężkim sezonie, pełnym wymagających meczów i codziennych zajęć. Ale to dotyczy każdej pracy. Oczywiście większa presja pojawia się w lepszych zespołach, ale tak jest wszędzie i jestem do tego przyzwyczajony. Pewne okresy dobiegają końca, nie wiem jednak kiedy skończy się mój. Ciężko powiedzieć. Myślę, że w czasach Trapattoniego było tu inaczej. On wciąż jest numerem jeden, potwierdza to konferencja prasowa w Irlandii na której pokazał się z najlepszej strony.
Jak czuje się Ibra? Liczysz, że zagra w niedzielę?
Wątpię. Nie trenował jeszcze z zespołem. Wczoraj zaczął lekki trening.
Możesz nam powiedzieć coś więcej o jego kontuzji? To coś groźnego?
Nie wiem. Trzeba na ten temat porozmawiać z lekarzami. Nie wiem jak sytuacja wygląda teraz i jak będzie wyglądała w przyszłości. Wiem, że bardzo chce zagrać na Mistrzostwach Europy i życzę mu szybkiego wyzdrowienia.
Czy rozpatrzysz jego sprzedaż, gdy pojawi się bardzo dobra oferta?
Dlaczego takiego samego pytania nie zadacie Ancelottiemu w sprawie Kaki?
Miałęś chyba rację gdy powiedziałeś, że Milan nie kupi Ronaldinho...
Nie wiem. Musicie o to zapytać innych. Na razie skupiam się na meczach z Lazio i Sieną. O reszcie spraw porozmawiamy po tych dwóch spotkaniach.
Czego spodziewasz się po Lazio?
Myślę, że przygotowują się do tego spotkania od kilku tygodni. Są w środku tabeli więc będzie im zależało na dobrym występie. W pierwszym meczu zrobiliśmy wiele zmian, obie drużyny mogły go rozstrzygnąć na swoją korzyść. Jutro będzie tak samo, postaramy się awansować. Nie zrobimy nikomu żadnej przysługi.
W jakiej formie fizycznej są Twoi zawodnicy?
Żadna drużyna nie jest w najwyższej formie pod koniec sezonu, to dotyczy wszystkich. Nie zaprezentujemy się najlepiej jak można, ale będzie dobrze.
W me3czu z Fiorentiną miesiąc temu wyglądaliście bardzo dobrze...
To był mecz popołudniowy i nie było gorąco. Mecz z Torino był natomiast inny od wszystkich, a wszystkie kolejne zagraliśmy o 15, w bardzo dużym upale. Temperatura wpływa na grę zawodnika, zwłaszcza pod koniec sezonu. Ale myślę, że mamy siłę żeby zagrać trzy albo cztery dobre mecze z rzędu a nie tylko jeden czy dwa.
Inter może w niedzielę zdobyć mistrzostwo w meczu ze Sieną, a w tym samym czasie Roma zagra z Atalantą. Sytuacja identyczna jak rok temu. Myślałeś o tym?
Od pewnego czasu myślałem, że zadecyduje jeden z ostatnich meczów. Nie spodziewałem się że będzie to z Milanem, bo wiedziałem, że Roma nie straci punktów. Byłem pewien, że na dwa mecze przed końcem będziemy mieli trzy punkty przewagi. To był nasz cel, osiągnęliśmy go i nie widzę tutaj żadnego problemu.
Powiedziałeś przed chwilą, że drużynie nie zabrakło odwagi w meczu z Milanem, ale prezydent Moratti myśli chyba inaczej...
Każdy może myśleć co chce. Myślę, że zawsze można zrzucić na kogoś winę, zwykle na trenera. Jeśli tak właśnie myśli, to winny jestem ja. Fajną rzeczą w piłce jest to, że każdy widzi sprawy swoimi oczami i tak jak mu pasuje. Ja czuję się jednak dobrze i takie opinie nie są dla mnie problemem.
Prezydent potwierdził Twoją pozycję w klubie i stwierdził, że teraz wszystko zależy od Ciebie. Dlaczego zatem nie wyjaśniłeś, że zostajesz w Interze?
A co mam wyjaśniać? Przecież mam jeszcze trzyletni kontrakt.
Zadajemy Ci to pytanie, bo Moratti powiedział, że możesz zostać jeżeli tylko będziesz chciał...
Nie mam nic do powiedzenia. Zadajecie mi to pytanie cały czas. Rok temu miało to sens, bo mój kontrakt wygasał. Ale mam nowy kontrakt, na kolejne trzy lata i nie rozumiem po co doszukujecie się problemów.
Udostępnij: