Wywiad z Morattim.
Poranny wywiad z Massimo Morattim.
Martwisz się?
Bardziej jestem zawiedziony niż zmartwiony. Nie zagraliśmy zbyt dobrze, Napoli na odwrót, więc ta porażka jest czymś normalnym i prawidłowym. Nie będę robił krzyku z powodu jednej porażki w sezonie. Jest to dla nas tak rzadkie, że od razu wywołuje sensację
Być może bardziej martwisz się licznymi kontuzjami?
Tak, to nas martwi najbardziej. Mamy nadzieję, że Chivu wyleczy się na Liverpool. Niestety wszystkie te kontuzje dotyczą piłkarzy na tej samej pozycji, więc musimy być niezwykle uważni, a Ci którzy zagrają w nadchodzących meczach muszą być w najwyższej formie[hide]
Czy to naprawdę taka trudna sytuacja?
Widziałem wszystko to co napisano dzisiaj w prasie. Mam nadzieję, że nie jest. Musimy ciężko pracować i upewnić się, że tak nie jest
Czy piłkarze mogą już myśleć o Liverpoolu? Może to być jedna z przyczyn wczorajszej porażki?
Być może. Niektórzy mogą mówić, że nie, ale jest w tym trochę prawdy, bo mecz z Liverpoolem będzie bardzo trudny. Myślę, że mieli wczoraj nieco inne podejście niż zwykle. Muszą nadal grać z takim natężeniem jak w poprzednich spotkaniach
Będziesz rozmawiał z piłkarzami przed tymi dwoma ważnymi meczami?
Musimy im coś powiedzieć i coś zrobić. Ale po pierwsze musimy zachować spokój
Wspomniałeś, że wszystkie kontuzje dotyczą piłkarzy na tej samej pozycji. Żałujesz, że nie kupiliście żadnego środkowe obrońcy?
Mamy siedmiu piłkarzy na dwa miejsca w składzie...
Ale nie macie ich gdy są potrzebni.
Nie w tym tkwi problem. Wszyscy zawsze się starali. Muszą się po prostu przyzwyczaić do gry w takich spotkaniach. Muszą mieć chwilę na przystosowanie się do mechanizmu. Mogą być pewne problemy gdy w każdym meczu muszą grać inni zawodnicy
Czy drużyna ma odpowiednią mentalność, żeby pokonać te problemy?
Tak.
Martwisz się?
Bardziej jestem zawiedziony niż zmartwiony. Nie zagraliśmy zbyt dobrze, Napoli na odwrót, więc ta porażka jest czymś normalnym i prawidłowym. Nie będę robił krzyku z powodu jednej porażki w sezonie. Jest to dla nas tak rzadkie, że od razu wywołuje sensację
Być może bardziej martwisz się licznymi kontuzjami?
Tak, to nas martwi najbardziej. Mamy nadzieję, że Chivu wyleczy się na Liverpool. Niestety wszystkie te kontuzje dotyczą piłkarzy na tej samej pozycji, więc musimy być niezwykle uważni, a Ci którzy zagrają w nadchodzących meczach muszą być w najwyższej formie[hide]
Czy to naprawdę taka trudna sytuacja?
Widziałem wszystko to co napisano dzisiaj w prasie. Mam nadzieję, że nie jest. Musimy ciężko pracować i upewnić się, że tak nie jest
Czy piłkarze mogą już myśleć o Liverpoolu? Może to być jedna z przyczyn wczorajszej porażki?
Być może. Niektórzy mogą mówić, że nie, ale jest w tym trochę prawdy, bo mecz z Liverpoolem będzie bardzo trudny. Myślę, że mieli wczoraj nieco inne podejście niż zwykle. Muszą nadal grać z takim natężeniem jak w poprzednich spotkaniach
Będziesz rozmawiał z piłkarzami przed tymi dwoma ważnymi meczami?
Musimy im coś powiedzieć i coś zrobić. Ale po pierwsze musimy zachować spokój
Wspomniałeś, że wszystkie kontuzje dotyczą piłkarzy na tej samej pozycji. Żałujesz, że nie kupiliście żadnego środkowe obrońcy?
Mamy siedmiu piłkarzy na dwa miejsca w składzie...
Ale nie macie ich gdy są potrzebni.
Nie w tym tkwi problem. Wszyscy zawsze się starali. Muszą się po prostu przyzwyczaić do gry w takich spotkaniach. Muszą mieć chwilę na przystosowanie się do mechanizmu. Mogą być pewne problemy gdy w każdym meczu muszą grać inni zawodnicy
Czy drużyna ma odpowiednią mentalność, żeby pokonać te problemy?
Tak.
Udostępnij: