Wywiad z Morattim
Prezydent Interu odpowiadał dzisiaj rano na pytania dziennikarzy zgromadzonych przed jego biurem.
Jose Mourinho powiedział wczoraj, że losy Scudetto leżą już tylko w gestii Interu...
Zgadzam się. Wszystko zależy od nas, ale tak samo było na starcie sezonu.
Jak skomentujesz bramkę strzeloną przez Adriano? Eksperci twierdzą, że ruch ręką miał decydujące znaczenie.
Być może, to zależy. Wygralibyśmy mimo to. Drużyna była tak zdeterminowana, nawet przed meczem, że zwycięstwo było pewne.
Czy Adriano to zakład, który możesz uznać za wygrany?
To zakład wygrany przez nas wszystkich. Myślę że Mourinho pomógł mu w powrocie do wysokiej formy i jestem z tego powodu bardzo zadowolony.
Adriano pomimo trzech meczów zawieszenia zaprezentował wczoraj bardzo wysoką formę. Czy to oznaka, że zawodnik już dorósł czy za wcześnie na takie wnioski?
W każdym meczu trzeba pokazywać pełnię swoich możliwości, wczorajszy mecz był decydujący, a Adriano był przygotowany. Bardzo się przydał.
W pewnym momencie była szansa na 4-0, a tymczasem Milan był blisko wyrównania...
Kiedyś skończyło się 4-3 gdy mogło 7-0...Wczoraj tak samo, mogliśmy odnieść wysokie zwycięstwo, ale najważniejsze jest odniesienie zwycięstwa i pokazanie dobrej gry.[hide]
Co odpowiesz tym, którzy twierdzą, że Interowi pomagają sędziowie?
Błędy się zdarzają, ale nikt nikomu nie pomaga. Myślę że do ubiegłego tygodnia to my mogliśmy mówić o błędach sędziowskich na naszą niekorzyść. Byliśmy wczoraj tak silni, że to nie miało żadnego znaczenia. Nie wypowiadam się w tym sezonie na temat pracy sędziów i nie będę tego robił nadal. Myślę że drużyna zareagowała odpowiednio do swojego potencjału. Cieszyłem się, że gramy tak agresywnie i pewnie. Wszyscy też wiemy, że derby są trudne dla obu grających w nich zespołów.
Jesteś spokojny przed meczem z Manchesterem?
Jeszcze za wcześnie, o takie spotkanie nie można być spokojnym. Będziemy musieli być tak samo skoncentrowani jak wczoraj.
Jakie znaczenie ma dwumecz z Manchesterem w kontekście całego sezonu?
Wszystko zależy od tego, kto ocenia, my czy media. Jeżeli chodzi o nas, to mogę powiedzieć, że będzie to bardzo trudny test na międzynarodowej arenie.
Wczorajsze derby były ostatnimi Paolo Maldiniego i pierwszymi Davide Santona. Czy 'Il Bambiano', jak go nazywa Mourinho, przypomina Ci trochę swoim podejściem do meczu Giacinto Facchettiego?
Trochę go przypomina, jest profesjonalistą, a do każdego meczu podchodzi z ogromną wiarą we własne możliwości. Co do Maldiniego, to już derby sprzed roku miały być jego ostatnimi. Mam nadzieję że wczorajsze nie były bo to wielki mistrz i wspaniały człowiek i chciałbym go jeszcze zobaczyć na boisku.
Wiele mówiło się o kontuzji Maicona, ale ten jednak wyszedł w pierwszej jedenastce i zagrał dobre zawody.
Znamy go już całkiem dobre.
Jose Mourinho powiedział wczoraj, że losy Scudetto leżą już tylko w gestii Interu...
Zgadzam się. Wszystko zależy od nas, ale tak samo było na starcie sezonu.
Jak skomentujesz bramkę strzeloną przez Adriano? Eksperci twierdzą, że ruch ręką miał decydujące znaczenie.
Być może, to zależy. Wygralibyśmy mimo to. Drużyna była tak zdeterminowana, nawet przed meczem, że zwycięstwo było pewne.
Czy Adriano to zakład, który możesz uznać za wygrany?
To zakład wygrany przez nas wszystkich. Myślę że Mourinho pomógł mu w powrocie do wysokiej formy i jestem z tego powodu bardzo zadowolony.
Adriano pomimo trzech meczów zawieszenia zaprezentował wczoraj bardzo wysoką formę. Czy to oznaka, że zawodnik już dorósł czy za wcześnie na takie wnioski?
W każdym meczu trzeba pokazywać pełnię swoich możliwości, wczorajszy mecz był decydujący, a Adriano był przygotowany. Bardzo się przydał.
W pewnym momencie była szansa na 4-0, a tymczasem Milan był blisko wyrównania...
Kiedyś skończyło się 4-3 gdy mogło 7-0...Wczoraj tak samo, mogliśmy odnieść wysokie zwycięstwo, ale najważniejsze jest odniesienie zwycięstwa i pokazanie dobrej gry.[hide]
Co odpowiesz tym, którzy twierdzą, że Interowi pomagają sędziowie?
Błędy się zdarzają, ale nikt nikomu nie pomaga. Myślę że do ubiegłego tygodnia to my mogliśmy mówić o błędach sędziowskich na naszą niekorzyść. Byliśmy wczoraj tak silni, że to nie miało żadnego znaczenia. Nie wypowiadam się w tym sezonie na temat pracy sędziów i nie będę tego robił nadal. Myślę że drużyna zareagowała odpowiednio do swojego potencjału. Cieszyłem się, że gramy tak agresywnie i pewnie. Wszyscy też wiemy, że derby są trudne dla obu grających w nich zespołów.
Jesteś spokojny przed meczem z Manchesterem?
Jeszcze za wcześnie, o takie spotkanie nie można być spokojnym. Będziemy musieli być tak samo skoncentrowani jak wczoraj.
Jakie znaczenie ma dwumecz z Manchesterem w kontekście całego sezonu?
Wszystko zależy od tego, kto ocenia, my czy media. Jeżeli chodzi o nas, to mogę powiedzieć, że będzie to bardzo trudny test na międzynarodowej arenie.
Wczorajsze derby były ostatnimi Paolo Maldiniego i pierwszymi Davide Santona. Czy 'Il Bambiano', jak go nazywa Mourinho, przypomina Ci trochę swoim podejściem do meczu Giacinto Facchettiego?
Trochę go przypomina, jest profesjonalistą, a do każdego meczu podchodzi z ogromną wiarą we własne możliwości. Co do Maldiniego, to już derby sprzed roku miały być jego ostatnimi. Mam nadzieję że wczorajsze nie były bo to wielki mistrz i wspaniały człowiek i chciałbym go jeszcze zobaczyć na boisku.
Wiele mówiło się o kontuzji Maicona, ale ten jednak wyszedł w pierwszej jedenastce i zagrał dobre zawody.
Znamy go już całkiem dobre.
Udostępnij: